Barça Atlètic remisuje i awansuje do kolejnej rundy!
Barça Atlètic zremisowała z Polideportivo Ejido 1:1 i awansowała do drugiej rundy fazy play-off. Jedyną bramkę dla podopiecznych Luisa Enrique zdobył Jonathan Soriano, wykorzystując rzut karny. Goście kończyli mecz w dziewiątkę, a końcówka była bardzo nerwowa, ale ostatecznie Barcelona triumfowała i gra dalej!
Ponownie trenerzy nie mogli skorzystać z usług kluczowych graczy. Kontuzjowani są Fontas i Muniesa, natomiast na zgrupowaniu kadry zameldować się musiał Jonathan Dos Santos. Ponadto za kartki pauzował Espasandin, a na ławce zasiadł Thiago Alcantara.
Bezbramkowa pierwsza połowa
Pierwsze minuty to ofensywna gra rezerw Barcelony. Doświadczeni rywale nie zamierzali jednak ułatwiać gospodarzom sprawy. Pierwszą znakomitą okazję w 8. minucie mieli właśnie goście, ale Adrian zmarnował wyśmienite prostopadłe dogranie. To ostrzeżenie sprawiło, że podopieczni Luisa Enrique zaczęli grać bardziej ostrożnie i gra się wyrównała.
W 17. minucie świetnie już przy przyjęciu piłki obrońcę zwiódł Nolito, a akcję zakończył groźnym uderzeniem zza pola karnego. Bramka jednak nie padła. Parę minut później po kombinacyjnej akcji przed polem karnym z dystansu uderzał Soriano, ale bramkarz bez problemu obronił. Na kolejną naprawdę ciekawą akcję trzeba było czekać do 24. minuty, kiedy talentem błysnął Sergi Roberto, jednak znów ostatnie podanie było niecelne.
W następnych akcjach bardzo aktywny był na lewej stronie Planas. Młody obrońca przesunięty do rezerw z sekcji Juvenil, bardzo dobrze radził sobie pod bramką rywali. W 32. minucie Barça Atlètic była bardzo blisko objęcia prowadzenia, ale po świetnej akcji dwójkowej z Soriano, Nolito trafił w słupek. W ostatnim kwadransie drugi zespół Barcelony przeprowadził jeszcze kilka ciekawych akcji, ale bramka nie padła.
Dwie bramki i czerwona kartka
Nie najlepiej zaczęła się druga część spotkania dla zawodników Luisa Enrique. Już w 2. minucie w polu karnym gospodarzy zrobiło się bardzo niebezpiecznie, ale szczęśliwie piłka do bramki nie wpadła. Odpowiedź była jednak natychmiastowa. Najpierw świetna akcja Nolito, a później szarża Jonathana Soriano, po której Arbilla zagrał piłkę ręką w polu karnym. Rezerwy Barcelony nie tylko zyskały rzut karny, ale i przewagę liczebną, ponieważ obrońca rywali otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Jedenastkę na bramkę zamienił Soriano i było 1:0.
Po wyjściu na prowadzenie zawodnicy Barçy Atlètic oddali na kilka minut inicjatywę rywalom, ale na szczęście szybko wszystko wróciło do normy, czyli pod pole karne gości. Ci natomiast nie przebierali w środkach i często faulowali. Dośrodkowania niestety nie docierały do adresatów, a akcje kombinacyjne kończyły się na obrońcach Polideportivo. Bardzo dobrze w środku pola spisywał się zwłaszcza Sergi Roberto. W 68. minucie na boisku pojawił się Edu Oriol zmieniając Benję i już chwilę później przeprowadził groźną akcję skrzydłem. Znów zabrakło jednak dokładności.
Niestety w 72. minucie stało się to, czego nikt się nie spodziewał. Po jednym z rzutów rożnych piłkę do bramki strzeżonej przez Oiera skierował Antoñito. Luis Enrique widząc coraz bardziej pewnych siebie rywali, postanowił coś zmienić i w 76. minucie Jonathana Soriano zmienił Thiago Alcantara.
Nerwowa końcówka
Sytuacja na boisku się jednak nie zmieniła i goście przy każdej możliwej okazji szybko przenosili się pod bramkę Barçy Atlètic. W 82. minucie mieliśmy kolejną zmianę, Bartrę zastąpił Armando. Tymczasem kolejnymi rajdami popisywał się Sergi Roberto, a nieliczne strzały rywali wyłapywał Oier. W 86. minucie Polideportivo było bliskie wyjścia na prowadzenie, ale po raz kolejny świetnie interweniował bramkarz rezerw Barcelony, który uprzedził napastnika rywali. Chwilę później gra się zaostrzyła, a po faulu na Ilie zrobiło się gorąco. Rozpoczęły się małe przepychanki, a druga czerwona kartka powędrowała na konto zawodników Polideportivo Ejido, a konkretnie boisko opuścił Luciano. Grając z przewagą dwóch piłkarzy Barça Atlètic stworzyła sobie jeszcze kilka okazji, ale ani Sergi Roberto, ani Edu Oriol nie zdołali umieścić piłki w bramce.
Na szczęście ta sztuka nie udała się również gościom i mecz zakończył się remisem 1:1. Ten rezultat dał rezerwom Barcelony awans do drugiej rundy fazy play-off, ponieważ w Ejido padł remis 3:3. Do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej wciąż jednak daleka droga. Dwa kolejne dwumecze z jeszcze silniejszymi rywalami. Oby się udało.
Bramki:
1:0, Jonathan Soriano (50')
1:1, Antoñito (72')
FC Barcelona Atlètic: Oier, Bartra (min. 82, Armando), Sergi Gómez, Ilie, Planas, Rueda, Vázquez, Sergi Roberto, Benja (min. 68, Edu Oriol), Soriano (min. 76, Thiago Alcantara) oraz Nolito.
Kolejne spotkania zostaną rozegrane:
Druga runda:
29-30 maja
5-6 czerwca
Trzecia runda:
12-13 czerwca
19-20 czerwca
A oto bramki ze spotkania, dzięki uprzejmości użytkownika TheNewBarça:
1-0 Soriano
1-1 Antonito
[Fot.: FCBarcelona.com]
Ponownie trenerzy nie mogli skorzystać z usług kluczowych graczy. Kontuzjowani są Fontas i Muniesa, natomiast na zgrupowaniu kadry zameldować się musiał Jonathan Dos Santos. Ponadto za kartki pauzował Espasandin, a na ławce zasiadł Thiago Alcantara.
Bezbramkowa pierwsza połowa
Pierwsze minuty to ofensywna gra rezerw Barcelony. Doświadczeni rywale nie zamierzali jednak ułatwiać gospodarzom sprawy. Pierwszą znakomitą okazję w 8. minucie mieli właśnie goście, ale Adrian zmarnował wyśmienite prostopadłe dogranie. To ostrzeżenie sprawiło, że podopieczni Luisa Enrique zaczęli grać bardziej ostrożnie i gra się wyrównała.
W 17. minucie świetnie już przy przyjęciu piłki obrońcę zwiódł Nolito, a akcję zakończył groźnym uderzeniem zza pola karnego. Bramka jednak nie padła. Parę minut później po kombinacyjnej akcji przed polem karnym z dystansu uderzał Soriano, ale bramkarz bez problemu obronił. Na kolejną naprawdę ciekawą akcję trzeba było czekać do 24. minuty, kiedy talentem błysnął Sergi Roberto, jednak znów ostatnie podanie było niecelne.
W następnych akcjach bardzo aktywny był na lewej stronie Planas. Młody obrońca przesunięty do rezerw z sekcji Juvenil, bardzo dobrze radził sobie pod bramką rywali. W 32. minucie Barça Atlètic była bardzo blisko objęcia prowadzenia, ale po świetnej akcji dwójkowej z Soriano, Nolito trafił w słupek. W ostatnim kwadransie drugi zespół Barcelony przeprowadził jeszcze kilka ciekawych akcji, ale bramka nie padła.
Dwie bramki i czerwona kartka
Nie najlepiej zaczęła się druga część spotkania dla zawodników Luisa Enrique. Już w 2. minucie w polu karnym gospodarzy zrobiło się bardzo niebezpiecznie, ale szczęśliwie piłka do bramki nie wpadła. Odpowiedź była jednak natychmiastowa. Najpierw świetna akcja Nolito, a później szarża Jonathana Soriano, po której Arbilla zagrał piłkę ręką w polu karnym. Rezerwy Barcelony nie tylko zyskały rzut karny, ale i przewagę liczebną, ponieważ obrońca rywali otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Jedenastkę na bramkę zamienił Soriano i było 1:0.
Po wyjściu na prowadzenie zawodnicy Barçy Atlètic oddali na kilka minut inicjatywę rywalom, ale na szczęście szybko wszystko wróciło do normy, czyli pod pole karne gości. Ci natomiast nie przebierali w środkach i często faulowali. Dośrodkowania niestety nie docierały do adresatów, a akcje kombinacyjne kończyły się na obrońcach Polideportivo. Bardzo dobrze w środku pola spisywał się zwłaszcza Sergi Roberto. W 68. minucie na boisku pojawił się Edu Oriol zmieniając Benję i już chwilę później przeprowadził groźną akcję skrzydłem. Znów zabrakło jednak dokładności.
Niestety w 72. minucie stało się to, czego nikt się nie spodziewał. Po jednym z rzutów rożnych piłkę do bramki strzeżonej przez Oiera skierował Antoñito. Luis Enrique widząc coraz bardziej pewnych siebie rywali, postanowił coś zmienić i w 76. minucie Jonathana Soriano zmienił Thiago Alcantara.
Nerwowa końcówka
Sytuacja na boisku się jednak nie zmieniła i goście przy każdej możliwej okazji szybko przenosili się pod bramkę Barçy Atlètic. W 82. minucie mieliśmy kolejną zmianę, Bartrę zastąpił Armando. Tymczasem kolejnymi rajdami popisywał się Sergi Roberto, a nieliczne strzały rywali wyłapywał Oier. W 86. minucie Polideportivo było bliskie wyjścia na prowadzenie, ale po raz kolejny świetnie interweniował bramkarz rezerw Barcelony, który uprzedził napastnika rywali. Chwilę później gra się zaostrzyła, a po faulu na Ilie zrobiło się gorąco. Rozpoczęły się małe przepychanki, a druga czerwona kartka powędrowała na konto zawodników Polideportivo Ejido, a konkretnie boisko opuścił Luciano. Grając z przewagą dwóch piłkarzy Barça Atlètic stworzyła sobie jeszcze kilka okazji, ale ani Sergi Roberto, ani Edu Oriol nie zdołali umieścić piłki w bramce.
Na szczęście ta sztuka nie udała się również gościom i mecz zakończył się remisem 1:1. Ten rezultat dał rezerwom Barcelony awans do drugiej rundy fazy play-off, ponieważ w Ejido padł remis 3:3. Do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej wciąż jednak daleka droga. Dwa kolejne dwumecze z jeszcze silniejszymi rywalami. Oby się udało.
Bramki:
1:0, Jonathan Soriano (50')
1:1, Antoñito (72')
FC Barcelona Atlètic: Oier, Bartra (min. 82, Armando), Sergi Gómez, Ilie, Planas, Rueda, Vázquez, Sergi Roberto, Benja (min. 68, Edu Oriol), Soriano (min. 76, Thiago Alcantara) oraz Nolito.
Kolejne spotkania zostaną rozegrane:
Druga runda:
29-30 maja
5-6 czerwca
Trzecia runda:
12-13 czerwca
19-20 czerwca
A oto bramki ze spotkania, dzięki uprzejmości użytkownika TheNewBarça:
1-0 Soriano
1-1 Antonito
[Fot.: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (104)