Soriano: Niczego nie wykluczam

Gołąbka

9 lutego 2010, 16:09

3 komentarze
Były wiceprezes Barcelony ds. ekonomicznych i prawdopodobnie kandydat w tegorocznych wyborach prezydenckich, Ferran Soriano, udzielił wywiadu magazynowi Barcelona Informació.

Co znaczą dla Pana lata 2003-2008?

Wspaniałe, niepowtarzalne doświadczenie połączone z cierpieniem i ciężką pracą, ale czy jest coś lepszego niż praca w miejscu, które bardzo cenisz? Zastaliśmy klub w pewnej sytuacji, a zostawiliśmy go w zupełnie innej. Jestem z tego dumny i pomimo cierpienia, wzlotów i upadków zrobiłbym to jeszcze raz.

Czego się Pan wtedy nauczył?

Wielu rzeczy, ale ta, która od pierwszego dnia pomogła mi w pracy w Spanair (hiszpańskie linie lotnicze - przyp. red.) mówi, że kiedy znajdujesz się w trudnej sytuacji, zmiany muszą być dokonywane szybko i razem, ponieważ ludzie oczekują, że będziesz działał i są chętni do pomocy na rzecz wspólnego dobra.

Po roku wszelkie zmiany są już bardziej skomplikowane. 80% zmian w Barcelonie było dokonanych podczas pierwszego roku. Później wszystko stało się trudniejsze.

Prasa sportowa pisze, że w kampanii przedwyborczej brakuje tylko Soriano...

Jestem zadowolony z Barcelony. Tak jak mówiłem, wkład wniesiony w ciągu pięciu lat był szczery i entuzjastyczny. Myślę, że wyszło nam całkiem nieźle. Zatem mam już swój wkład i wybór na prezydenta klubu mnie nie niepokoi.

To nie oznacza, że wykluczam powrót. Kocham Barçę tak jak my wszyscy. Będzie to uzależnione od obecnych i przyszłych okoliczności. Niczego nie wykluczam, ale tak jak powiedziałem, nie jest to coś, co mnie martwi.

[źródło: barcaelections2010.blogspot.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze