Laporta: Jeżeli tej drużynie czegoś brakuje...
Joan Laporta podziela zdanie większości kibiców i całej drużyny, że zespół jest w stanie odrobić straty z pierwszego meczu z Interem i ma do tego wszelkie predyspozycje.
Sternik Barcelony jest przekonany, że zespół Guardioli przechyli szalę na swoją korzyść w rewanżowym meczu o finał Ligi Mistrzów. Uważa, że jest to kolejne wyzwanie dla zespołu, który jest gotowy na kolejny powrót w wielkim stylu.
"Jeżeli brakuje czegoś drużynie, która wygrała wszystko co się da, to jedynie epickiej remontady. Anderlecht, Feyenoord, Goteborg, Chelsea, Dynamo Kijów - to wszystko są historyczne momenty, które zwiększają poczucie wartości Katalończyków i Barcelony." - powiedział.
"Byłoby super, gdyby najlepszy zespół w historii Barcelony, wykonał tak niesamowity zwrot i pokonał Inter, jednocześnie awansując do finału Ligi Mistrzów. To byłoby piękna karta historii."
Laporta nie chciał wdawać się w dyskusje na temat sędziego ostatniego spotkania. Jednocześnie pochwalił Inter za swoją grę, ale i przestrzegł, że na Camp Nou będą musieli się zmierzyć z dwunastym zawodnikiem, jakim niewątpliwie będzie cały stadion.
"Wolałbym nie dywagować o ewentualnych błędach sędziego. Inter zagrał dobrze, co w dużej mierze jest zasługą ich trenera. Wciąż jednak mamy przed sobą 90 minut, by wyrwać im awans. Kibice na pewno nam pomogą." - zakończył.
[źródło: Sport]
Sternik Barcelony jest przekonany, że zespół Guardioli przechyli szalę na swoją korzyść w rewanżowym meczu o finał Ligi Mistrzów. Uważa, że jest to kolejne wyzwanie dla zespołu, który jest gotowy na kolejny powrót w wielkim stylu.
"Jeżeli brakuje czegoś drużynie, która wygrała wszystko co się da, to jedynie epickiej remontady. Anderlecht, Feyenoord, Goteborg, Chelsea, Dynamo Kijów - to wszystko są historyczne momenty, które zwiększają poczucie wartości Katalończyków i Barcelony." - powiedział.
"Byłoby super, gdyby najlepszy zespół w historii Barcelony, wykonał tak niesamowity zwrot i pokonał Inter, jednocześnie awansując do finału Ligi Mistrzów. To byłoby piękna karta historii."
Laporta nie chciał wdawać się w dyskusje na temat sędziego ostatniego spotkania. Jednocześnie pochwalił Inter za swoją grę, ale i przestrzegł, że na Camp Nou będą musieli się zmierzyć z dwunastym zawodnikiem, jakim niewątpliwie będzie cały stadion.
"Wolałbym nie dywagować o ewentualnych błędach sędziego. Inter zagrał dobrze, co w dużej mierze jest zasługą ich trenera. Wciąż jednak mamy przed sobą 90 minut, by wyrwać im awans. Kibice na pewno nam pomogą." - zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)