Top16: Barça w grupie z Mistrzami Europy
Regal FC Barcelona poznała rywali w fazie Top16 Euroligi. W dzisiejsze południe w Barcelonie odbyło się losowanie grup drugiej fazy koszykarskiej Ligi Mistrzów. Katalończycy losowanie mogą uznać za dobre, lecz szczególne powody do radości ma Asseco Prokom Gdynia przed którym wyłoniła się bardzo realna szansa awansu. Za to mniej powodów do radości ma Real Madryt, który trafił do prawdziwej 'grupy śmierci'.
Szesnaście najlepszych europejskich drużyn zostało podzielonych na cztery koszyki. Drużyny zostały tam przydzielone według miejsc w grupach w sezonie regularnym. Dla jasności, zwycięzcy grup znaleźli się w koszyku pierwszym, drużyny, które zajęły drugie miejsce trafiły do koszyka numer dwa i tak dalej. W losowaniu nie obowiązywała zasada 'jednego państwa', czyli drużyny reprezentujące ten sam kraj mogły zostać rozlosowane do tej samej grupy.
Koszyk 1: Regal FC Barcelona, Real Madryt, CSKA Moskwa, Olympiakos.
Koszyk 2: Unicaja Malaga, Caja Laboral, Panathinaikos, Montepaschi.
Koszyk 3: Khimki Moskwa, Partizan Belgrad, Maccabi Electra, Żalgiris Kowno
Koszyk 4: Maroussi BC, Efes Pilsen, Asseco Prokom, Cibona Zagrzeb
Regal FC Barcelona zagra w grupie E, gdzie zmierzy się z obrońcami tytułu, Panathinaikosem Ateny, nieprzewidywalnym Partizanem Belegrad oraz kopciuszkiem w stawce, który jest sensacją obecnych rozgrywek Maroussi BC. Zdecydowanymi faworytami do awansu są Katalończycy oraz obecni Mistrzowi Europy. Wydaje się, że te dwie drużyny pewnie awansują, a między sobą wyjaśnią wyłącznie kwestię pierwszego miejsca w grupie. Te pojedynki będą miały także charakter prestiżowy, ponieważ Barça to główny faworyt do mistrzostwa w obecnym sezonie i z pewnością będzie chciała mentalnie zdetronizować obrońców tytułu.
Losowanie okazało się bardzo szczęśliwe dla polskiego rodzynka w elicie Asseco Prokomu Gdynia. Gdynianie trafili na najsłabsze zespoły z każdego koszyka. CSKA Moskwa jest wielką firmą i głównym kandydatem do awansu, jednak z mocno okrojonym budżetem względem poprzedniego sezonu nie może się równać z Barçą, Realem czy Olympiakosem. Szczególnie szczęśliwe było wylosowanie z drugiego koszyka Unicaji Malaga, która jest obecnie dopiero ósmą siłą ACB... a przecież Mistrz Polski mógł trafić na takie firmy jak Panathinaikos, Montepaschi czy Caja Laboral. Trzecim do kompletu zespołem jest Żalgiris Kowno, który również jest w zasięgu Asseco Prokomu.
"Grupa śmierci" wytworzyła się w grupie F. Zagrają tam Real Madryt, Mistrzowie Włoch, Montepaschi Siena, zawsze mocne Maccabi Tel-Aviv oraz nieobliczalny Efes Pilsen z genialnym Igorem Rakocevicem w składzie. Z pewnością pierwsze trzy wymienione ekipy robią ogromne wrażenie. Montepaschi gra w tym sezonie wspaniale i z pewnością gdyby grało w 'nie-barcelońskiej' grupie to zajęłoby pierwsze miejsce. Maccabi Electra to zespół z wielkimi tradycjami, zawsze mocny, choć ostatnie sezony nie były najlepsze w ich wykonaniu - to wciąż jeden z najwyższych budżetów w Eurolidze. Efes Pilsen Stambuł przed sezonem bardzo się wzmocnił - przeplata dobre mecze słabszymi. Raczej nie da rady bardziej utytułowanym rywalom, ale sporo może namieszać. Czeka nas bardzo ciekawa rywalizacja w Top16!
Grupa E
1. Regal FC Barcelona
2. Panathinaikos Ateny
3. Partizan Belgrad
4. Maroussi BC
Grupa F
1. Real Madryt
2. Montepaschi Siena
3. Maccabi Electra Tel-Aviv
4. Efes Pilsen Stambuł
Grupa G
1. CSKA Moskwa
2. Unicaja Malaga
3. Żalgiris Kowno
4. Asseco Prokom Gdynia
Grupa H
1. Olympiakos Pireus
2. Caja Laboral
3. Chimki Moskwa
4. Cibona Zagrzeb
[źródło: Własne/Euroleague.com]
Szesnaście najlepszych europejskich drużyn zostało podzielonych na cztery koszyki. Drużyny zostały tam przydzielone według miejsc w grupach w sezonie regularnym. Dla jasności, zwycięzcy grup znaleźli się w koszyku pierwszym, drużyny, które zajęły drugie miejsce trafiły do koszyka numer dwa i tak dalej. W losowaniu nie obowiązywała zasada 'jednego państwa', czyli drużyny reprezentujące ten sam kraj mogły zostać rozlosowane do tej samej grupy.
Koszyk 1: Regal FC Barcelona, Real Madryt, CSKA Moskwa, Olympiakos.
Koszyk 2: Unicaja Malaga, Caja Laboral, Panathinaikos, Montepaschi.
Koszyk 3: Khimki Moskwa, Partizan Belgrad, Maccabi Electra, Żalgiris Kowno
Koszyk 4: Maroussi BC, Efes Pilsen, Asseco Prokom, Cibona Zagrzeb
Regal FC Barcelona zagra w grupie E, gdzie zmierzy się z obrońcami tytułu, Panathinaikosem Ateny, nieprzewidywalnym Partizanem Belegrad oraz kopciuszkiem w stawce, który jest sensacją obecnych rozgrywek Maroussi BC. Zdecydowanymi faworytami do awansu są Katalończycy oraz obecni Mistrzowi Europy. Wydaje się, że te dwie drużyny pewnie awansują, a między sobą wyjaśnią wyłącznie kwestię pierwszego miejsca w grupie. Te pojedynki będą miały także charakter prestiżowy, ponieważ Barça to główny faworyt do mistrzostwa w obecnym sezonie i z pewnością będzie chciała mentalnie zdetronizować obrońców tytułu.
Losowanie okazało się bardzo szczęśliwe dla polskiego rodzynka w elicie Asseco Prokomu Gdynia. Gdynianie trafili na najsłabsze zespoły z każdego koszyka. CSKA Moskwa jest wielką firmą i głównym kandydatem do awansu, jednak z mocno okrojonym budżetem względem poprzedniego sezonu nie może się równać z Barçą, Realem czy Olympiakosem. Szczególnie szczęśliwe było wylosowanie z drugiego koszyka Unicaji Malaga, która jest obecnie dopiero ósmą siłą ACB... a przecież Mistrz Polski mógł trafić na takie firmy jak Panathinaikos, Montepaschi czy Caja Laboral. Trzecim do kompletu zespołem jest Żalgiris Kowno, który również jest w zasięgu Asseco Prokomu.
"Grupa śmierci" wytworzyła się w grupie F. Zagrają tam Real Madryt, Mistrzowie Włoch, Montepaschi Siena, zawsze mocne Maccabi Tel-Aviv oraz nieobliczalny Efes Pilsen z genialnym Igorem Rakocevicem w składzie. Z pewnością pierwsze trzy wymienione ekipy robią ogromne wrażenie. Montepaschi gra w tym sezonie wspaniale i z pewnością gdyby grało w 'nie-barcelońskiej' grupie to zajęłoby pierwsze miejsce. Maccabi Electra to zespół z wielkimi tradycjami, zawsze mocny, choć ostatnie sezony nie były najlepsze w ich wykonaniu - to wciąż jeden z najwyższych budżetów w Eurolidze. Efes Pilsen Stambuł przed sezonem bardzo się wzmocnił - przeplata dobre mecze słabszymi. Raczej nie da rady bardziej utytułowanym rywalom, ale sporo może namieszać. Czeka nas bardzo ciekawa rywalizacja w Top16!
Grupa E
1. Regal FC Barcelona
2. Panathinaikos Ateny
3. Partizan Belgrad
4. Maroussi BC
Grupa F
1. Real Madryt
2. Montepaschi Siena
3. Maccabi Electra Tel-Aviv
4. Efes Pilsen Stambuł
Grupa G
1. CSKA Moskwa
2. Unicaja Malaga
3. Żalgiris Kowno
4. Asseco Prokom Gdynia
Grupa H
1. Olympiakos Pireus
2. Caja Laboral
3. Chimki Moskwa
4. Cibona Zagrzeb
[źródło: Własne/Euroleague.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)