Hleb: Myślałem, że to żart

Looky

18 grudnia 2009, 18:47

19 komentarzy
Fani Barcelony nie zapamiętali Aleksandra Hleba jako zawodnika, który czynił różnicę. Białorusin nie dostawał wielu szans na grę, a jeśli już pojawiał się na boisku, nie imponował formą potrzebną, by godnie reprezentować barwy Dumy Katalonii.

W lutym i marcu zawodnik stanie przed szansą udowodnienia, że na Camp Nou nie zobaczyliśmy jego prawdziwych umiejętności. Zdaje sobie jednak sprawę, że przed Stuttgartem bardzo trudne zadanie: "Kiedy dowiedziałem się, że Barcelona będzie naszym rywalem, myślałem że to żart. W tym zespole każdy zawodnik w pojedynkę może przesądzić o losach meczu. To najlepsza drużyna na świecie, ale w piłce wszystko jest możliwe".

"Jeśli Barça będzie miała zły dzień, a my szczęście, możemy odnieść sukces. Dwukrotnie podczas 90 minut musimy być nieustępliwi i grać z kontry, bo nie da się zdominować Barcelony", tłumaczył.

Kapitan VfB, Matthieu Delpierre, także przyznał, że "o awans do ćwierćfinału będzie bardzo trudno". "Zrobimy jednak wszystko, aby osiągnąć to, co wszyscy uważają za niemożliwe", dodał.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze