Txiki planuje kolejny kontakt w sprawie Cesca
Nie jest już tajemnicą, że Barcelona stara się o transfer Cesca Fabregasa, który za wszelką cenę chcą zablokować władze Arsenalu. O ile zakup Davida Villi nastąpił szybko i bez powtórki "opery mydlanej" z zeszłego lata, o tyle w przypadku pomocnika Arsenalu sprawa jest dużo trudniejsza.
Txiki Begiristain w tym tygodniu zamierza ponownie skontaktować się z zarządem londyńskiego klubu. Podczas prezentacji Villi sekretarz techniczny Barçy mówił, że kataloński klub skontaktował się z Arsenalem celem określenia możliwości zmiany barw przez Fabregasa. W ostatnich dniach o piłkarzu w samych superlatywach wypowiadali się Xavi, Piqué i Messi. Ciepłe słowa padły także z ust Davida Villi.
Tymczasem w szeregach Arsenalu narasta wzburzenie i niechęć do negocjacji. To normalne, że Londyńczycy nie chcą sprzedać swojego najlepszego gracza, dlatego spotykając się z dyrektorem wykonawczym Kanonierów, Ivanem Gazidisem, Txiki chce prowadzić pokojowy dialog.
Mundo Deportivo informuje, iż Anglicy żądają zaporowej kwoty 87 mln euro, której z pewnością Barça nie wyłoży. Katalończycy skłonni są zapłacić maksymalnie 45 mln euro, w grę wchodzi także włączenie do transakcji któregoś zawodnika (także z tych, którzy przebywają obecnie na wypożyczeniu).
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
Txiki Begiristain w tym tygodniu zamierza ponownie skontaktować się z zarządem londyńskiego klubu. Podczas prezentacji Villi sekretarz techniczny Barçy mówił, że kataloński klub skontaktował się z Arsenalem celem określenia możliwości zmiany barw przez Fabregasa. W ostatnich dniach o piłkarzu w samych superlatywach wypowiadali się Xavi, Piqué i Messi. Ciepłe słowa padły także z ust Davida Villi.
Tymczasem w szeregach Arsenalu narasta wzburzenie i niechęć do negocjacji. To normalne, że Londyńczycy nie chcą sprzedać swojego najlepszego gracza, dlatego spotykając się z dyrektorem wykonawczym Kanonierów, Ivanem Gazidisem, Txiki chce prowadzić pokojowy dialog.
Mundo Deportivo informuje, iż Anglicy żądają zaporowej kwoty 87 mln euro, której z pewnością Barça nie wyłoży. Katalończycy skłonni są zapłacić maksymalnie 45 mln euro, w grę wchodzi także włączenie do transakcji któregoś zawodnika (także z tych, którzy przebywają obecnie na wypożyczeniu).
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (30)