Cinco puntos; Xerez - Barça 0:2

makaj

2 grudnia 2009, 21:37

339 komentarzy
Przed meczem z Xerez Guardiola prosił swoich piłkarzy, aby nie zlekceważyli rywala, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli ligi hiszpańskiej. Po ostatnich arcyważnych meczach z Interem i Realem Barcelonie przypadło grać z teoretycznie słabszym rywalem, a jak wiadomo, na takie mecze piłkarze często nie potrafią się w stu procentach zmotywować.

Pierwsza część gry to duża przewaga Barcelony w posiadaniu piłki i... nic więcej. Poza jedną dogodną szansą na zdobycie bramki piłkarze Guardioli rozgrywali tylko piłkę w środku pola, rzadko kończąc akcje strzałami. Gospodarze za to zagrali odważnie, kilkakrotnie zagrażając bramce Valdésa, który kilka razy musiał interweniować po mocnych strzałach z dystansu.

Pod nieobecność w pierwszej jedenastce m.in. Messiego, Iniesty i Ibrahimovicia, trener dał szansę w ataku Pedro, Bojanowi i Henry'emu. Pep nie zmienił tego ustawienia także w pierwszych minutach drugiej połowy. Miał nosa, bowiem w 47. minucie piłkę w pole karne wrzucił Maxwell, a Henry sprytnie ubiegł obrońców i mocnym strzałem głową z najbliższej odległości nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Kilkanaście minut później na murawie pojawili się Messi i Ibrahimović, co wyraźnie ożywiło poczynania ofensywne Barçy. Raz na jakiś czas atakowali też gospodarze, co przy jednobramkowym prowadzeniu Barcelony wcale nie dawało gwarancji wygranej. W ostatnich minutach spotkania rozstrzygnąć kwestię wyniku mógł Messi, ale trafił w słupek. Spudłował też Iniesta, który wprowadzony kilka minut wcześniej z 1 metra nie trafił jednak w bramkę. Kiedy wydawało się, że Barça wygra mecz jedną bramką, Messi wypuścił w uliczkę Ibrahimovicia, który ładnym lobem pokonał interweniującego Renana.

Na pochwałę zasługuje gra Xerez. Długimi momentami zupełnie nie widać było, że to ostatnia drużyna w tabeli, która jak na razie strzeliła dopiero 4 bramki. Jednak to Barcelona była we wczorajszym spotkaniu drużyną lepszą i zasłużenie wywozi z Jerez 3 punkty. Na dzień dzisiejszy przewaga nad Realem Madryt wynosi 5 punktów, pamiętajmy jednak, że stołeczny klub rozegrał jedno spotkanie mniej niż Duma Katalonii.

Xerez: Renan, Bergantiños, Leandro, Francis, Mario Bermejo, Víctor Sánchez (Armenteros, m. 73), Orellana, Carlos Calvo (Antoñito, m. 56), Casado, Aythami, Keita.

Barcelona: Valdés, Dani Alves, Márquez, Xavi, Bojan (Ibrahimovic, m. 66), Henry (Iniesta, m. 82), Keita, Pedro (Messi, m. 54), Maxwell, Chygrynskiy y Yaya Touré.

Xerez - Barcelona 0:2

Gole: 0:1. m.46: Henry. 0:2. m.92: Ibrahimović.

Żółte kartki: 79' Aythami.

Sędziował: Velasco Carballo.

Widzów: 17 584.

Statystyki:

7 Strzały 14
4 Strzały celne 3
13 Faule 16
3 Rzuty rożne 9
7 Spalone 9
1 Żółte kartki 0
0 Czerwone kartki 0
29% Posiadanie piłki 71%


Szczegóły meczu w relacji live.

/fot. Mundo Deportivo/
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (339)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze