Teraz zawodzą, by wygrywać w maju

Lucas

10 marca 2010, 10:50

17 komentarzy
Barcelona mimo niekorzystnych okoliczności, zachowuje spokój. Wprawdzie zespół Guardioli utracił pozycję lidera w lidze, to nie zgubił poczucia własnej wartości. Sztab szkoleniowy bardzo dobrze orientuje się, które elementy gry zawiodły. Co więcej, całe otoczenie Barcelonismo ma nadzieję, że praca, którą wykonał zespół w ciągu ostatnich tygodni przyniesie spodziewane efekty i forma drużyny powróci na optymalny poziom. Progres jest już zauważalny, a ostatnie wydarzenia stały się impulsem dla zespołu, który jest teraz bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek.

Zmiana planów treningowych, która nastąpiła po odpadnięciu z Copa del Rey w styczniu, spowodowała, że okres słabszej dyspozycji spowodowanej cięższymi treningami, wydłużył się i trwa już od dwóch miesięcy. Praca zespołu w tym czasie nie była bezcelowa, ponieważ służyła poprawie kondycji piłkarzy przed wejściem w kluczowy moment sezonu, czyli marzec, kwiecień i maj. Jeżeli ekipa Guardioli teraz zawodziła, to tylko po to, by w czasie rozstrzygnięć znów pokazać się z najlepszej strony.

Spadek formy to nic nowego

Bieżąca słabsza dyspozycja pokrywa się w czasie z tą, zanotowaną w sezonie 2008/2009. W tym roku Barcelona rozpoczęła od porażki na Vincente Calderón, by w ostatnią sobotę znów stracić punkty z Almerią. Analogicznie do zeszłego roku, remis 1-1 w 1/8 finału Ligi Mistrzów wywieziony z Lyonu pokrywa się z tym, co Blaugrana pokazała dwa tygodnie temu w Stuttgarcie. Powracając do roku 2009 przypominane są: remis z Betisem 2-2 i porażki z Atlético w Madrycie 3-4 i Espanyolem na Camp Nou 1-2.

Poprawa obecnej sytuacji spodziewana jest już w najbliższych spotkaniach, nie tylko pod względem jakości gry, ale także w aspekcie fizycznym i wydolności piłkarzy. Ponadto niedługo spodziewane są powroty do gry ważnych filarów zespołu - Seydou Keity i Erica Abidala, którzy podlegają intensywnemu procesowi rehabilitacji.

Barcelona niekoniecznie musi się martwić utratą pozycji lidera. Morale zespołu wciąż są wysokie, a wiara w sukces przekłada się na jeszcze większą motywację, by strącić z pierwszego miejsca tonący w euforii i podlegający jeszcze większej presji medialnej Real Madryt. Piłkarze Barçy doskonale wiedzą, że zależą wyłącznie od siebie i wkrótce mogą powrócić na poziom, który pozwolił im zdobyć tryplet w zeszłym sezonie.

W przeciwieństwie do tego, co dzieje się w Madrycie, Barça pozostaje obojętna na działania ze strony rywala, także w przypadku pretensji wobec jakości sędziowania. Koncentracja na własnej drużynie i aspektach czysto piłkarskich ma sprawić, że Katalończycy powtórzą sukces z zeszłego roku, kończąc rozgrywki na 1. pozycji w La Liga.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze