Zwycięstwo na początek Top16 (79:69)
Regal FC Barcelona dobrze rozpoczęła zmagania w fazie Top16 elitarnej Euroligi. Wczoraj do Palau Blaugrana przyjechała drużyna Maroussi Athens B.C. Grecki kopciuszek od początku był skazywany na porażkę, jednak pokazał, że znalazł się w fazie Top16 nie przez przypadek. Regal Barça wygrała swój pierwszy mecz w grupie E koszykarskiej Ligi Mistrzów w stosunku 79:69.
Ciekawostką jest fakt, że na widowni w Palau Blaugrana zasiadło wczoraj wielu zawodników sekcji piłkarskiej FC Barcelony. Nie dziwi nas już widok na trybunach Gerarda Piqué, Bojana Krkića czy Carlesa Puyola, którzy odwiedzają Palau przy każdej możliwej okazji. Jednak wczoraj na widowni pojawiła się nowa, wielka osobistość drużyny piłkarskiej, a mianowicie Lionel Messi (na zdjęciu). Realizator wychwycił również obserwującego spotkanie Regal Barçy z wysokości trybun Sergio Busquetsa.
Barça w tym dniu została poprowadzona do zwycięstwa przez dwóch ludzi. Pierwszym z nich był Juan Carlos Navarro. Katalończyk zdobył 17 punktów, a do tego zanotował osiem asyst i trzy zbiórki. Drugim, Boniface Ndong, który potwierdza, że obecnie znajduje się we wspaniałej dyspozycji. Senegalski wieżowiec zdobył 15 punktów, zanotował 12 zbiórek (3 w ofensywie; 9 w defensywie) oraz dwie asysty.
Rzadko w wypadku zwycięskiego meczu wytyka się zawodników, którzy zagrali słabo. Jednak nie można przejść obojętnie obok fatalnej dyspozycji Ricky'ego Rubio. Młody Katalończyk przebywał na parkiecie 20 minut i w tym czasie zdobył jedynie trzy punkty oraz zanotował po jednej asyście i zbiórce. Pierwszy raz w obecnym sezonie jego ranking intensywności znalazł się na minusie (-2).
Regal Barça całe spotkanie zaczęła bardzo mocno wypracowując sobie bezpieczną przewagę. Katalończycy wygrali pierwszą kwartę 19:5. Jednak w drugiej 10-minutówce rozluźnili szyki obronne, co spowodowało lepszą skuteczność Greków w ataku, dlatego kwarta zakończyła się remisem (22:22), a na przerwę oba zespoły schodziły przy rezultacie 41:27.
W trzeciej kwarcie Barça była nadal roztargniona, a Grecy 'doszli' kataloński zespół do bardzo niebezpiecznej granicy. O dziwo, to Maroussi wygrało trzecią odsłonę spotkania (20:16) i przed ostatnią 10-minutówką widniał wynik 57:47. Barça w ostatniej kwarcie jednak poprawiła skuteczność w ataku i zagrała ją na remis (22:22) utrzymując 10-punktową przewagę i ostatecznie wygrywając spotkanie 79:69.
W drugim spotkaniu grupy E koszykarskiej Ligi Mistrzów doszło do wielkiej sensacji. Mistrz Europy, Panathinaikos Ateny przegrał we własnej hali ze skazywanym na porażkę Partizanem Belgrad (59-64). Już 3 lutego, Regal Barça uda się do Belgradu na mecz z nieustraszonym Parizanem, a przecież we własnej hali Serbowie są jeszcze groźniejsi. Czekają nas z pewnością wielkie emocje.
REGAL FC BARCELONA 79
MAROUSSI 69
Regal FC Barcelona (19+22+16+22): Rubio (3), Navarro (17), Ndong (15), Lorbek (7), Mickeal (10) - wyjściowa piątka - Basile (3), Lakovic (10), Vázquez (4), Morris (10), Sada (-), Grimau (-)
Maroussi (5+22+20+22): Keys (5), Pelekanos (7), Homan (2), Kaimakoglou (4), Lucas (24) - wyjściowa piątka - Batis (2), Mavroeidis (12), Calathes (13), Nadjfeji (-)
Sędziowie: Ankarali (TUR), Chiari (ITA), Jasevicius (LTU)
Najciekawsze fragmenty spotkania
[źródło: FCBarcelona.cat/Euroleague.net]
Ciekawostką jest fakt, że na widowni w Palau Blaugrana zasiadło wczoraj wielu zawodników sekcji piłkarskiej FC Barcelony. Nie dziwi nas już widok na trybunach Gerarda Piqué, Bojana Krkića czy Carlesa Puyola, którzy odwiedzają Palau przy każdej możliwej okazji. Jednak wczoraj na widowni pojawiła się nowa, wielka osobistość drużyny piłkarskiej, a mianowicie Lionel Messi (na zdjęciu). Realizator wychwycił również obserwującego spotkanie Regal Barçy z wysokości trybun Sergio Busquetsa.
Barça w tym dniu została poprowadzona do zwycięstwa przez dwóch ludzi. Pierwszym z nich był Juan Carlos Navarro. Katalończyk zdobył 17 punktów, a do tego zanotował osiem asyst i trzy zbiórki. Drugim, Boniface Ndong, który potwierdza, że obecnie znajduje się we wspaniałej dyspozycji. Senegalski wieżowiec zdobył 15 punktów, zanotował 12 zbiórek (3 w ofensywie; 9 w defensywie) oraz dwie asysty.
Rzadko w wypadku zwycięskiego meczu wytyka się zawodników, którzy zagrali słabo. Jednak nie można przejść obojętnie obok fatalnej dyspozycji Ricky'ego Rubio. Młody Katalończyk przebywał na parkiecie 20 minut i w tym czasie zdobył jedynie trzy punkty oraz zanotował po jednej asyście i zbiórce. Pierwszy raz w obecnym sezonie jego ranking intensywności znalazł się na minusie (-2).
Regal Barça całe spotkanie zaczęła bardzo mocno wypracowując sobie bezpieczną przewagę. Katalończycy wygrali pierwszą kwartę 19:5. Jednak w drugiej 10-minutówce rozluźnili szyki obronne, co spowodowało lepszą skuteczność Greków w ataku, dlatego kwarta zakończyła się remisem (22:22), a na przerwę oba zespoły schodziły przy rezultacie 41:27.
W trzeciej kwarcie Barça była nadal roztargniona, a Grecy 'doszli' kataloński zespół do bardzo niebezpiecznej granicy. O dziwo, to Maroussi wygrało trzecią odsłonę spotkania (20:16) i przed ostatnią 10-minutówką widniał wynik 57:47. Barça w ostatniej kwarcie jednak poprawiła skuteczność w ataku i zagrała ją na remis (22:22) utrzymując 10-punktową przewagę i ostatecznie wygrywając spotkanie 79:69.
W drugim spotkaniu grupy E koszykarskiej Ligi Mistrzów doszło do wielkiej sensacji. Mistrz Europy, Panathinaikos Ateny przegrał we własnej hali ze skazywanym na porażkę Partizanem Belgrad (59-64). Już 3 lutego, Regal Barça uda się do Belgradu na mecz z nieustraszonym Parizanem, a przecież we własnej hali Serbowie są jeszcze groźniejsi. Czekają nas z pewnością wielkie emocje.
REGAL FC BARCELONA 79
MAROUSSI 69
Regal FC Barcelona (19+22+16+22): Rubio (3), Navarro (17), Ndong (15), Lorbek (7), Mickeal (10) - wyjściowa piątka - Basile (3), Lakovic (10), Vázquez (4), Morris (10), Sada (-), Grimau (-)
Maroussi (5+22+20+22): Keys (5), Pelekanos (7), Homan (2), Kaimakoglou (4), Lucas (24) - wyjściowa piątka - Batis (2), Mavroeidis (12), Calathes (13), Nadjfeji (-)
Sędziowie: Ankarali (TUR), Chiari (ITA), Jasevicius (LTU)
Najciekawsze fragmenty spotkania
[źródło: FCBarcelona.cat/Euroleague.net]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)