Henry: Stany Zjednoczone? Wciąż jestem w Barcelonie

Choder

21 maja 2010, 13:06

15 komentarzy
Thierry Henry z reprezentacją Francji przygotowuje się w miejscowości Tignes do zbliżających się wielkimi krokami Mistrzostw Świata w RPA. W trakcie przygotowań Trójkolorowi rozegrają spotkania towarzyskie z zespołami Kostaryki, Tunezji oraz Chin. Tymczasem Raymond Domenech aplikuje swoim podopiecznym wspinaczkę, jazdę na rowerze, a także trekking.

Ostatnimi czasy coraz więcej głosów mówi o odejściu Francuza z Barcelony. Sam piłkarz zapewnia jednak, że obecnie skupia się tylko na Mundialu w Afryce: "W tym momencie, moim jedynym zmartwieniem jest jak najlepsze przygotowanie do Mistrzostw Świata. Jeszcze będę miał czas, by myśleć o przyszłości".

Sprawa transferu Henry'ego nie jest zatem tak oczywista, jak mogłoby się zdawać. Szkoleniowiec Manchesteru United, Sir Alex Ferguson, we wtorkowym wywiadzie przyznał, że napastnik Barcelony podpisał już kontrakt z zespołem Red Bulls. Titi stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom: "To nie jest prawda. W tym momencie jestem zawodnikiem Barcelony, co więcej, do końca kontraktu pozostał jeszcze rok".

Nie ulega wątpliwości, że bez względu na to, czyje barwy będzie reprezentował w przyszłym sezonie Henry, do zakończenia Mistrzostw Świata zawodnik przede wszystkim skupi się występach w reprezentacji Trójkolorowych. Prawdopodobnie dopiero po zakończeniu turnieju dowiemy się, co dalej z przyszłością napastnika w Barcelonie.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze