Raport z La Liga -38. kolejka

Magnus

17 maja 2010, 16:35

10 komentarzy
Barcelona mistrzem Hiszpanii!

Pod koniec sezonu można było wielokrotnie usłyszeć i dana kolejka La Liga będzie decydująca, jeśli chodzi o walką o tytuł mistrzowski. Niemniej jednak nic takiego nie miało miejsca, ponieważ drużyny Barcelony i Realu Madryt były przez cały sezon godnymi siebie rywalami. Oba zespoły zmierzyły się w 38. kolejce La Liga z ekipami walczącymi o utrzymanie. Barcelona zagrała na Camp Nou z Realem Valladolid, a Real Madryt na La Rosaleda z Malagą. Barcelona słabo rozpoczęła swoje spotkanie, ale po 10 minutach zaczęła przeważać, co zaowocowało golem dla Blaugrany, strzelonym po samobójczym trafieniu Luisa Prieto. Kolejna bramka dla Duma Katalonii padła w 31. minucie po wspaniałej akcji rozegranej przez Messiego, a wykończonej przez Pedro. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 dla Barcelony, która w dodatku znała wynik Realu Madryt, który po pierwszych czterdziestu pięciu minutach przegrywał 0:1 z Malagą. Mistrzostwo był na wyciągnięcie ręki dla podopiecznych Guardioli, którzy w drugiej połowie nie zawiedli i zaaplikowali swojemu rywalowi jeszcze dwie bramki, czym przypieczętowali tytuł mistrzowski dla Barcelony w sezonie 2009/2010 z rekordową liczbą 99 punktów. A Real Madryt w drugiej połowie odpowiedział tylko jednym golem Van der Vaarta i ostatecznie przegrał z Dumą Katalonii walkę o mistrzostwo, mimo że miał najlepszy sezon w historii swoich występów w La Liga.

Sevilla zagra w Lidze Mistrzów, Mallorca i Getafe w Lidze Europejskiej

Sobotnia seria spotkań 38. kolejki La Liga przyniosła sporo emocji kibicom ligi hiszpańskiej. Sevilla przed ostatnią serią gier zajmowała czwarte miejsce i miała punkt przewagi nad piątą Mallorką. Sevillistas mieli los we własnych rękach i potrzebowali jedynie zwycięstwa na wyjeździe z Almerią do zajęcia lokaty dającej prawo gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Z kolei 'Wyspiarze' musieli wygrać swoje spotkanie na ONO Estadi z Espanyolem Barcelona i liczyć na potknięcie zespołu ze stolicy Andaluzji. Podopieczni Gregorio Manzano wygrali swoje spotkanie 2:0 i nasłuchiwali wieści z De los Juegos Mediterraneos, ponieważ tam od 78. minuty Almeria remisowała 2:2 z Sevillą, która w dodatku po czerwonej kratce dla Negredo grała w osłabieniu. Niemniej jednak na ratunek Sevillistas przyszedł niespełna 20-letni Rodri, który w 93. minucie strzelił gola i tym samym zapewnił czwarte miejsce dla Sevilli na koniec sezonu 2009/2010. Inną niewiadomą było, która drużyna zajmie szóste miejsce gwarantujące prawo gry w Lidze Europejskiej. Przed tą kolejką zespoły Getafe i Villarrealu miały po 55 punktów, ale to ekipa z przedmieść Madrytu była na szóstym miejscu. Oba zespoły zagrały na wyjeździe, Getafe z Atlético Madryt, a Villarreal z Realem Saragossa. Pierwsze spotkanie zakończyło się gładkim zwycięstwem Getafe 3:0, natomiast w drugim meczu gospodarze prowadzili już 3:0, niemniej jednak podopieczni Juana Carlosa Garrido doprowadzili ostatecznie do remisu 3:3. Tym samym to Getafe będzie reprezentować hiszpańską piłkę w następnym sezonie w Lidze Europejskiej.

Xerez, Tenerife i Real Valladolid poza La Liga

Czwartą niewiadomą było, które zespoły spadną z La Liga. Przed 38. kolejką zagrożonych spadkiem było pięć zespołów (Xerez, Tenerife, Malaga, Racing Santander i Real Valladolid). Wszystkie wymienione zespoły, oprócz Xerez, miały po 36 punktów, co zapowiadało nie lada emocje. Najtrudniejsze zadanie miały przed sobą zespoły Real Valladolid i Malagi, które zagrały z zespołami walczącymi o tytuł mistrzowski (Real Valladolid na Camp Nou z Barceloną, a Malaga na La Rosaleda z Realem Madryt). Trzy pozostałe zespoły walczące o utrzymanie (Racing Santander, Tenerife i Xerez) miały tylko pozornie łatwiejsze zadanie, ponieważ zmierzyły się z drużynami, które grały już tylko o przysłowiową 'pietruszkę'. Racing Santander zagrał na El Sardinero ze Sportingiem Gijon, Tenerife na Mestalla z Valencią, a Xerez na Reyno de Navarra z Osasuną Pampeluna. Z całej piątki wyżej wymienionych zespołów tylko dwa z nich nie zawiodły, co dało im utrzymanie w La Liga - Racing Santander wygrał 2:0 ze Sportingiem Gijon, a Malaga remisowała 1:1 z Realem Madryt. Z kolei Tenerife przegrało 0:1 z Valencią, Real Valladolid 0:4 z Barceloną, a zespół Xerez zremisował 1:1 z Osasuną Pampeluna - i to właśnie te trzy zespoły żegnają się z hiszpańską ekstraklasą.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze