Oliver: Nie podoba nam się zachowanie agenta Ibrahimovicia
Dyrektor generalny Barcelony, Joan Oliver, przypomniał dziennikarzom w poniedziałek, że Zlatan Ibrahimović nie jest na sprzedaż i wyraził niezadowolenie z powodu ostatnich wypowiedzi agenta szwedzkiego napastnika, Mino Raioli.
W ubiegłym tygodniu Raiola stwierdził, że byłoby rzeczą bardzo dziwną jeśli Guardiola nie liczyłby na Szweda w przyszłym sezonie: "Jeśli Pep naprawdę nie bierze pod uwagę Ibry, powinien udać się do szpitala psychiatrycznego. Skoro Barça potrzebuje pieniędzy, dlaczego zawsze mówi się o Ibrahimoviciu, a nie o Messim, Pedro czy innym piłkarzu?".
Nie trzeba było czekać na odpowiedź na tę wyjątkowo niefortunną wypowiedź. Oliver podczas dzisiejszej konferencji powiedział: "Nie podobają nam się oświadczenia pana Raioli, szczególnie ich ton. Odniesienie do trenera było wręcz niesmaczne. Klub nie potrzebuje pieniędzy i nie ma zamiaru sprzedawać swoich graczy".
Podkreślił jednak: "Jeśli sprawy skomplikują się zbyt bardzo, nie będzie innej opcji poza sprzedażą zawodnika. Nie jest to jednak intencją klubu w tym momencie"
Sprawa Yaya Touré
Dyrektor wypowiedział się również na temat sytuacji Touré: "Jego sytuacja jest podobna do Ibrahimovicia, Yaya jest jednak z nami dłużej niż Szwed. Nie jesteśmy zainteresowani sprzedażą któregokolwiek z tych zawodników, ale oczywiście jeśli Touré czuje się niekomfortowo w naszym składzie, nie będziemy zmuszać go do zostania".
"To czego nie chcemy zrobić, to wystąpienie przeciwko naszemu wspólnemu interesowi. Jeśli zdecyduje zostać z nami, będziemy zachwyceni. Jeśli nie, rozwiązanie musi być korzystne także dla klubu, nie tylko dla piłkarza", zapewnił Oliver.
Kupno Fabregasa będzie długim procesem
W sprawie możliwego zakupu pomocnika Arsenalu Londyn, Cesca Fabregasa, Joan Oliver powiedział: "Będą to długie negocjacje, ponieważ wciąż obowiązuje go kontrakt z Arsenalem. To czego chce sam zawodnik i my, nie wystarczy - po drodze stoi jeszcze Arsenal. Zdajemy sobie sprawę, że dla nich to bardzo ważny piłkarz".
[źródło: FCBarcelona.cat]
W ubiegłym tygodniu Raiola stwierdził, że byłoby rzeczą bardzo dziwną jeśli Guardiola nie liczyłby na Szweda w przyszłym sezonie: "Jeśli Pep naprawdę nie bierze pod uwagę Ibry, powinien udać się do szpitala psychiatrycznego. Skoro Barça potrzebuje pieniędzy, dlaczego zawsze mówi się o Ibrahimoviciu, a nie o Messim, Pedro czy innym piłkarzu?".
Nie trzeba było czekać na odpowiedź na tę wyjątkowo niefortunną wypowiedź. Oliver podczas dzisiejszej konferencji powiedział: "Nie podobają nam się oświadczenia pana Raioli, szczególnie ich ton. Odniesienie do trenera było wręcz niesmaczne. Klub nie potrzebuje pieniędzy i nie ma zamiaru sprzedawać swoich graczy".
Podkreślił jednak: "Jeśli sprawy skomplikują się zbyt bardzo, nie będzie innej opcji poza sprzedażą zawodnika. Nie jest to jednak intencją klubu w tym momencie"
Sprawa Yaya Touré
Dyrektor wypowiedział się również na temat sytuacji Touré: "Jego sytuacja jest podobna do Ibrahimovicia, Yaya jest jednak z nami dłużej niż Szwed. Nie jesteśmy zainteresowani sprzedażą któregokolwiek z tych zawodników, ale oczywiście jeśli Touré czuje się niekomfortowo w naszym składzie, nie będziemy zmuszać go do zostania".
"To czego nie chcemy zrobić, to wystąpienie przeciwko naszemu wspólnemu interesowi. Jeśli zdecyduje zostać z nami, będziemy zachwyceni. Jeśli nie, rozwiązanie musi być korzystne także dla klubu, nie tylko dla piłkarza", zapewnił Oliver.
Kupno Fabregasa będzie długim procesem
W sprawie możliwego zakupu pomocnika Arsenalu Londyn, Cesca Fabregasa, Joan Oliver powiedział: "Będą to długie negocjacje, ponieważ wciąż obowiązuje go kontrakt z Arsenalem. To czego chce sam zawodnik i my, nie wystarczy - po drodze stoi jeszcze Arsenal. Zdajemy sobie sprawę, że dla nich to bardzo ważny piłkarz".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)