Raport z La Liga - 35. kolejka

Magnus

3 maja 2010, 10:30

13 komentarzy
Zwycięstwa Barcelony i Realu Madryt

W 35. kolejce La Liga Barcelonę czekało trudne zadanie - wyjazdowa potyczka z Villarrealem, który po fatalnym początku sezonu i obecności w strefie spadkowej poniósł się z kolan i powoli piął się w górę ligowej tabeli, co zaowocowało tym, że zespół ten przed tą kolejką był na szóstym miejscu w ligowej tabeli. Z tego też powodu niektórzy przepowiadali, że ta kolejka będzie przełomowa, jeśli chodzi o walkę o mistrzostwo. Ale nic takiego nie miało miejsca. Barcelona w pierwszej połowie całkowicie zdominowała Villarreal i strzeliła piłkarzom El submarino amarillo aż trzy bramki. Na drugą połowę piłkarze Blaugrany wyszli nieco rozluźnieni i stracili gola, niemniej jednak ostatnie słowo w tym meczu należało do podopiecznych Guardioli, a dokładnie do Messiego, który ustalił wynik spotkania na 4:1 dla Dumy Katalonii.

Real Madryt zmierzył się na Santiago Bernabéu z dwunastą w ligowej tabeli Osasuną Pampeluna. Mecz ten miał być lekki, łatwy i przyjemny dla Los Blancos, a nic z tych rzeczy. Królewscy zapewnili sobie zwycięstwo dopiero w 89. minucie po golu zdobytym przez C. Ronaldo. To już drugi raz z rzędu, kiedy Real Madryt był bliski straty punktów, ponieważ w poprzedniej kolejce, gdyby nie gol powracającego po kontuzji Kaki, podopieczni Pellegriniego z pewnością zremisowaliby spotkanie z Realem Saragossa i praktycznie straciliby szansę na mistrzostwo. Z pewnością jeszcze trudniejszy test czeka Real Madryt w następnej kolejce La Liga, w której zmierzą się z Mallorką na ONO Estadi, gdzie Barcelonie grało się bardzo trudno i z trudem wywiozła z tego terenu trzy punkty. Na uwagę zasługuje fakt, iż po spotkaniu z Osasuną Pampeluna, Pellegriniego wypowiedział takie oto zdanie: "Mamy zamiar zmusić Barcelonę do zdobycia 99 punktów".

Valencia nie zwalnia tempa

Celem Valencii numer jeden na ten sezon jest zajecie trzeciego miejsca i awans do Ligi Mistrzów. Trzeba przyznać, iż Unai Emery i jego piłkarze powoli, mozolnie i konsekwentnie dążą do tego celu, prezentując przy tym najrówniejszą formę w przeciągu całego sezonu. W 35. kolejce Valencia pokonała na wyjeździe Espanyol Barcelona i poczyniła kolejny ważny krok w stronę realizacji swoich założeń na ten sezon. Niemniej jednak dwaj najwięksi rywale Valencii do zajęcia trzeciej lokaty w tej kolejce również odnieśli zwycięstwa (Sevilla pokonała u siebie 3:1 Atlético Madryt, a Mallorka 3:1 na wyjeździe z Athletic Bilbao). Z tego też powodu zawodnicy Nietoperzy muszą mieć się cały czas na baczności, ponieważ mają tylko cztery punkty przewagi nad czwartą Mallorką i sześć nad Sevillą.

Walka o utrzymanie wkracza w decydującą fazę

Przed tą kolejką dziewiętnaste w ligowej tabeli Tenerife traciło do trzynastej Almerii jedynie sześć punktów. Z tego też powodu walka o utrzymanie nie jest z pewnością rozstrzygnięta i zanosi się, że do ostatniej kolejki nie będzie wiadomo, który zespół pożegna się najwyższą klasą rozgrywkową. Jednym ze spotkań, które było ważne dla układu dolnej części tabeli był mecz na Municipal de Chapín, gdzie ostatni w ligowej tabeli zespół Xerez zmierzył się ze wspomnianą wcześniej Almerią. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 2:1 dla gospodarzy, którzy, dzięki temu zwycięstwu, nie tracą kontaktu z innymi drużynami w dolej części tabeli i nadal zachowują szanse na utrzymanie. Bardzo ważne zwycięstwo odniosło również Tenerife, które pokonało 2:1 na własnym stadionie Racing Santander i awansowało na osiemnastą pozycję w ligowej tabeli i zrównało się w ilości punktów z siedemnastą Malagą.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze