Raport z La Liga - 22. kolejka

Magnus

14 lutego 2010, 23:10

5 komentarzy
Tylko dwa punkty przewagi Barcelony nad Realem Madryt

Barcelona zmierzyła się na Vicente Calderón z Atlético Madryt, które przystąpiło do tego meczu podbudowane awansem do finału Copa del Rey. Spotkania Blaugrany z Los Colchoneros prawie zawsze dostarczają kibicom sporo emocji. Tak było również i tym razem, ale tylko w pierwszej połowie, w której oba zespoły zapomniały o taktyce i poszły na wymianę ciosów, która zakończyła się prowadzeniem podopiecznych Quique Floresa 2:1. W drugich czterdziestu pięciu minutach piłkarze ze stolicy Hiszpanii byli zainteresowani obroną rezultatu i wykonali to zadanie perfekcyjnie, nie pozwalając na zbyt wiele Barcelonie, w której na pochwałę zasługuje tylko gra Puyola.

Real Madryt zagrał na wyjeździe z zespołem Xerez. Inny wynik niż zwycięstwo Królewskich byłby uznany za wielką niespodziankę. Podopieczni Manuel Pellegriniego zdobyli trzy punkty, aczkolwiek bramki dla Los Blancos zaczęły padać dopiero w drugiej części spotkania. Real Madryt nie zagrał wielkiego meczu, ale był skuteczny i wygrał 3:0 i ma już tylko dwa punkty straty do Barcelony. W następnej kolejce Królewscy zagrają na Santiago Bernabéu z Villarrealem, który pokonał Athletic Bilbao 2:1 na El Madrigal. Było to pierwsze zwycięstwo piłkarzy El submarino amarillo pod wodzą ich nowego trenera, Juana Carlosa Garrido.

Valencia traci punkty, Sevilla wygrywa

Valencia zmierzyła się na El Molinón ze Sportingiem Gijón, który na własnym stadionie nie spisuje się zbyt dobrze, tylko jedna wygrana w pięciu ostatnich meczach. Z kolei Valencia ma ostatnio problem ze zdobywaniem punktów na wyjazdach, zaledwie jedno zwycięstwo w czterech ostatnich spotkaniach. Podopieczni Manuel Preciado od początku ruszyli do ataku, co zaowocowało golem Diego Castro w 5. minucie meczu. Los Che odpowiedzieli tylko golem Maty.

Ciekawie zapowiadało się spotkanie na Ramon Sánchez Pizjuán, gdzie Sevilla zmierzyła się z Osasuną Pampeluna, która może pochwalić się serią czterech zwycięstw z rzędu. Sevillistas awansowali do finału Copa del Rey, ale w La Liga nie wiedzie się im już tak dobrze, pięć porażek w siedmiu ostatnich meczach i piąta pozycja w ligowej tabeli. Manolo Jiménez, trener Sevilli, zdaje sobie sprawę, iż czas skupić się na poprawie swoich wyników w Primera División. "Musimy poprawić się w lidze, by awansować na trzecie miejsce, poza tym będziemy chcieli zajść jak najdalej w Lidze Mistrzów, gdzie najpierw musimy wyeliminować CSKA Moskwa". Piłkarze Sevilli wzięli sobie słowa swojego trenera do serca, ponieważ wygrali 1:0, aczkolwiek było wyraźnie widać, iż chcieli zdobyć trzy punkty jak najmniejszym nakładem sił, mając w pamięci mecz 1/8 Champions League z CSKA Moskwa.

Valladolid nadal w strefie spadkowej

Piłkarze Realu Saragossa, dzięki wygranej 2:1 w poprzedniej kolejce na La Romareda z Sevillą, opuścili strefę spadkową kosztem Realu Valladolid. Los tak chciał, iż w 22. kolejce La Liga obie drużyny spotkały się na Muncipial José Zorrilla. Nowy trener Realu Valladolid, Onésimo Sánchez, który w swoim debiucie przegrał 2:0 na Mestalla z Valencią, mówił, iż ten mecz jest ważny dla jego zespołu, ale nie jest to spotkanie o 'sześć punktów'. "To jest ważny mecz, ale nie jest to finał. Kiedy sprawy nie układają się tak jak byśmy tego chcieli, to pojawiają się wątpliwości. Potrzebujemy silnego bodźca w postaci dobrego rezultatu". Mecz ten zakończył się remisem 1:1, który zapewne nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. W innych spotkaniach drużyn z dolnej części tabeli, Málaga pokonała 3:0 Racing Santander na wyjeździe, a Almería zremisowała 2:2 z Getafe na Coliseum Alfonso Pérez.

Espanyol Barcelona pokonuje Deportivo La Coruña

Deportivo La Coruña wygrało zaledwie jedno z czterech swoim ostatnich spotkań, to zdecydowanie słaby wynik, jak na zespół, który aspiruje w tym sezonie na zajęcia miejsc dających prawo gry w europejskich pucharach. Z tego też powodu drużyna prowadzona przez Miguela Ángela Lotinę była przed tą kolejką na szóstym miejscu i miała zaledwie dwa punkty przewagi nad siódmym w ligowej tabeli Athletikiem Bilbao. Okazją do zdobycia trzech punktów był mecz z zajmującym czternastą pozycję Espanyolem Barcelona, który w ostatnich pięciu meczach zdobył siedem punktów. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem 2:0 Espanyolu Barcelona, który rozegrał dobre zawody i coraz to bardziej oddala się od strefy spadkowej. Na uwagę zasługuje jednak fakt, iż podopieczni Mauricio Pochettino mieli nieco ułatwione zadanie, ponieważ od 55. minuty Deportivo La Coruña grało w dziesiątkę.

Ostatni mecz 22. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy (Tenerife - Mallorca) odbędzie się 15 lutego o godzinie 21.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze