Niesamowite Camp Nou ożyło, ale i to nie pomogło...

IceMan

29 kwietnia 2010, 11:00

44 komentarze
"Nigdy nie widziałem takiego Camp Nou. Nigdy. Chcę podziękować każdemu kto wczoraj był obecny na stadionie" - powiedział w wywiadzie dla El Mundo Deportivo Txiki Begiristain. I nawet nie wypada się nie zgodzić.

96.214 - Dokładnie tylu kibiców obejrzało wczorajszy rewanżowy mecz półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a Interem Mediolan. To rekord w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Dotychczas pojedynkiem, który oglądało najwięcej fanów był... pojedynek Barçy z Interem w fazie grupowej, który obejrzało 93.524 fanów.

Tak ogromna liczba fanów na stadionie robi ogromne wrażenie, ale wczorajszy doping na Camp Nou z całą pewnością zaskoczył nawet samych kibiców Barcelony. Przepiękna mozaika, niesamowite odśpiewanie klubowego hymnu i wspaniały doping od pierwszych do ostatnich sekund - tak wczoraj wyglądało Camp Nou. Camp Nou, którego dotąd nie znaliśmy.

Kibice ze stolicy Katalonii, którzy nigdy nie byli żywiołowym tłumem dopingującym z całych sił swój zespół wczoraj pokazali swoje drugie oblicze. Oblicze, którego dotąd nie znał świat. Cules mieli graczom Mourinho zgotować piekło i zgotowali. Podopiecznych Guardioli mieli ponieść falą dopingu i spisali się wzorowo. W swój doping włożyli serca, zrobili wszystko by pomóc ukochanej Barcelonie awansować do finału w Madrycie. Niestety to nie wystarczyło...

[źródło: Goal/fcbarcelona.cat/własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze