Wszystko zaczęło się w Londynie
6 maja 2009, Londyn. Kwadrans do godziny 23. Rewanż półfinału Ligi Mistrzów. Chelsea 1, Barça 0. I historyczna chwila. W dodatkowym czasie gry kiepskie wybicie Essiena przejmuje Messi, podaje do Iniesty, a ten oddaje strzał życia. Barcelona jedzie do Rzymu. Bez tego niesamowitego trafienia "Świętego" Andrésa Iniesty, nie sięgnęlibyśmy również po Superpuchar Europy w Monako i Klubowe Mistrzostwo Świata w Abu Zabi.
Nowy Bakero
To ten gracz słynnego Dream Teamu wykorzystał nieprawdopodobne dośrodkowanie Koemana - 6 listopada 1991 roku. Tym samym Barcelona
Komentarze (53)