W ćwierćfinale Txiki liczy na Henry'ego
"Będzie to rywalizacja dwóch zespołów, które nie murują własnej bramki i grają utrzymując się przy piłce, a to jest przyjemne dla oczu kibiców", powiedział Txiki Begiristain po losowaniu ćwierćfinałów Ligi Mistrzów.
"Spektakl mamy gwarantowany i zobaczymy, czy jesteśmy nieco silniejsi niż oni. Najlepszą dla nas wiadomością jest jednak to, że rewanż zagramy u siebie", dodał.
Pojedynki Barçy z Arsenalem będą miały dodatkowy smaczek, którym są z pewnością powroty Cesca na Camp Nou i Thierry'ego Henry na stadion Arsenalu. Txiki wyraził nadzieję, że powrót Francuza w dawne miejsce okaże się bardziej decydujący niż w przypadku Fabregasa.
Sekretarz techniczny pozostaje ostrożny i nie myśli o półfinale: "To prawda, że w przypadku awansu moglibyśmy zagrać z Interem, z którym mamy dobre wspomnienia. Do tego wciąż jednak daleka droga".
[źródło: Sport]
"Spektakl mamy gwarantowany i zobaczymy, czy jesteśmy nieco silniejsi niż oni. Najlepszą dla nas wiadomością jest jednak to, że rewanż zagramy u siebie", dodał.
Pojedynki Barçy z Arsenalem będą miały dodatkowy smaczek, którym są z pewnością powroty Cesca na Camp Nou i Thierry'ego Henry na stadion Arsenalu. Txiki wyraził nadzieję, że powrót Francuza w dawne miejsce okaże się bardziej decydujący niż w przypadku Fabregasa.
Sekretarz techniczny pozostaje ostrożny i nie myśli o półfinale: "To prawda, że w przypadku awansu moglibyśmy zagrać z Interem, z którym mamy dobre wspomnienia. Do tego wciąż jednak daleka droga".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (4)