Puyol, Iniesta i Touré będą oszczędzani na Inter?

Blazeq

19 listopada 2009, 14:36

16 komentarzy
W najbliższy wtorek 24 listopada Barcelona zagra praktycznie o być albo nie być w Lidze Mistrzów. Jeśli odniesie zwycięstwo w spotkaniu z Interem, to otworzy sobie drogę do fazy pucharowej i będzie mieć szansę na zajęcie pierwszego miejsca w grupie. W przypadku remisu sytuacja będzie znacznie trudniejsza, ale nie beznadziejna, ponieważ Barcelona pozostanie w grze o awans, choćby z drugiego miejsca, a decydujący będzie pojedynek z Dynamem w Kijowie. Natomiast jeżeli podopieczni Guardioli przegrają, to w zasadzie stracą jakiekolwiek szanse na awans. Taki jest obraz sytuacji, z którą Pep Guardiola musi sobie jakoś poradzić, biorąc dodatkowo pod uwagę to, że już pięć dni po decydującym pojedynku z Interem, jego zespół zmierzy się w klasyku z Realem Madryt na Camp Nou.

Szkoleniowiec Barcelony zdaje sobie sprawę z tego, że jeżeli chce mieć w meczu z Interem w pełni zdolnego do gry Carlesa Puyola, to będzie musiał pozostawić go na ławce rezerwowych w spotkaniu z Athletikiem. Kolejną sprawą do przemyślenia jest to, czy powinien zagrać przeciwko ekipie z Mediolanu na środku obrony, czy może po lewej stronie.

Pod nieobecność Abidala, Guardiola ma dwie opcje na lewą obronę. Pierwszą, bardziej ofensywną, jest wystawienie na boku Maxwella, natomiast defensywny wariant przewiduje ustawienie na tej pozycji Puyola. Wiele wskazuje, że lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie Carlesa na środku obrony, gdzie będzie musiał pilnować Samuela Eto'o. Z tym zadaniem już raz poradził sobie przecież świetnie, podczas pojedynku w Mediolanie.

Defensywnym pomocnikiem na Inter jest Yaya Touré, który wystąpił także w pierwszym spotkaniu z Włochami. Jest silny fizycznie, a także potrafi włączyć się odpowiednio do akcji ofensywnych. Wystąpi on kosztem Sergio Busquetsa.

Zagra także Iniesta, ale zagadką jest, czy wystąpi w roli pomocnika, czy na ataku. Jeśli pochodzący z Fuentealbilli pomocnik nie zagra na skrzydle, to prawdopodobnie szansę dostanie Henry, który potrafi stwarzać okazje od zdobycia bramki.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze