Niesamowite emocje w Manresie (87:82d)
Regal FC Barcelona pokonała w 'mini-derbach Katalonii' w Pavello Nou Congost tamtejsze Suzuki Manresa w stosunku 87:82. Manresa to miasteczko położone na północny-zachód od Barcelony, które jest zamieszkiwane przez około 67 tys. mieszkańców. To katalońskie miasteczko słynące z wielu zabytków (m.in. katedra La Seu oraz most Vell Pont) zawsze za wszelką cenę pragnie pokonać najbardziej utytułowanych rywali w regionie.
Jednak po krótkiej lekcji geografii, przejdźmy do samego meczu. Owy mecz był jednym z najbardziej emocjonujących w wydaniu Barcelony w obecnym sezonie, a wygrało go dwóch ludzi. Juan Carlos Navarro oraz Pete Mickeal. La Bomba zdobył 25 punktów, a do tego dołożył cztery asysty i trzy zbiórki. Amerykanin zdobył 23 punkty, dorzucając do tego siedem zbiórek i trzy asysty. Obaj rzucili razem 48 punktów, czyli ponad 50% całego dorobku drużyny. Warto docenić również wkład w zwycięstwo Rogera Grimau, który zachował zimną krew i samej końcówce doprowadził do dogrywki.
Co dziwne Regal Barça od pierwszej syreny do zakończenia regulaminowego czasu gry ani razu (!) nie wyszła na prowadzenie. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w sezonie. Podopieczni Pascuala przegrali pierwszą kwartę w stosunku 15:19, a na 30 sekund przed końcem drugiej przegrywali już 16(!) punktami (24:40). Trzecia 10-minutówka to minimalne zwycięstwo Barçy 21:19, zaś ostatnia kwarta to koncert Barcelonistów i epickie doprowadzenie do remisu. Ostatnią kwartę wygrali goście 26:9(!), a Roger Grimau doprowadził do remisu na 0,04 sek. (słownie: cztery setne sekundy) przed ostatnią syrenę. W dogrywce to już Mistrzowie Hiszpanii rozdawali karty i dobili podłamanego niewykorzystaną szansę na tryumf rywala.
SUZUKI MANRESA 82
REGAL FC BARCELONA 87
Suzuki Manresa (19+21+19+14+9): San Miguel (5), Grimau (2), Cusworth (14), Montañez (19), Ivanov (8) - wyjściowa piątka - Llorca (5), Toledo (2), Alzamora (5), Gladyr (9), López (12), Del Hoyo (-), Lewis (1).
Regal FC Barcelona (15+11+21+26+14): Rubio (-), Navarro (25), Ndong (2), Morris (4), Mickeal (23) - wyjściowa piątka - Basile (-), Trias (2), Lakovic (3), Vázquez (11), Sada (5), Lorbek (4), Grimau (8).
Sędziowie: Mitjana, Jiménez y Cardús.
[źródło: FCBarcelona.cat/ACB.com]
Jednak po krótkiej lekcji geografii, przejdźmy do samego meczu. Owy mecz był jednym z najbardziej emocjonujących w wydaniu Barcelony w obecnym sezonie, a wygrało go dwóch ludzi. Juan Carlos Navarro oraz Pete Mickeal. La Bomba zdobył 25 punktów, a do tego dołożył cztery asysty i trzy zbiórki. Amerykanin zdobył 23 punkty, dorzucając do tego siedem zbiórek i trzy asysty. Obaj rzucili razem 48 punktów, czyli ponad 50% całego dorobku drużyny. Warto docenić również wkład w zwycięstwo Rogera Grimau, który zachował zimną krew i samej końcówce doprowadził do dogrywki.
Co dziwne Regal Barça od pierwszej syreny do zakończenia regulaminowego czasu gry ani razu (!) nie wyszła na prowadzenie. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w sezonie. Podopieczni Pascuala przegrali pierwszą kwartę w stosunku 15:19, a na 30 sekund przed końcem drugiej przegrywali już 16(!) punktami (24:40). Trzecia 10-minutówka to minimalne zwycięstwo Barçy 21:19, zaś ostatnia kwarta to koncert Barcelonistów i epickie doprowadzenie do remisu. Ostatnią kwartę wygrali goście 26:9(!), a Roger Grimau doprowadził do remisu na 0,04 sek. (słownie: cztery setne sekundy) przed ostatnią syrenę. W dogrywce to już Mistrzowie Hiszpanii rozdawali karty i dobili podłamanego niewykorzystaną szansę na tryumf rywala.
SUZUKI MANRESA 82
REGAL FC BARCELONA 87
Suzuki Manresa (19+21+19+14+9): San Miguel (5), Grimau (2), Cusworth (14), Montañez (19), Ivanov (8) - wyjściowa piątka - Llorca (5), Toledo (2), Alzamora (5), Gladyr (9), López (12), Del Hoyo (-), Lewis (1).
Regal FC Barcelona (15+11+21+26+14): Rubio (-), Navarro (25), Ndong (2), Morris (4), Mickeal (23) - wyjściowa piątka - Basile (-), Trias (2), Lakovic (3), Vázquez (11), Sada (5), Lorbek (4), Grimau (8).
Sędziowie: Mitjana, Jiménez y Cardús.
[źródło: FCBarcelona.cat/ACB.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (1)