Raport z La Liga - 20. kolejka
Skromne zwycięstwo Barcelony
Barcelona zmierzyła się na El Molinón ze Sportingiem Gijón, który po 19. kolejkach hiszpańskiej ekstraklasy zajmował 10. miejsce w ligowej tabeli. Kibice Barcelony liczyli na powtórkę wyniku z pierwszej części sezonu, kiedy to Duma Katalonii pokonała podopiecznych Manuela Preciado (3:0) na Camp Nou. Piłkarze Barçy w pierwszej połowie mieli dużą przewagę, stworzyli kilka sytuacji podbramkowych, ale zdołali tylko raz trafić do siatki rywali. W drugich czterdziestu pięciu minutach 'obudzili się' nieco zawodnicy Sportingu Gijón, którzy parę razy zagrozili bramce strzeżonej przez Valdésa, z kolei gracze Barcelony nie grzeszyli skutecznością i zafundowali sobie nerwową końcówkę, ale ze szczęśliwym dla siebie finałem.
Wygrana Realu Madryt na El Riazor po 18 latach
Deportivo La Coruña odniosło ważne zwycięstwo w poprzedniej kolejce z Athletikiem Bilbao i utrzymało się w strefie gwarantującej grę w europejskich pucharach. Ale dobra passa graczy Super Depor nie trwała długo, ponieważ zostali oni wyeliminowani z Copa del Rey przez Sevillę. Niemniej jednak teraz podopiecznych Miguela Lotiny czekało jeszcze trudniejsze zadanie, mecz z Realem Madryt, który przyjechał do A Coruñii bez C. Ronaldo, Van der Vaarta, Lassa, Garay'a i Higuaina. Los Blancos nie odnieśli zwycięstwa na El Riazor od 18 lat. Real Madryt zaprezentował się bardzo dobrze w każdym aspekcie i zasłużenie wygrał (3:1) w A Coruñii z zespołem Lotiny. Warto podkreślić, iż świetne zawody w barwach Los Blancos rozegrali Benzema (zdobywca dwóch bramek) i Guti.
Sevilla wygrywa z Valencią
Niewątpliwych hitem 20. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy było spotkanie na Ramon Sánchez Pizjuán, gdzie Sevilla zmierzyła się Valencią, która przed tym meczem miała sześć punktów przewagi nad ekipą prowadzoną przez Manolo Jiméneza. Z tego też powodu, potyczka ta była jak finał dla Sevillistas, ponieważ porażka oddaliłaby ich od marzeń o zajęciu miejsca gwarantującego prawo gry w Lidze Mistrzów. Cesar, bramkarz Valencii, powiedział przed tym spotkaniem: "W tym meczu będzie dużo walki. Nasi przeciwnicy muszą walczyć o wygraną, ponieważ ta potyczka jest dla nich prawie jak finał. A my musimy po prostu zachować spokój". Sevilla od początku spotkania kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku, czego efektem było prowadzenie po 70. minutach meczu (2:0). Od tego momentu do pracy wzięli się gracze Valencii, których stać było tylko na zdobycie jednego gola.
Mallorca traci czwartą lokatę
Mallorca, podobnie jak Deportivo La Coruña, odpadła z Copa del Rey. Podopieczni Gregorio Manzano, pomimo remisu (1:1) w poprzedniej kolejce z Espanyolem Barcelona, utrzymali czwarte miejsce w ligowej tabeli. Niemniej jednak jeśli 'Wyspiarze' marzą o utrzymaniu tej lokaty i grze w Lidze Mistrzów, to muszą wygrywać. Okazją do zdobycia trzech punktów był mecz z ostatnią drużyną La Liga, czyli Xerez. Spotkanie to zakończyło niespodziewanym zwycięstwem gospodarzy (2:1), którzy odnieśli swoją drugą wygraną w La Liga, na którą musieli czekać aż trzy i pół miesiąca.
Ważne zwycięstwo Realu Saragossa
W 20. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy spotkały się dwa zespoły, które okupowały miejsca w strefie spadkowej. Tenerife, które w pierwszej części sezonu przegrało na własnym stadionie tylko trzy razy (z Deportivo La Coruña, Sevillą i Barceloną), zmierzyło się z Realem Saragossa, który ma najgorszy w całej La Liga bilans meczów wyjazdów (tylko dwa punkty zdobyte poza La Romareda). Mecz ten zakończył się zwycięstwem Realu Saragossa (3:1), który poprawił nieco swoją sytuację, ale nadal pozostaje w strefie spadkowej. Na uwagę zasługuje również wygrana (1:0) na własnym stadionie Espanyolu Barcelona z Athletikiem Bilbao. Lokalny rywal Dumy Katalonii ma już sześć punktów przewagi na strefą spadkową.
Barcelona zmierzyła się na El Molinón ze Sportingiem Gijón, który po 19. kolejkach hiszpańskiej ekstraklasy zajmował 10. miejsce w ligowej tabeli. Kibice Barcelony liczyli na powtórkę wyniku z pierwszej części sezonu, kiedy to Duma Katalonii pokonała podopiecznych Manuela Preciado (3:0) na Camp Nou. Piłkarze Barçy w pierwszej połowie mieli dużą przewagę, stworzyli kilka sytuacji podbramkowych, ale zdołali tylko raz trafić do siatki rywali. W drugich czterdziestu pięciu minutach 'obudzili się' nieco zawodnicy Sportingu Gijón, którzy parę razy zagrozili bramce strzeżonej przez Valdésa, z kolei gracze Barcelony nie grzeszyli skutecznością i zafundowali sobie nerwową końcówkę, ale ze szczęśliwym dla siebie finałem.
Wygrana Realu Madryt na El Riazor po 18 latach
Deportivo La Coruña odniosło ważne zwycięstwo w poprzedniej kolejce z Athletikiem Bilbao i utrzymało się w strefie gwarantującej grę w europejskich pucharach. Ale dobra passa graczy Super Depor nie trwała długo, ponieważ zostali oni wyeliminowani z Copa del Rey przez Sevillę. Niemniej jednak teraz podopiecznych Miguela Lotiny czekało jeszcze trudniejsze zadanie, mecz z Realem Madryt, który przyjechał do A Coruñii bez C. Ronaldo, Van der Vaarta, Lassa, Garay'a i Higuaina. Los Blancos nie odnieśli zwycięstwa na El Riazor od 18 lat. Real Madryt zaprezentował się bardzo dobrze w każdym aspekcie i zasłużenie wygrał (3:1) w A Coruñii z zespołem Lotiny. Warto podkreślić, iż świetne zawody w barwach Los Blancos rozegrali Benzema (zdobywca dwóch bramek) i Guti.
Sevilla wygrywa z Valencią
Niewątpliwych hitem 20. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy było spotkanie na Ramon Sánchez Pizjuán, gdzie Sevilla zmierzyła się Valencią, która przed tym meczem miała sześć punktów przewagi nad ekipą prowadzoną przez Manolo Jiméneza. Z tego też powodu, potyczka ta była jak finał dla Sevillistas, ponieważ porażka oddaliłaby ich od marzeń o zajęciu miejsca gwarantującego prawo gry w Lidze Mistrzów. Cesar, bramkarz Valencii, powiedział przed tym spotkaniem: "W tym meczu będzie dużo walki. Nasi przeciwnicy muszą walczyć o wygraną, ponieważ ta potyczka jest dla nich prawie jak finał. A my musimy po prostu zachować spokój". Sevilla od początku spotkania kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku, czego efektem było prowadzenie po 70. minutach meczu (2:0). Od tego momentu do pracy wzięli się gracze Valencii, których stać było tylko na zdobycie jednego gola.
Mallorca traci czwartą lokatę
Mallorca, podobnie jak Deportivo La Coruña, odpadła z Copa del Rey. Podopieczni Gregorio Manzano, pomimo remisu (1:1) w poprzedniej kolejce z Espanyolem Barcelona, utrzymali czwarte miejsce w ligowej tabeli. Niemniej jednak jeśli 'Wyspiarze' marzą o utrzymaniu tej lokaty i grze w Lidze Mistrzów, to muszą wygrywać. Okazją do zdobycia trzech punktów był mecz z ostatnią drużyną La Liga, czyli Xerez. Spotkanie to zakończyło niespodziewanym zwycięstwem gospodarzy (2:1), którzy odnieśli swoją drugą wygraną w La Liga, na którą musieli czekać aż trzy i pół miesiąca.
Ważne zwycięstwo Realu Saragossa
W 20. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy spotkały się dwa zespoły, które okupowały miejsca w strefie spadkowej. Tenerife, które w pierwszej części sezonu przegrało na własnym stadionie tylko trzy razy (z Deportivo La Coruña, Sevillą i Barceloną), zmierzyło się z Realem Saragossa, który ma najgorszy w całej La Liga bilans meczów wyjazdów (tylko dwa punkty zdobyte poza La Romareda). Mecz ten zakończył się zwycięstwem Realu Saragossa (3:1), który poprawił nieco swoją sytuację, ale nadal pozostaje w strefie spadkowej. Na uwagę zasługuje również wygrana (1:0) na własnym stadionie Espanyolu Barcelona z Athletikiem Bilbao. Lokalny rywal Dumy Katalonii ma już sześć punktów przewagi na strefą spadkową.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)