Dani Alves: Byłoby miło wygrać ligę w Sewilli

Choder

7 maja 2010, 14:52

12 komentarzy
Spotkanie z Sevillą będzie szczególne dla defensora Barcelony, Daniego Alvesa. To właśnie tu, na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, Brazylijczyk świętował wielkie sukcesy.

Do spotkania z Sevillą pozostało już tylko kilkanaście godzin. Dla Daniego Alvesa ten wieczór będzie czymś szczególnym. Ewentualne zwycięstwo przybliży na krok podopiecznych Pepa Guardioli do drugiego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Alves na Estadio Sánchez Pizjuán przeżył już niejedną szczególną chwilę i liczy, że w sobotę kolekcja wspomnień poszerzy się o jeszcze jeden magiczny wieczór.

Dani w przedmeczowym wywiadzie przyznał, że "byłoby miło powrócić tutaj do mojego domu i wygrać ligę". Alves zachowuje przy tym chłodną głowę i przyznaje, że "nie liczy na nic od pozostałych rywali". "Mam jedynie nadzieję wygrać z Sevillą", dodaje. W tej samej kolejce Real zmierzy się u siebie z zespołem Athletic Bilbao i raczej trudno oczekiwać, by ambitni Baskowie byli w stanie urwać punkty Królewskim. Dlatego ewentualna wygrana na Sánchez Pizjuán nabiera szczególnego znaczenia. "Wiemy, że w ostatnich dwóch kolejkach musimy zdobyć sześć punktów", przyznaje defensor Barcelony.

Piłkarz zapewnia, że z nikim z Sevilli jeszcze nie rozmawiał. Dodaje jednak, że "ponowne spotkanie ze starymi przyjaciółmi i kibicami będzie czymś wyjątkowym i innym". Alves jest świadom trudów spotkania na Sánchez Pizjuán: "To trudny teren dla wszystkich drużyn, ale jesteśmy zawodnikami, którzy chcą wygrać. Wyjdziemy na boisko spokojni i pewni siebie bo wiemy, że nasz potencjał jest kluczem do końcowego sukcesu".

Atmosfera na stadionie może mieć kluczowe znaczenie dla losów spotkania. Alves przyznaje, że "w Sewilli kibice zawsze mocno dopingują". Dodaje jednak, że "trzeba mieć nadzieję, że Barcelona zagra na swoim poziomie. Wtedy dobry rezultat jest o wiele bardziej prawdopodobny".

Brazylijczyk przypomniał, że był jednym z architektów zwycięstw Sevilli, kiedy ta mierzyła się z Barceloną. Prawy obrońca dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców w potyczkach z Dumą Katalonii; w sezonie 2005/06, a także 2006/07.

Okres gry w Sevilli to dla Daniego pasmo nieustannych sukcesów. W przeciągu sześciu sezonów, Alves zdobył pięć pucharów: dwukrotnie Puchar UEFA, Puchar Copa del Rey, Superpuchar Europy i Superpuchar Hiszpanii. Po debiucie za kadencji Joaquina Caparrosa, eksplozja talentu nadeszła kiedy zespołem kierował Juande Ramos. To właśnie pod wodzą tego ostatniego, Dani Alves nabrał pewności siebie, która w połączeniu z talentem i umiejętnościami pozwoliła mu stać się jednym z najlepszych prawych obrońców świata.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze