Valdés bohaterem wg kolegów z zespołu
Po przekonującym zwycięstwie nad Valencią, piłkarze Barcelony nie kryli swojego zadowolenia. Co ciekawe, Victor Valdés - przez niektórych niedoceniany i pomijany, uznany został przez swoich kolegów za jednego z głównych architektów wczorajszego sukcesu.Bramkarz Barçy w 69. minucie spotkania uratował zespół przed stratą bramki, przy stanie 1:0, broniąc strzał Zigicia w sytuacji "sam na sam".
Gabriel Milito przyrównał nawet wyczyn Valdésa do hat-tricka Leo Messiego - "Parada Victora miała dla nas fundamentalne znaczenie. Oczywiście będzie się dużo mówiło na temat wyczynu Leo, ale to co zrobił nasz bramkarz stoi na równi ze strzelonymi golami". Andrés Iniesta i Gerard Piqué również docenili swojego kolegę z zespołu, który według nich "uchronił drużynę". Nawet Messi stwierdził - "Valdés uratował Barcelonie życie".
A oto, co powiedzieli inni bohaterowie widowiska na Camp Nou:
Pedro:
"W pierwszej połowie niezbyt dobrze sobie radziliśmy, dużo nas to kosztowało. W drugiej części stworzyliśmy sobie jednak więcej okazji bramkowych"
"Guardiola w przerwie meczu poradził nam, żebyśmy grali wyżej pressingiem, częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali grać dłuższymi podaniami. Mieliśmy dużo szans do zdobycia bramki, wszystko szło po naszej myśli, więc odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo"
"Leo rozegrał wielki mecz i zdobył trzy wspaniałe gole".
"Pozycje, na których gramy to osobna rzecz, którą mamy na uwadze. My mamy swój własny styl".
"Henry pokazał się z bardzo dobrej strony, stworzył nam większą przestrzeń do gry".
"Kibice także się spisali i powinniśmy być im wdzięczni. Jeśli chodzi o mnie, w pierwszej połowie traciłem za dużo piłek i nie grałem na miarę oczekiwań, ale w końcu udało się zdobyć bramki".
Milito:
"Z każdym dniem czuję się lepiej. Dzisiaj także było w porządku, pomimo ciężkiego meczu".
"To spotkanie kosztowało sporo sił, ale w drugiej połowie poprawiliśmy grę dzięki kolektywowi".
"W drugiej połowie musieliśmy wykrzesać z siebie więcej, ponieważ była to bardzo skomplikowana i wyrównana walka".
"W przerwie meczu Pep dokonał małych taktycznych korekt, które w drugiej połowie wypaliły".
"Messi wykonuje to, co potrafi i w wielu spotkaniach wydaje się, że sam wie najlepiej jak sobie poradzić z rywalem".
"Na boisku czuję się komfortowo, jestem zadowolony, że mogę grać w piłkę. To bardzo ważne w grze tego zespołu, a takie podejście ułatwia mi zadanie".
"Wywalczyliśmy trzy punkty, które są niezwykle ważne w kontekście rywalizacji z Madrytem".
"Cieszę się z każdego meczu, w którym będzie dane mi zagrać i z tego, że mogę czuć się potrzebny drużynie".
Iniesta:
"Dobrze wykorzystaliśmy swoje okazje".
"To arbiter jest odpowiedzialny za to, o ile minut przedłuża się spotkanie. My w tej sprawie nie mamy nic do powiedzenia".
"Powinniśmy się cieszyć z tego zwycięstwa".
"Bardzo ważna kwestia to liczba bramek, ponieważ nie wiadomo, co może się wydarzyć. Każdy szczegół jest ważny, bo nie wiemy jak zakończy się liga".
"Mam nadzieję, że wciąż będziemy chwalić Messiego. Mamy kłopoty ze zdobywaniem bramek, ale posiadanie w zespole kogoś takiego, jak Leo pozwala nam wygrywać mecze".
"Wydaje się, że Messi ma nieograniczone możliwości. Mamy nadzieję, że pokaże jeszcze więcej. On zawsze zwraca uwagę na zdobywanie tytułów z drużyną, a nagrody indywidualne przychodzą wtedy same".
"W środę przeciwko VfB Stuttgart zamierzamy stoczyć walkę od pierwszych minut. Jesteśmy w klubie, w którym wymaga się maksymalnego zaangażowania i myślimy tylko o tym, by dać z siebie wszystko".
"Musimy wykorzystać te dwa miesiące, które mogą być trudne, ale również i piękne".
Messi:
"Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, z gry zespołu w drugiej połowie, a także z tych trzech bramek".
"Jedną z bramek chcę zadedykować niedawno narodzonej córeczce mojej kuzynki".
"Te trzy gole są ważne i bardzo ładne, ale najważniejsze było to, żeby otworzyć wynik".
"Myślę, że liczy się dobro zespołu, nie indywidualne nagrody".
"To był znakomity mecz całego zespołu, zwłaszcza w drugiej połowie, gdy przycisnęliśmy rywala i częściej posiadaliśmy piłkę. W pierwszej połowie notowaliśmy za dużo strat, co nas kosztowało sporo sił, natomiast w drugiej części wyglądało to inaczej."
"Henry nas ożywił, wywierał presję na przeciwniku i zaraził nas tym. Jestem mu wdzięczny, że asystował mi przy dwóch trafieniach".
Piqué:
"W pierwszej połowie dużo czasu zajęło nam odpowiednie wejście w mecz. Rywale stwarzali sobie okazje i zdominowali mecz. Druga połowa była zupełnie inna i dzięki strzelonej bramce, kontrolowaliśmy dalszy przebieg spotkania".
"Drużyna nie odnajdywała się należycie na boisku, nie ustawiała się tak jak trzeba, stąd łatwo traciliśmy kontrolę. W drugiej połowie wyżej zaatakowaliśmy i każda zabrana przeciwnikowi piłka otwierała drogę do bramki".
"Pep w przerwie powiedział nam, żebyśmy byli sobą i grali tak, jak zawsze"
"Zawsze jest pięknie, gdy Henry uczestniczy w akcjach i pokazuje się. Zagrał naprawdę dobry mecz".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Gabriel Milito przyrównał nawet wyczyn Valdésa do hat-tricka Leo Messiego - "Parada Victora miała dla nas fundamentalne znaczenie. Oczywiście będzie się dużo mówiło na temat wyczynu Leo, ale to co zrobił nasz bramkarz stoi na równi ze strzelonymi golami". Andrés Iniesta i Gerard Piqué również docenili swojego kolegę z zespołu, który według nich "uchronił drużynę". Nawet Messi stwierdził - "Valdés uratował Barcelonie życie".
A oto, co powiedzieli inni bohaterowie widowiska na Camp Nou:
Pedro:
"W pierwszej połowie niezbyt dobrze sobie radziliśmy, dużo nas to kosztowało. W drugiej części stworzyliśmy sobie jednak więcej okazji bramkowych"
"Guardiola w przerwie meczu poradził nam, żebyśmy grali wyżej pressingiem, częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali grać dłuższymi podaniami. Mieliśmy dużo szans do zdobycia bramki, wszystko szło po naszej myśli, więc odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo"
"Leo rozegrał wielki mecz i zdobył trzy wspaniałe gole".
"Pozycje, na których gramy to osobna rzecz, którą mamy na uwadze. My mamy swój własny styl".
"Henry pokazał się z bardzo dobrej strony, stworzył nam większą przestrzeń do gry".
"Kibice także się spisali i powinniśmy być im wdzięczni. Jeśli chodzi o mnie, w pierwszej połowie traciłem za dużo piłek i nie grałem na miarę oczekiwań, ale w końcu udało się zdobyć bramki".
Milito:
"Z każdym dniem czuję się lepiej. Dzisiaj także było w porządku, pomimo ciężkiego meczu".
"To spotkanie kosztowało sporo sił, ale w drugiej połowie poprawiliśmy grę dzięki kolektywowi".
"W drugiej połowie musieliśmy wykrzesać z siebie więcej, ponieważ była to bardzo skomplikowana i wyrównana walka".
"W przerwie meczu Pep dokonał małych taktycznych korekt, które w drugiej połowie wypaliły".
"Messi wykonuje to, co potrafi i w wielu spotkaniach wydaje się, że sam wie najlepiej jak sobie poradzić z rywalem".
"Na boisku czuję się komfortowo, jestem zadowolony, że mogę grać w piłkę. To bardzo ważne w grze tego zespołu, a takie podejście ułatwia mi zadanie".
"Wywalczyliśmy trzy punkty, które są niezwykle ważne w kontekście rywalizacji z Madrytem".
"Cieszę się z każdego meczu, w którym będzie dane mi zagrać i z tego, że mogę czuć się potrzebny drużynie".
Iniesta:
"Dobrze wykorzystaliśmy swoje okazje".
"To arbiter jest odpowiedzialny za to, o ile minut przedłuża się spotkanie. My w tej sprawie nie mamy nic do powiedzenia".
"Powinniśmy się cieszyć z tego zwycięstwa".
"Bardzo ważna kwestia to liczba bramek, ponieważ nie wiadomo, co może się wydarzyć. Każdy szczegół jest ważny, bo nie wiemy jak zakończy się liga".
"Mam nadzieję, że wciąż będziemy chwalić Messiego. Mamy kłopoty ze zdobywaniem bramek, ale posiadanie w zespole kogoś takiego, jak Leo pozwala nam wygrywać mecze".
"Wydaje się, że Messi ma nieograniczone możliwości. Mamy nadzieję, że pokaże jeszcze więcej. On zawsze zwraca uwagę na zdobywanie tytułów z drużyną, a nagrody indywidualne przychodzą wtedy same".
"W środę przeciwko VfB Stuttgart zamierzamy stoczyć walkę od pierwszych minut. Jesteśmy w klubie, w którym wymaga się maksymalnego zaangażowania i myślimy tylko o tym, by dać z siebie wszystko".
"Musimy wykorzystać te dwa miesiące, które mogą być trudne, ale również i piękne".
Messi:
"Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, z gry zespołu w drugiej połowie, a także z tych trzech bramek".
"Jedną z bramek chcę zadedykować niedawno narodzonej córeczce mojej kuzynki".
"Te trzy gole są ważne i bardzo ładne, ale najważniejsze było to, żeby otworzyć wynik".
"Myślę, że liczy się dobro zespołu, nie indywidualne nagrody".
"To był znakomity mecz całego zespołu, zwłaszcza w drugiej połowie, gdy przycisnęliśmy rywala i częściej posiadaliśmy piłkę. W pierwszej połowie notowaliśmy za dużo strat, co nas kosztowało sporo sił, natomiast w drugiej części wyglądało to inaczej."
"Henry nas ożywił, wywierał presję na przeciwniku i zaraził nas tym. Jestem mu wdzięczny, że asystował mi przy dwóch trafieniach".
Piqué:
"W pierwszej połowie dużo czasu zajęło nam odpowiednie wejście w mecz. Rywale stwarzali sobie okazje i zdominowali mecz. Druga połowa była zupełnie inna i dzięki strzelonej bramce, kontrolowaliśmy dalszy przebieg spotkania".
"Drużyna nie odnajdywała się należycie na boisku, nie ustawiała się tak jak trzeba, stąd łatwo traciliśmy kontrolę. W drugiej połowie wyżej zaatakowaliśmy i każda zabrana przeciwnikowi piłka otwierała drogę do bramki".
"Pep w przerwie powiedział nam, żebyśmy byli sobą i grali tak, jak zawsze"
"Zawsze jest pięknie, gdy Henry uczestniczy w akcjach i pokazuje się. Zagrał naprawdę dobry mecz".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)