Santos zainteresowany Keirrisonem
Po transferze do Davida Villi i spekulacjach dotyczących przyszłości Zlatana Ibrahimovicia nikt nie myśli o młodym Keirrisonie, który nadal jest zawodnikiem Blaugrany.
Keirrison de Souza Carneiro 23 lipca 2009 został oficjalnie przedstawiony jako piłkarz Barcelony. Urodzony 3 grudnia 1988 napastnik po fenomenalnym sezonie w Palmeiras zwrócił na siebie uwagę włodarzy Azulgrany, która zapłaciła za byłego króla strzelców ligi brazylijskiej 14 milionów euro. Piłkarz nie zdążył jednak nawet odbyć treningu w zespole Pepa Guardioli, gdyż krótko po prezentacji w stolicy Katalonii został wypożyczony do Benfiki Lizbona. W Portugalii brazylijskiemu napastnikowi nie wiodło się najlepiej. Nie zdobył on zaufania trenera Jorge Jesusa i spędzał na boisku bardzo mało czasu. Wobec tej sytuacji, 31 stycznia zmienił barwy klubowe i przeszedł na zasadzie wypożyczenia do Fiorentiny, gdzie otrzymywał nieco więcej okazji do gry.
Chociaż okres wypożyczenia Keirrisona upływa dopiero po zakończeniu przyszłego sezonu, możliwe, że po raz kolejny zmieni on barwy klubowe. Jak donosi Corriere dello Sport, zawodnikiem Barcelony zainteresowany jest brazylijski Santos.
W Fiorentinie Keirrison zagrał 10 spotkań ligowych oraz po jednym w Champions League i Coppa Italia. W 12 występach zaliczył dwa trafienia (oba w Serie A w meczach z Lazio i Interem).
Mówi się, że napastnik z Brazylii w przyszłym sezonie dostawałby mniej szans na grę w Fiorentinie. Nowy trener zespołu z Florencji, Siniša Mihajlović w roli jokera swojego zespołu widzi namaszczanego na następce Alberto Gilardino, Senegalczyka Babacara Khoumę. Wydaje się więc, że najlepszym wyjściem dla młodego Brazylijczyka będzie powrót do ojczyzny. Pytanie jednak: czy Barça zgodzi się na transfer do Brazylii zawodnika, który miał ogrywać się na europejskich boiskach?
[źródło: Sport]
Keirrison de Souza Carneiro 23 lipca 2009 został oficjalnie przedstawiony jako piłkarz Barcelony. Urodzony 3 grudnia 1988 napastnik po fenomenalnym sezonie w Palmeiras zwrócił na siebie uwagę włodarzy Azulgrany, która zapłaciła za byłego króla strzelców ligi brazylijskiej 14 milionów euro. Piłkarz nie zdążył jednak nawet odbyć treningu w zespole Pepa Guardioli, gdyż krótko po prezentacji w stolicy Katalonii został wypożyczony do Benfiki Lizbona. W Portugalii brazylijskiemu napastnikowi nie wiodło się najlepiej. Nie zdobył on zaufania trenera Jorge Jesusa i spędzał na boisku bardzo mało czasu. Wobec tej sytuacji, 31 stycznia zmienił barwy klubowe i przeszedł na zasadzie wypożyczenia do Fiorentiny, gdzie otrzymywał nieco więcej okazji do gry.
Chociaż okres wypożyczenia Keirrisona upływa dopiero po zakończeniu przyszłego sezonu, możliwe, że po raz kolejny zmieni on barwy klubowe. Jak donosi Corriere dello Sport, zawodnikiem Barcelony zainteresowany jest brazylijski Santos.
W Fiorentinie Keirrison zagrał 10 spotkań ligowych oraz po jednym w Champions League i Coppa Italia. W 12 występach zaliczył dwa trafienia (oba w Serie A w meczach z Lazio i Interem).
Mówi się, że napastnik z Brazylii w przyszłym sezonie dostawałby mniej szans na grę w Fiorentinie. Nowy trener zespołu z Florencji, Siniša Mihajlović w roli jokera swojego zespołu widzi namaszczanego na następce Alberto Gilardino, Senegalczyka Babacara Khoumę. Wydaje się więc, że najlepszym wyjściem dla młodego Brazylijczyka będzie powrót do ojczyzny. Pytanie jednak: czy Barça zgodzi się na transfer do Brazylii zawodnika, który miał ogrywać się na europejskich boiskach?
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (37)