Bezradny Eto'o, Kamerun gubi punkty
Od niespodziewanej porażki Puchar Narodów Afryki rozpoczęła reprezentacja Kamerunu. W starciu na Estádio Alto da Chela faworyzowana ekipa Nieposkromionych Lwów przegrała z niżej notowanym Gabonem 0-1. Cały mecz w ekipie Kamerunu rozegrał były snajper Barcelony, Samuel Eto'o.
Pierwsza połowa należała zdecydowanie do graczy Gabonu. Podopieczni Alaina Giresse kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, a dobrą grę udokumentowali zdobyciem bramki. Jej autorem był występujący na co dzień w Premiership Cousin.
W drugiej części spotkania podrażniony Kamerun zaczął grać swoją piłkę. Na bramkę Gabonu raz za razem sunęły ataki, w których udział brał zwykle bardzo aktywny Eto'o. Najlepszą szansę na zdobycie gola miał w 72. minucie, ale na jego drodze stanął świetnie dysponowany gaboński bramkarz, Didier Ovono. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i mała sensacja stała się faktem.
[źródło: Własne]
Pierwsza połowa należała zdecydowanie do graczy Gabonu. Podopieczni Alaina Giresse kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, a dobrą grę udokumentowali zdobyciem bramki. Jej autorem był występujący na co dzień w Premiership Cousin.
W drugiej części spotkania podrażniony Kamerun zaczął grać swoją piłkę. Na bramkę Gabonu raz za razem sunęły ataki, w których udział brał zwykle bardzo aktywny Eto'o. Najlepszą szansę na zdobycie gola miał w 72. minucie, ale na jego drodze stanął świetnie dysponowany gaboński bramkarz, Didier Ovono. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i mała sensacja stała się faktem.
[źródło: Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)