Absencja Ibry zmusi do zmian w ataku
Żółta kartka otrzymana przez Zlatana Ibrahimovicia od arbitra Gonzaleza Vazqueza w 87. minucie meczu z Villarrealem, wyklucza Szweda z gry w meczu na Teneryfie. Pep Guardiola musi więc przeprowadzić zmiany w linii ataku Blaugrany.
Kartka w ostatnim meczu ligowym, była już piątą tego typu karą nałożoną na Zlatana, przez co nie zagra on na Heliodoro Rodríguez López. Jego naturalnym zastępcą jest Bojan Krkić, jednak trener Barçy nie stawia na młodego snajpera w tym sezonie, najlepiej świadczą o tym tylko dwa występy Bojana od pierwszych minut, w spotkaniach ligowych.
Wydaje się więc, że to Lionel Messi jest tym, który ma największe szanse zagrać jako klasyczna '9', towarzyszyć mu w ataku mogliby Andrés Iniesta i Thierry Henry. Argentyńczyk strzelił dotychczas w lidze 9 bramek, a mecz na Wyspach Kanaryjskich wydaje się dobrą okazją ku temu, by poprawić swój dorobek. Iniesta, który dopiero zaczyna grać na swoim normalnym poziomie po wyleczeniu kontuzji, może być dla argentyńskiego napastnika dobrym partnerem. Tymczasem z drugiej strony, Henry będzie chciał udowodnić, że w roku 2010 będzie w stanie ponownie prezentować się z jak najlepszej strony. Francuz mógłby wymieniać się pozycją z Messim, co może okazać się elementem zaskoczenia dla piłkarzy Tenerife.
Jest jeszcze jeden wariant, z Pedro jako skrzydłowym oraz Iniestą cofniętym do linii pomocy, gdzie wzmocniłby on formację osłabioną nieobecnością w składzie Seydou Keity i Yaya Touré. Pedro pochodzi właśnie z Wysp Kanaryjskich i wspominał, że bardzo liczy na występ przeciwko piłkarzom z jego rodzinnych stron, choćby przez kilka minut. Ostatnie słowo w tej kwestii będzie należało jednak do Pepa Guardioli.
[źródło: Sport]
Kartka w ostatnim meczu ligowym, była już piątą tego typu karą nałożoną na Zlatana, przez co nie zagra on na Heliodoro Rodríguez López. Jego naturalnym zastępcą jest Bojan Krkić, jednak trener Barçy nie stawia na młodego snajpera w tym sezonie, najlepiej świadczą o tym tylko dwa występy Bojana od pierwszych minut, w spotkaniach ligowych.
Wydaje się więc, że to Lionel Messi jest tym, który ma największe szanse zagrać jako klasyczna '9', towarzyszyć mu w ataku mogliby Andrés Iniesta i Thierry Henry. Argentyńczyk strzelił dotychczas w lidze 9 bramek, a mecz na Wyspach Kanaryjskich wydaje się dobrą okazją ku temu, by poprawić swój dorobek. Iniesta, który dopiero zaczyna grać na swoim normalnym poziomie po wyleczeniu kontuzji, może być dla argentyńskiego napastnika dobrym partnerem. Tymczasem z drugiej strony, Henry będzie chciał udowodnić, że w roku 2010 będzie w stanie ponownie prezentować się z jak najlepszej strony. Francuz mógłby wymieniać się pozycją z Messim, co może okazać się elementem zaskoczenia dla piłkarzy Tenerife.
Jest jeszcze jeden wariant, z Pedro jako skrzydłowym oraz Iniestą cofniętym do linii pomocy, gdzie wzmocniłby on formację osłabioną nieobecnością w składzie Seydou Keity i Yaya Touré. Pedro pochodzi właśnie z Wysp Kanaryjskich i wspominał, że bardzo liczy na występ przeciwko piłkarzom z jego rodzinnych stron, choćby przez kilka minut. Ostatnie słowo w tej kwestii będzie należało jednak do Pepa Guardioli.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (36)