Poprawić grę i nastroje; Barcelona - Malaga
Jutrzejszego wieczoru, w ramach 24. kolejki Ligi BBVA, Barcelona zmierzy się na własnym boisku z Malagą. Podopieczni Pepa Guardioli z pewnością będą chcieli zagrać nie tylko efektywnie, ale przede wszystkim efektownie, pięknie i skutecznie. Tych właśnie elementów w ostatnich meczach ekipy z Camp Nou zabrakło, a mecz z andaluzyjską drużyną może być dobrą okazją do ponownego wkroczenia na zwycięską ścieżkę.
Słabszy okres
W ostatnim czasie Barcelona nieco spuściła z tonu. Głupstwem jest oczywiście mówienie o kryzysie, ale piłkarze Guardioli w kilku ostatnich spotkaniach wyglądali na wyraźnie zmęczonych. Zaczęło się od spotkania na Vicente Calderon, w którym Barça uległa Atlético 1:2. Tydzień później, w sobotę, Iniesta i spółka pokonali Racing Santander 4:0, ale ich gra pozostawiała wiele do życzenia. Aż wreszcie ostatni i wtorek i zremisowana 1:1 wyjazdowa potyczka ze Stuttgartem. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów Barcelona zagrała słabo, bez polotu i pomysłu. Dobrą wiadomością może być fakt, iż do składu powróci prawdopodobnie Dani Alves, bez którego gra Leo Messiego na prawej stronie boiska wygląda znacznie gorzej niż z Brazylijczykiem na murawie.
Podtrzymać dobrą passę
Zupełnie inne nastroje panują w Maladze. Trenowana przez Juana Ramóna Muñiza ekipa gra bardzo dobrze, notując świetne wyniki. Ostatnia porażka Malagi miała miejsce 24 stycznia 2010 roku: na Santiago Bernabeu, nie bez problemów, triumfował Real 2:0. Później jednak było już tylko lepiej - andaluzyjski zespół pokonał w stolicy Hiszpanii 2:0 Atlético, zremisował na Estadio La Rosaleda 0:0 z Deportivo, wygrał na wyjeździe 3:0 z Racingiem, uciekając ze strefy spadkowej oraz zdobył 3 punkty w spotkaniu z Espanyolem. Dobre nastroje może popsuć nieco plaga kontuzji, jaka nawiedziła Malagę oraz historia, która dla podopiecznych Muñiza nie jest różowa. Miejmy nadzieję, że piłkarzom z Andaluzji nie uda się podtrzymać dobrej passy, a gracze Guardioli w pewnym i ładnym dla oka stylu odprawią gości do domu.
Ostatnie mecze Barcelony z Malagą
W ostatnich 5 meczach pomiędzy Barceloną i Malagą 4 razy górą byli piłkarze z Katalonii, raz padł wynik 0:0. Bilans bramek to aż 14:1 na korzyść Barçy. W pierwszym meczu obu drużyn w tym sezonie, rozgrywanym 26 września 2009 roku na Estadio La Rosaleda, Barcelona po bramkach Ibrahimovicia i Piqué pokonała Malagę 2:0.
[źródło: własne/fot.fcbtransfers.blogspot.com]
Słabszy okres
W ostatnim czasie Barcelona nieco spuściła z tonu. Głupstwem jest oczywiście mówienie o kryzysie, ale piłkarze Guardioli w kilku ostatnich spotkaniach wyglądali na wyraźnie zmęczonych. Zaczęło się od spotkania na Vicente Calderon, w którym Barça uległa Atlético 1:2. Tydzień później, w sobotę, Iniesta i spółka pokonali Racing Santander 4:0, ale ich gra pozostawiała wiele do życzenia. Aż wreszcie ostatni i wtorek i zremisowana 1:1 wyjazdowa potyczka ze Stuttgartem. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów Barcelona zagrała słabo, bez polotu i pomysłu. Dobrą wiadomością może być fakt, iż do składu powróci prawdopodobnie Dani Alves, bez którego gra Leo Messiego na prawej stronie boiska wygląda znacznie gorzej niż z Brazylijczykiem na murawie.
Podtrzymać dobrą passę
Zupełnie inne nastroje panują w Maladze. Trenowana przez Juana Ramóna Muñiza ekipa gra bardzo dobrze, notując świetne wyniki. Ostatnia porażka Malagi miała miejsce 24 stycznia 2010 roku: na Santiago Bernabeu, nie bez problemów, triumfował Real 2:0. Później jednak było już tylko lepiej - andaluzyjski zespół pokonał w stolicy Hiszpanii 2:0 Atlético, zremisował na Estadio La Rosaleda 0:0 z Deportivo, wygrał na wyjeździe 3:0 z Racingiem, uciekając ze strefy spadkowej oraz zdobył 3 punkty w spotkaniu z Espanyolem. Dobre nastroje może popsuć nieco plaga kontuzji, jaka nawiedziła Malagę oraz historia, która dla podopiecznych Muñiza nie jest różowa. Miejmy nadzieję, że piłkarzom z Andaluzji nie uda się podtrzymać dobrej passy, a gracze Guardioli w pewnym i ładnym dla oka stylu odprawią gości do domu.
Ostatnie mecze Barcelony z Malagą
W ostatnich 5 meczach pomiędzy Barceloną i Malagą 4 razy górą byli piłkarze z Katalonii, raz padł wynik 0:0. Bilans bramek to aż 14:1 na korzyść Barçy. W pierwszym meczu obu drużyn w tym sezonie, rozgrywanym 26 września 2009 roku na Estadio La Rosaleda, Barcelona po bramkach Ibrahimovicia i Piqué pokonała Malagę 2:0.
[źródło: własne/fot.fcbtransfers.blogspot.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (81)