Txiki: Villa to piłkarz o profilu Barçy
Sekretarz techniczny FC Barcelony w samych superlatywach wypowiada się o napastniku reprezentacji Hiszpanii. Jednocześnie zaznacza, że Barça nie zrezygnuje z żadnego z dwóch pozostałych napastników: "Ibra nie jest na sprzedaż... a Bojan na pewno zostaje".
Teraz, gdy ten wspaniały sezon się już zakończył, wszyscy będą śledzić poczynania zarządu. W ekskluzywnym wywiadzie dla Barça TV oraz oficjalnej strony klubu, Txiki Begiristain opowiada o planach i przedstawia swój punkt widzenia na pewne sprawy bieżące.
Czy już macie plany na przyszły sezon ?
Tak, oczywiście. Plany układamy razem z Pepem. To bardzo ważne, ponieważ na pewno zostanie na kolejny rok i jest niezwykle zaangażowany w proces tworzenia drużyny na przyszły sezon. Oczywiście wszystko będzie zależało od kwestii finansowych. Jednak jesteśmy pewni siebie i łatwo nie odpuścimy... Wszystkie decyzje są podejmowane bądź zatwierdzane przez Pepa.
Czy drużyna potrzebuje wielu zmian ?
Nie tak wielu, ale naszym zadaniem jest stałe dążenie do rozwoju. Są kwestie, w których nie prezentujemy się tak dobrze jak w zeszłym sezonie, dlatego będziemy starali się o poprawę.
Czy David Villa to piłkarz o profilu Barçy ?
Tak, zdecydowanie. Zupełnie jak Leo potrafi świetnie łączyć grę środkowego napastnika ze skrzydłowym. Jest jednym z niewielu piłkarzy, którzy świetnie wychodzą do prostopadłych podań, którzy dobrze wykorzystują przestrzeń na boisku i dają drużynie pewność. Tak, David to bez wątpienia zawodnik o profilu Barcelony.
Cesc mówi, że jeśli odejdzie z Arsenalu, to tylko do Barçy. To już pierwszy krok...
To dobre wieści. Jednak największe znaczenie ma tutaj decyzja Arsenalu. Nie możemy zapominać, że Fabregas to zawodnik, od którego Kanonierzy budują swoją jedenastkę. I my musimy to uszanować. Czasem tak jest, że zawodnicy nie mogą osiągnąć tego co chcą ze względu na kontrakty, które ich ograniczają. To, że zawodnik pokroju Cesca jest zainteresowany dołączeniem do naszej drużyny jasno pokazuje, że wykonujemy tu świetną robotę. Mam wrażenie, że płynie w nim krew Barcelony, co pokazuje swoją grą, i że w szeregach Blaugrany czuł by się wyśmienicie. Na pewno kiedyś do nas wróci... ale kiedy to nastąpi? Mam nadzieje, że tak szybko jak to tylko możliwe. Jednak tak jak powiedziałem, musimy uszanować wolę Arsenalu oraz jego kontrakt.
Czy ktoś z rezerw wskoczy do pierwszej drużyny?
Na od razu. Młodzi zawodnicy, których tutaj wychowujemy, muszą przede wszystkim grać. Chcemy aby stopniowo wchodzili w treningi pierwszej drużyny jednocześnie rozgrywając mecze dla Barçy Atlétic. Głównymi kandydatami do tej roli na przyszły sezon są: Jonathan i Thiago.
Porozmawiajmy o bohaterze tego sezonu. Czy Messi osiągnął szczyt swoich możliwości ?
Ciężko jest wymagać od niego czegoś więcej. Jego statystyki są imponujące. Gdyby jednak w przyszłym sezonie nie udało mu się strzelać tak dużo bramek, byłoby wspaniale gdyby reszta drużyny nadrobiła te braki swoją pracą. Jak by na to nie patrzeć, zarówno Ibra jak i Pedro strzelili w tym sezonie dużo bramek. Świetny finisz zaliczył także Bojan. Nie możemy jednak wierzyć, że Messi strzelając 47 bramek da nam mistrzostwo. Najważniejszą rzeczą jest, by reszta drużyny miała jeszcze większy wkład w grę Barcelony, dzięki czemu na Leo nie ciążyła by tak ogromna presja. Naprawdę nie możemy oczekiwać od niego więcej. Zakończył właśnie absolutnie niewiarygodny sezon. Miejmy nadzieję, że będzie miał okazję znowu zgarnąć wszystkie nagrody.
Piqué także rozegrał wspaniały sezon. Zatem porównywanie go z Franzem Beckenbauerem nie będzie aż taką przesadą, nieprawdaż?
Co więcej, rozegrał świetny sezon w zeszłym roku. Nigdy nie możesz być pewien, czy będziesz w stanie utrzymać poziom. Jednak jemu się udało i chyba już na dobre wywalczył sobie miejsce na środku obrony. Niezmiernie nas to cieszy... tak samo jak jego decyzja o poczekaniu na inicjatywę ze strony Barçy, by podpisać z nim kontrakt.
Czy Márquez nie jest przypadkiem ofiarą tej walki o miejsce na środkowej obronie ?
Jeśli chodzi o Márqueza to należy pamiętać, że w zeszłym roku rozegrał świetny sezon, pomimo kontuzji, która wyłączyła go z jego kluczowej części. Gdy on rozgrywał dobry sezon, to Barça wszystko wygrywała. W tym właśnie roku dołączył do nas Gerard, Puyol był w doskonałej formie, a teraz po kontuzji wrócił Milito. Zatem naprawdę ciężko było utrzymać się w pierwszym składzie. Jednak Márquez jak zawsze świetnie pracował. Fakt jest taki, że rozmawiamy o Barcelonie - drużynie, która chce się rozwijać i osiągać najwyższe cele. Dlatego nie jest łatwo o grę. Tak naprawdę, nikt nie ma gwarantowanego miejsca w pierwszym składzie.
Dlaczego pierwszy sezon Czyhrynskiego nie był udany ?
Z tych samych powodów. Ponieważ jest bardzo ciężko. ‘Puyi' jest kapitanem i absolutnym pewniakiem w reprezentacji Hiszpanii. Gerard miał dwa fantastyczne sezony. Przebicie się przez to wszystko jest naprawdę trudne. Musimy mieć szeroką kadrę, jednak nie oznacza to, że ten niegrający jest słabym zawodnikiem. Zawsze jest ryzyko. Ludzie często traktują takiego gracza jako błąd transferowy, ponieważ nie ma z niego żadnego użytku. Ale tak wcale nie jest. Kto stworzy lepszą parę niż Puyol i Piqué? Kto byłby lepszy niż Márquez w zeszłym sezonie? A wreszcie, kto jest lepszy niż w pełni sprawny Milito? Bardzo ciężko jest im wszystkim dorównać. Jeśli się komuś nie udaje, nie oznacza to, że jest słaby. Dmytro ma dopiero 22 lata, ma czas na rozwój. Jego nastawienie jest nadzwyczajne, zachowanie w szatni wzorowe, koledzy z zespołu bardzo go lubią. Zobaczymy czy w najbliższym czasie uda mu się dorównać tym wszystkim zawodnikom...
Czy oczekiwał Pan aż takiej eksplozji talentu Pedro?
On naprawdę eksplodował. Widać wyraźnie, że od zeszłego roku jego obecność na boisku robi różnicę. Jego występy są niesamowite pod jeszcze jednym względem. Strzela bramki w tych najważniejszych meczach. Nie tylko w każdych rozgrywkach, ale przede wszystkim te bramki decydujące. W poprzednim sezonie Thierry Henry, jeden z najlepszych piłkarzy w historii ligi angielskiej, strzelił dla Barcelony 26 bramek. Miał naprawdę wspaniały sezon i znacznie przyczynił się do zdobycia potrójnej korony. A teraz Pedro strzelił 23 bramki... To doprawdy niesamowite.
Skoro już jesteśmy przy Henry'm, to jego przyszłość jest z dala od Camp Nou ?
W pewnym sensie jest to decyzja, którą będzie musiało podjąć kilka osób, wliczając Thierry'ego. Jesteśmy zachwyceni jego postawą. To świetny piłkarz. Tak jak mówimy w przypadku Márqueza, musimy pamiętać o potrójnej koronie. Musimy być świadomi roli jaką odgrywa każdy, pojedynczy zawodnik w drużynie. I to jest miejsce, w którym to Henry musi zdecydować. Powinien zadać sobie pytanie: kim chcę być dla drużyny ? Czy jestem zadowolony z roli jaką w niej odgrywam? To jest jego decyzja. To czy zostanie, czy odejdzie zależy przede wszystkim od niego.
Ibra strzelił w tym sezonie 21 bramek. Czy spełnił pokładane w nim nadzieje ?
Nie możemy patrzeć jedynie na ostatni miesiąc. Musimy ocenić czego dokonał od samego początku. Miał naprawdę wspaniały okres w środku sezonu. Potem miał trochę problemów i do tego wszystkiego doszła jeszcze drobna kontuzja. Oczywiście to trener decyduje o tym kto gra i akurat złożyło się, że Ibra pod koniec tego sezonu nie spędził zbyt wiele minut na boisku. Jednak był to dopiero pierwszy sezon i powinniśmy być dobrej myśli. Ibra nie jest na sprzedaż. Wiele wnosi do naszej drużyny. Marzyliśmy by mieć go w zespole i teraz chcemy go zatrzymać. Przede wszystkim, musi być szczęśliwy i dobrze czuć się w drużynie, dlatego to do niego należy ostatnie słowo.
Czy Bojan na pewno zostanie?
Bez wątpienia. Miał drobne trudności w tym sezonie. Messi strzela bramki, Pedro przedziera się do pierwszego składu i zdobywa 23 bramki w sezonie, a Ibra powoli aklimatyzuje się w drużynie. Bojan na pewno nie ma łatwego życia, ale pamiętajmy, że ma dopiero 19 lat. Jest niezwykle cierpliwy, a my chyba nawet bardziej. Jestem bardzo zadowolony z jego postawy, ponieważ już niedługo to on może być ‘9' Barçy.
A co z Touré ?
To niezwykły i bardzo ważny zawodnik. Pytanie brzmi: jak on widzi to wszystko? A mianowicie rolę w drużynie, którą musi przyjąć. Liczymy na jego pomoc w przyszłym sezonie, jednak kluczem jest by każdy zawodnik zaakceptował swoją pozycję. Busquets, Xavi, Iniesta i Keita grają fantastycznie. Czasem trzeba sprostać ogromnej konkurencji i zaakceptować to, że nie gra się tyle ile by się chciało. Przede wszystkim zrozumieć muszą to sami zawodnicy. Jeśli oni to akceptują, to jest to dobre dla obydwu stron. Wyznajemy taką zasadę, by nigdy nie trzymać w drużynie nikogo, kto naprawdę nie chce tu być.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Teraz, gdy ten wspaniały sezon się już zakończył, wszyscy będą śledzić poczynania zarządu. W ekskluzywnym wywiadzie dla Barça TV oraz oficjalnej strony klubu, Txiki Begiristain opowiada o planach i przedstawia swój punkt widzenia na pewne sprawy bieżące.
Czy już macie plany na przyszły sezon ?
Tak, oczywiście. Plany układamy razem z Pepem. To bardzo ważne, ponieważ na pewno zostanie na kolejny rok i jest niezwykle zaangażowany w proces tworzenia drużyny na przyszły sezon. Oczywiście wszystko będzie zależało od kwestii finansowych. Jednak jesteśmy pewni siebie i łatwo nie odpuścimy... Wszystkie decyzje są podejmowane bądź zatwierdzane przez Pepa.
Czy drużyna potrzebuje wielu zmian ?
Nie tak wielu, ale naszym zadaniem jest stałe dążenie do rozwoju. Są kwestie, w których nie prezentujemy się tak dobrze jak w zeszłym sezonie, dlatego będziemy starali się o poprawę.
Czy David Villa to piłkarz o profilu Barçy ?
Tak, zdecydowanie. Zupełnie jak Leo potrafi świetnie łączyć grę środkowego napastnika ze skrzydłowym. Jest jednym z niewielu piłkarzy, którzy świetnie wychodzą do prostopadłych podań, którzy dobrze wykorzystują przestrzeń na boisku i dają drużynie pewność. Tak, David to bez wątpienia zawodnik o profilu Barcelony.
Cesc mówi, że jeśli odejdzie z Arsenalu, to tylko do Barçy. To już pierwszy krok...
To dobre wieści. Jednak największe znaczenie ma tutaj decyzja Arsenalu. Nie możemy zapominać, że Fabregas to zawodnik, od którego Kanonierzy budują swoją jedenastkę. I my musimy to uszanować. Czasem tak jest, że zawodnicy nie mogą osiągnąć tego co chcą ze względu na kontrakty, które ich ograniczają. To, że zawodnik pokroju Cesca jest zainteresowany dołączeniem do naszej drużyny jasno pokazuje, że wykonujemy tu świetną robotę. Mam wrażenie, że płynie w nim krew Barcelony, co pokazuje swoją grą, i że w szeregach Blaugrany czuł by się wyśmienicie. Na pewno kiedyś do nas wróci... ale kiedy to nastąpi? Mam nadzieje, że tak szybko jak to tylko możliwe. Jednak tak jak powiedziałem, musimy uszanować wolę Arsenalu oraz jego kontrakt.
Czy ktoś z rezerw wskoczy do pierwszej drużyny?
Na od razu. Młodzi zawodnicy, których tutaj wychowujemy, muszą przede wszystkim grać. Chcemy aby stopniowo wchodzili w treningi pierwszej drużyny jednocześnie rozgrywając mecze dla Barçy Atlétic. Głównymi kandydatami do tej roli na przyszły sezon są: Jonathan i Thiago.
Porozmawiajmy o bohaterze tego sezonu. Czy Messi osiągnął szczyt swoich możliwości ?
Ciężko jest wymagać od niego czegoś więcej. Jego statystyki są imponujące. Gdyby jednak w przyszłym sezonie nie udało mu się strzelać tak dużo bramek, byłoby wspaniale gdyby reszta drużyny nadrobiła te braki swoją pracą. Jak by na to nie patrzeć, zarówno Ibra jak i Pedro strzelili w tym sezonie dużo bramek. Świetny finisz zaliczył także Bojan. Nie możemy jednak wierzyć, że Messi strzelając 47 bramek da nam mistrzostwo. Najważniejszą rzeczą jest, by reszta drużyny miała jeszcze większy wkład w grę Barcelony, dzięki czemu na Leo nie ciążyła by tak ogromna presja. Naprawdę nie możemy oczekiwać od niego więcej. Zakończył właśnie absolutnie niewiarygodny sezon. Miejmy nadzieję, że będzie miał okazję znowu zgarnąć wszystkie nagrody.
Piqué także rozegrał wspaniały sezon. Zatem porównywanie go z Franzem Beckenbauerem nie będzie aż taką przesadą, nieprawdaż?
Co więcej, rozegrał świetny sezon w zeszłym roku. Nigdy nie możesz być pewien, czy będziesz w stanie utrzymać poziom. Jednak jemu się udało i chyba już na dobre wywalczył sobie miejsce na środku obrony. Niezmiernie nas to cieszy... tak samo jak jego decyzja o poczekaniu na inicjatywę ze strony Barçy, by podpisać z nim kontrakt.
Czy Márquez nie jest przypadkiem ofiarą tej walki o miejsce na środkowej obronie ?
Jeśli chodzi o Márqueza to należy pamiętać, że w zeszłym roku rozegrał świetny sezon, pomimo kontuzji, która wyłączyła go z jego kluczowej części. Gdy on rozgrywał dobry sezon, to Barça wszystko wygrywała. W tym właśnie roku dołączył do nas Gerard, Puyol był w doskonałej formie, a teraz po kontuzji wrócił Milito. Zatem naprawdę ciężko było utrzymać się w pierwszym składzie. Jednak Márquez jak zawsze świetnie pracował. Fakt jest taki, że rozmawiamy o Barcelonie - drużynie, która chce się rozwijać i osiągać najwyższe cele. Dlatego nie jest łatwo o grę. Tak naprawdę, nikt nie ma gwarantowanego miejsca w pierwszym składzie.
Dlaczego pierwszy sezon Czyhrynskiego nie był udany ?
Z tych samych powodów. Ponieważ jest bardzo ciężko. ‘Puyi' jest kapitanem i absolutnym pewniakiem w reprezentacji Hiszpanii. Gerard miał dwa fantastyczne sezony. Przebicie się przez to wszystko jest naprawdę trudne. Musimy mieć szeroką kadrę, jednak nie oznacza to, że ten niegrający jest słabym zawodnikiem. Zawsze jest ryzyko. Ludzie często traktują takiego gracza jako błąd transferowy, ponieważ nie ma z niego żadnego użytku. Ale tak wcale nie jest. Kto stworzy lepszą parę niż Puyol i Piqué? Kto byłby lepszy niż Márquez w zeszłym sezonie? A wreszcie, kto jest lepszy niż w pełni sprawny Milito? Bardzo ciężko jest im wszystkim dorównać. Jeśli się komuś nie udaje, nie oznacza to, że jest słaby. Dmytro ma dopiero 22 lata, ma czas na rozwój. Jego nastawienie jest nadzwyczajne, zachowanie w szatni wzorowe, koledzy z zespołu bardzo go lubią. Zobaczymy czy w najbliższym czasie uda mu się dorównać tym wszystkim zawodnikom...
Czy oczekiwał Pan aż takiej eksplozji talentu Pedro?
On naprawdę eksplodował. Widać wyraźnie, że od zeszłego roku jego obecność na boisku robi różnicę. Jego występy są niesamowite pod jeszcze jednym względem. Strzela bramki w tych najważniejszych meczach. Nie tylko w każdych rozgrywkach, ale przede wszystkim te bramki decydujące. W poprzednim sezonie Thierry Henry, jeden z najlepszych piłkarzy w historii ligi angielskiej, strzelił dla Barcelony 26 bramek. Miał naprawdę wspaniały sezon i znacznie przyczynił się do zdobycia potrójnej korony. A teraz Pedro strzelił 23 bramki... To doprawdy niesamowite.
Skoro już jesteśmy przy Henry'm, to jego przyszłość jest z dala od Camp Nou ?
W pewnym sensie jest to decyzja, którą będzie musiało podjąć kilka osób, wliczając Thierry'ego. Jesteśmy zachwyceni jego postawą. To świetny piłkarz. Tak jak mówimy w przypadku Márqueza, musimy pamiętać o potrójnej koronie. Musimy być świadomi roli jaką odgrywa każdy, pojedynczy zawodnik w drużynie. I to jest miejsce, w którym to Henry musi zdecydować. Powinien zadać sobie pytanie: kim chcę być dla drużyny ? Czy jestem zadowolony z roli jaką w niej odgrywam? To jest jego decyzja. To czy zostanie, czy odejdzie zależy przede wszystkim od niego.
Ibra strzelił w tym sezonie 21 bramek. Czy spełnił pokładane w nim nadzieje ?
Nie możemy patrzeć jedynie na ostatni miesiąc. Musimy ocenić czego dokonał od samego początku. Miał naprawdę wspaniały okres w środku sezonu. Potem miał trochę problemów i do tego wszystkiego doszła jeszcze drobna kontuzja. Oczywiście to trener decyduje o tym kto gra i akurat złożyło się, że Ibra pod koniec tego sezonu nie spędził zbyt wiele minut na boisku. Jednak był to dopiero pierwszy sezon i powinniśmy być dobrej myśli. Ibra nie jest na sprzedaż. Wiele wnosi do naszej drużyny. Marzyliśmy by mieć go w zespole i teraz chcemy go zatrzymać. Przede wszystkim, musi być szczęśliwy i dobrze czuć się w drużynie, dlatego to do niego należy ostatnie słowo.
Czy Bojan na pewno zostanie?
Bez wątpienia. Miał drobne trudności w tym sezonie. Messi strzela bramki, Pedro przedziera się do pierwszego składu i zdobywa 23 bramki w sezonie, a Ibra powoli aklimatyzuje się w drużynie. Bojan na pewno nie ma łatwego życia, ale pamiętajmy, że ma dopiero 19 lat. Jest niezwykle cierpliwy, a my chyba nawet bardziej. Jestem bardzo zadowolony z jego postawy, ponieważ już niedługo to on może być ‘9' Barçy.
A co z Touré ?
To niezwykły i bardzo ważny zawodnik. Pytanie brzmi: jak on widzi to wszystko? A mianowicie rolę w drużynie, którą musi przyjąć. Liczymy na jego pomoc w przyszłym sezonie, jednak kluczem jest by każdy zawodnik zaakceptował swoją pozycję. Busquets, Xavi, Iniesta i Keita grają fantastycznie. Czasem trzeba sprostać ogromnej konkurencji i zaakceptować to, że nie gra się tyle ile by się chciało. Przede wszystkim zrozumieć muszą to sami zawodnicy. Jeśli oni to akceptują, to jest to dobre dla obydwu stron. Wyznajemy taką zasadę, by nigdy nie trzymać w drużynie nikogo, kto naprawdę nie chce tu być.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)