Milito: Wierzymy w zdobycie mistrzostwa Hiszpanii
Choć Barcelona zdobyła tylko jeden punkt w spotkaniu z Almerią i straciła fotel lidera na rzecz Realu Madryt, wiara we własne możliwości jest niezachwiana. Gabriel Milito podczas konferencji prasowej zapewnił, że w szatni Barcelony wszyscy są przekonani o wywalczeniu mistrzostwa Hiszpanii.
Wstydliwy remis z Almerią, obrońca Barcelony określił 'historią'. "Wierzymy w to, że wygramy ligę, ale to normalne, że także oni (Real Madryt) w to wierzą. Walka będzie trwać do końca, ale myślę, że to my będziemy cieszyć się z ostatecznego triumfu. Jesteśmy odpowiednio nastawieni do tego", zapewnił Milito.
Argentyński obrońca starał się uspokoić wszystkich zainteresowanych losem Barcelony, która ostatnio nie zachwyca swoją postawą. "To świetna drużyna, która ma wspaniałych kibiców", mówił. Zapewnił również, że piłkarze "pozostają spokojni, pewni siebie i pozytywnie nastawieni".
"Wszyscy wiedzą jaki jest potencjał tego zespołu. Wkraczamy w decydującą fazę rozgrywek i chcemy kompletować pełną pulę punktów". Milito stwierdził, że "w tym momencie kwestia lidera nikogo nie martwi".
Obrońca Barcelony odniósł się także do ostatnich rezultatów osiąganych przez drużynę Pepa Guardioli: "Spotkania nie są łatwe. Pewnie powinniśmy się przyzwyczaić, ale prawda jest taka, że teraz rywale znają nas znacznie lepiej".
W kontekście wybuchowego zachowania trenera Barçy, który został odesłany na trybuny w ostatniej ligowej kolejce, Milito zapewnił, że "Guardiola jest zawsze taki sam".
"Wierzymy w siebie, zarówno w cały zespół jak i indywidualne możliwości. Wszystkie passy mają swój koniec", dodał.
Zapytany o częste kontrowersje jakie towarzyszą pracy arbitrów przy okazji spotkań Barcelony, zawodnik szybko uciął wszelkie spekulacje: "Musimy zaprzestać takich dyskusji, jak najszybciej. Dla dobra wszystkich. Niech każdy zajmie się swoją pracą. Nie wywierajmy dodatkowej presji na sędziach, o tym mówi się za dużo. Skupmy się lepiej na debacie o postawie Barcelony i Realu".
"To nie ma sensu. Myślę, że są rzeczy ważniejsze. Tak to już jest, że kontrowersje są wpisane w ten sport, ale lepiej jest dyskutować tylko o futbolu", zakończył Milito.
[źródło: Sport]
Wstydliwy remis z Almerią, obrońca Barcelony określił 'historią'. "Wierzymy w to, że wygramy ligę, ale to normalne, że także oni (Real Madryt) w to wierzą. Walka będzie trwać do końca, ale myślę, że to my będziemy cieszyć się z ostatecznego triumfu. Jesteśmy odpowiednio nastawieni do tego", zapewnił Milito.
Argentyński obrońca starał się uspokoić wszystkich zainteresowanych losem Barcelony, która ostatnio nie zachwyca swoją postawą. "To świetna drużyna, która ma wspaniałych kibiców", mówił. Zapewnił również, że piłkarze "pozostają spokojni, pewni siebie i pozytywnie nastawieni".
"Wszyscy wiedzą jaki jest potencjał tego zespołu. Wkraczamy w decydującą fazę rozgrywek i chcemy kompletować pełną pulę punktów". Milito stwierdził, że "w tym momencie kwestia lidera nikogo nie martwi".
Obrońca Barcelony odniósł się także do ostatnich rezultatów osiąganych przez drużynę Pepa Guardioli: "Spotkania nie są łatwe. Pewnie powinniśmy się przyzwyczaić, ale prawda jest taka, że teraz rywale znają nas znacznie lepiej".
W kontekście wybuchowego zachowania trenera Barçy, który został odesłany na trybuny w ostatniej ligowej kolejce, Milito zapewnił, że "Guardiola jest zawsze taki sam".
"Wierzymy w siebie, zarówno w cały zespół jak i indywidualne możliwości. Wszystkie passy mają swój koniec", dodał.
Zapytany o częste kontrowersje jakie towarzyszą pracy arbitrów przy okazji spotkań Barcelony, zawodnik szybko uciął wszelkie spekulacje: "Musimy zaprzestać takich dyskusji, jak najszybciej. Dla dobra wszystkich. Niech każdy zajmie się swoją pracą. Nie wywierajmy dodatkowej presji na sędziach, o tym mówi się za dużo. Skupmy się lepiej na debacie o postawie Barcelony i Realu".
"To nie ma sensu. Myślę, że są rzeczy ważniejsze. Tak to już jest, że kontrowersje są wpisane w ten sport, ale lepiej jest dyskutować tylko o futbolu", zakończył Milito.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)