Messi-Ibra: powraca zabójcza para
Dzisiejszego wieczora FC Barcelona nie ma nic do stracenia, musi dołożyć wszelkich starań, aby odrobić straty i wyeliminować Sevillę. Zapowiada to otwarty futbol ze strony mistrzów Hiszpanii, gdyż do awansu podopieczni Guardioli potrzebują minimum dwóch goli.
Wyczyny dwóch napastników Barcelony sieją grozę. Zlatan Ibrahimović i Lionel Messi po 17 ligowych kolejkach mają na swoim koncie łącznie 23 bramki. Argentyńczyk jest autorem 12 goli, natomiast Szwed 11 razy pokonywał bramkarza rywali.
Liczby te mówią same za siebie; Dwaj napastnicy Barçy zdobyli dotychczas więcej bramek niż dwanaście zespołów w lidze (Xerez, Espanyol, Osasuna, Tenerife, Almería, Zaragoza, Sporting, Málaga, Deportivo, Racing, Valladolid i Athletic). Sevilla ustrzeliła 28 goli, a więc jedynie o pięć więcej od Zlatana i Lionela.
Próżno szukać lepszej pary strzelców w całej Europie. Na przykład Diego Milito (11) i Samuel Eto'o (8) zdobyli dla Interu 19 goli, Higuain (11) i Ronaldo (7) są autorami 18 goli dla Realu, Tevez (12) i Adebayor (6) strzelili 18 bramek dla Manchesteru City, natomiast Mario Gomez (8) i Olic (6) zdobyli 14 goli dla Bayernu Monachium.
Najlepsi strzelcy Sevilli, Luis Fabiano (8) i Kanoute (4) zdobyli dla swojej drużyny 12 bramek, niestety żaden z nich nie wystąpi w dzisiejszym pojedynku na Sanchez Pizjuán. Luis Fabiano jest kontuzjowany, natomiast Kanoute przebywa na Pucharze Narodów Afryki. Najlepszym strzelcem drużyny ze stolicy Andaluzji na pojedynek z Barceloną będzie więc Negredo, autor czterech bramek. Drugi napastnik, Kone nie strzelił jeszcze bramki w tym sezonie.
Oprócz "suchych liczb", również wielka motywacja piłkarzy pozwala na pozytywne myślenie kibiców. Messi powalczy dzisiaj o setną bramkę w barwach Barcelony, natomiast Szwed znów chce okazać się decydujący po ostatnich dwóch spotkaniach: w pierwszym meczu z Sevillą nie zdołał poprowadzić zespołu do zwycięstwa (choć gola zdobył) - zagrał 45 minut, natomiast w meczu z Tenerife nie wystąpił z powodu zawieszenia za nadmiar żółtych kartek.
Messi po raz kolejny jest blisko zapisania się w klubowej historii. W przypadku bramki w dzisiejszym meczu, Leo awansuje do "piętnastki" najlepszych strzelców w ponad stuletniej historii klubu. Dotychczas najwięcej goli zdobyli: César (235), Kubala (196), Rivaldo (130), Eto'o (130), Martín (124), Kluivert (123), Rexach (122), Escolà (118), Stoiczkow (117), Basora (112), Luis Enrique (109), Zaldúa (107), Eulogio Martínez (107), Evaristo (105) i Asensi (100).
[źródło: Sport]
Wyczyny dwóch napastników Barcelony sieją grozę. Zlatan Ibrahimović i Lionel Messi po 17 ligowych kolejkach mają na swoim koncie łącznie 23 bramki. Argentyńczyk jest autorem 12 goli, natomiast Szwed 11 razy pokonywał bramkarza rywali.
Liczby te mówią same za siebie; Dwaj napastnicy Barçy zdobyli dotychczas więcej bramek niż dwanaście zespołów w lidze (Xerez, Espanyol, Osasuna, Tenerife, Almería, Zaragoza, Sporting, Málaga, Deportivo, Racing, Valladolid i Athletic). Sevilla ustrzeliła 28 goli, a więc jedynie o pięć więcej od Zlatana i Lionela.
Próżno szukać lepszej pary strzelców w całej Europie. Na przykład Diego Milito (11) i Samuel Eto'o (8) zdobyli dla Interu 19 goli, Higuain (11) i Ronaldo (7) są autorami 18 goli dla Realu, Tevez (12) i Adebayor (6) strzelili 18 bramek dla Manchesteru City, natomiast Mario Gomez (8) i Olic (6) zdobyli 14 goli dla Bayernu Monachium.
Najlepsi strzelcy Sevilli, Luis Fabiano (8) i Kanoute (4) zdobyli dla swojej drużyny 12 bramek, niestety żaden z nich nie wystąpi w dzisiejszym pojedynku na Sanchez Pizjuán. Luis Fabiano jest kontuzjowany, natomiast Kanoute przebywa na Pucharze Narodów Afryki. Najlepszym strzelcem drużyny ze stolicy Andaluzji na pojedynek z Barceloną będzie więc Negredo, autor czterech bramek. Drugi napastnik, Kone nie strzelił jeszcze bramki w tym sezonie.
Oprócz "suchych liczb", również wielka motywacja piłkarzy pozwala na pozytywne myślenie kibiców. Messi powalczy dzisiaj o setną bramkę w barwach Barcelony, natomiast Szwed znów chce okazać się decydujący po ostatnich dwóch spotkaniach: w pierwszym meczu z Sevillą nie zdołał poprowadzić zespołu do zwycięstwa (choć gola zdobył) - zagrał 45 minut, natomiast w meczu z Tenerife nie wystąpił z powodu zawieszenia za nadmiar żółtych kartek.
Messi po raz kolejny jest blisko zapisania się w klubowej historii. W przypadku bramki w dzisiejszym meczu, Leo awansuje do "piętnastki" najlepszych strzelców w ponad stuletniej historii klubu. Dotychczas najwięcej goli zdobyli: César (235), Kubala (196), Rivaldo (130), Eto'o (130), Martín (124), Kluivert (123), Rexach (122), Escolà (118), Stoiczkow (117), Basora (112), Luis Enrique (109), Zaldúa (107), Eulogio Martínez (107), Evaristo (105) i Asensi (100).
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)