Kto wystąpi na pozycji pivota?

kuba

23 stycznia 2010, 10:28

41 komentarzy
Mecz z Valladolid będzie dla Pepa Guardioli pierwszym spotkaniem po przedłużeniu swojej umowy z Barceloną do 2011 roku. Trener Katalończyków ma twardy orzech do zgryzienia. Kontuzja oraz Puchar Narodów Afryki sprawia, że Pep nie może skorzystać z żadnego ze swoich nominalnych defensywnych pomocników - Sergio Busquetsa i Yayi Touré. Mimo to ma w obwodzie kilku piłkarzy, którzy mogą wystąpić na pozycji pivota.

Najważniejszy turniej na Czarnym Lądzie zakończył się już dla Seydou Keity, ale Yaya Touré i jego Wybrzeże Kości Słoniowej dalej walczy o zwycięstwo w Pucharze Narodów Afryki. Już jutro jego reprezentacja zagra w meczu ćwierćfinałowym z Algierią. Drugi nominalny defensywny pomocnik - Sergio Busquets, nabawił się kontuzji nerki i nie jest zdolny do gry w najbliższym meczu ligowym.

Nieobecność tych dwóch piłkarzy zmusza Guardiolę do przemyśleń nad tym, kto wystąpi na tak odpowiedzialnej pozycji podczas spotkania z Valladolid. "Chcę by silny i wysoki gracz zatrzymał Valladolid w środku pola", tymi słowami Pep niejako wykluczył "kandydaturę" Xaviego - media spekulowały na temat możliwości wystąpienia drugiego kapitana Barçy na pozycji defensywnego pomocnika.

Guardiola ma cztery warianty, są nimi: Keita, Rafa Márquez, Gerard Piqué i Dmitro Czyhrynski. Najbardziej prawdopodobny jest występ Seydou, który miałby stworzyć linię pomocy wraz z Xavim i Iniestą. Wówczas - standardowo - w środku obrony wystąpiłaby para Piqué-Puyol.

Inną możliwością jest Rafael Márquez, który swojego czasu niejednokrotnie zajmował miejsce "z przodu" defensywy. Tym niemniej nierówna forma Meksykanina na przestrzeni ostatnich spotkań może sprawić, że Pep Guardiola może nie chcieć ryzykować wystawienia Rafy do odgrywania tak odpowiedzialnej roli, jaką z pewnością jest gra między linią obrony na pomocy.

Najmniej prawdopodobne są dwie pozostałe opcje. Gdyby na tej pozycji wystąpił Gerard Piqué, bez wątpienia ucierpiałaby na tym obrona, ponadto popularny Piquénbauer w "poważnych" potyczkach nigdy nie zagrał na tej pozycji. Kolejną i ostatnią kandydaturą jest Czyhrynski. Ukrainiec niestety nawet na swojej nominalnej pozycji jak na razie nie przekonuje, a w dodatku nie jest specjalistą od gry w roli defensywnego pomocnika.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (41)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze