Spotkanie Henry'ego oraz Grimau
Do spotkania dwóch zawodników różnych sekcji (piłka nożna oraz koszykówka) Barcelony doszło w klubowym kompleksie treningowym, a całość zarejestrowali dziennikarze Barça TV. Dwójka sportowców nie spotkała się nigdy wcześniej, choć Francuz jest znany ze swojego zamiłowania do koszówki, a Grimau otwarcie przyznaje, że jest pod dużym wrażeniem gry napastnika Barcelony :"Sądzę, że jest niesamowity, zawsze gdy jest przy piłce tworzy niebezpieczne sytuacje", powiedział.
Henry odwdzięczył się, komplementując nowopoznanego koszykarza:" Kiedy powiedziano mi, iż mamy się spotkać, oprócz towarzyszącego temu zaskoczenia, byłem niezwykle zadowolony z faktu, iż będziemy mieli okazje się poznać", powiedział Francuz. Na spotkaniu Grimau zjawił się z synem Joelem, po czym obaj sportowcy stanęli przed sobą, aby porywalizować trochę w swoich koronnych dyscyplinach.
Wspólna pasja
Oprócz bycia najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Francji, Henry jest również adeptem sztuki koszykarskiej. "On potrafi grać w kosza!", zakrzyknął Grimau po kilku minutach wspólnej gry. Henry na zakończenie tej cześć wyjaśnił skąd wzięła się jego pasja do tej dyscypliny sportu:" To zasługa Michaela Jordana oraz Magica Johnsona. To dzięki nim pokochałem kosza i NBA jest zaraz po piłce moją największą pasją".
Zamienione role
Następnie sportowcy zmienili dyscyplinę, przenosząc się na boisko piłkarskie, gdzie okazało się iż Grimau potrafi również zrobić użytek z posiadanych kończyn dolnych. " Pamiętam ‘Dream Team' Cruyffa, jak wygrywali Puchar Europy na Wembley oraz zdobywali dwa mistrzostwa przy udziale Tenerife. Należę do tej generacji, która pamięta tamte sukcesy, a teraz może ponownie cieszyć się z olbrzymich sukcesów", powiedział Grimau.
Henry był niezwykle zadowolony, gdy koszykarz przyznał że jest jego wielkim fanem. "Henry potrafił przyjść do Barcelony, poradzić sobie i zostać także tu wielka gwiazdą. Pomógł drużynie w zdobyciu wszystkie w zeszłym sezonie", komplementował Francuza.
Thierry odwdzięczył się również, przyznając iż "kocha oglądać grę Grimau, jego mentalność zwycięzcy. Dodał następnie: "Kiedy oglądam jak gra, widzę jak odbiera pikę, zawsze mam wrażenia, że jest to ostatni minuta spotkania, ostatnia interwencja. To jest w nim świetne".
[źródło: FCBarcelona.com]
Henry odwdzięczył się, komplementując nowopoznanego koszykarza:" Kiedy powiedziano mi, iż mamy się spotkać, oprócz towarzyszącego temu zaskoczenia, byłem niezwykle zadowolony z faktu, iż będziemy mieli okazje się poznać", powiedział Francuz. Na spotkaniu Grimau zjawił się z synem Joelem, po czym obaj sportowcy stanęli przed sobą, aby porywalizować trochę w swoich koronnych dyscyplinach.
Wspólna pasja
Oprócz bycia najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Francji, Henry jest również adeptem sztuki koszykarskiej. "On potrafi grać w kosza!", zakrzyknął Grimau po kilku minutach wspólnej gry. Henry na zakończenie tej cześć wyjaśnił skąd wzięła się jego pasja do tej dyscypliny sportu:" To zasługa Michaela Jordana oraz Magica Johnsona. To dzięki nim pokochałem kosza i NBA jest zaraz po piłce moją największą pasją".
Zamienione role
Następnie sportowcy zmienili dyscyplinę, przenosząc się na boisko piłkarskie, gdzie okazało się iż Grimau potrafi również zrobić użytek z posiadanych kończyn dolnych. " Pamiętam ‘Dream Team' Cruyffa, jak wygrywali Puchar Europy na Wembley oraz zdobywali dwa mistrzostwa przy udziale Tenerife. Należę do tej generacji, która pamięta tamte sukcesy, a teraz może ponownie cieszyć się z olbrzymich sukcesów", powiedział Grimau.
Henry był niezwykle zadowolony, gdy koszykarz przyznał że jest jego wielkim fanem. "Henry potrafił przyjść do Barcelony, poradzić sobie i zostać także tu wielka gwiazdą. Pomógł drużynie w zdobyciu wszystkie w zeszłym sezonie", komplementował Francuza.
Thierry odwdzięczył się również, przyznając iż "kocha oglądać grę Grimau, jego mentalność zwycięzcy. Dodał następnie: "Kiedy oglądam jak gra, widzę jak odbiera pikę, zawsze mam wrażenia, że jest to ostatni minuta spotkania, ostatnia interwencja. To jest w nim świetne".
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (4)