Capoue: Barcelonie się nie odmawia
FC Barcelona nadal poszukuje następcy Yaya Touré. Sport wymienia aż 12 kandydatów, wśród nich pojawiają się takie nazwiska jak: Marcos Senna, Alou Diarra, Sissoko czy Gilberto Silva.
Jednak w sondzie na stronie Sportu żaden z nich nie był ulubieńcem czytelników. Okazał się nim gracz Toulouse, Étienne Capoue z ponad 5 tysiącami głosów.
W wywiadzie dla francuskiego L'Equipe Capoue komentuje wyniki sondy. "Szczerze mówiąc, schlebia mi to. Jednak uważam, że nie zrobiłem jeszcze nic, aby zasłużyć na takie wyróżnienie", przyznaje zawodnik. Dodał: "Barcelonie się nie odmawia. Jeśli oczywiście pojawi się jakaś oferta. Nie ujawnię jednak czy kontaktowano się ze mną czy nie, to prywatna sprawa (śmiech). Jak na razie jestem w Toulouse i myślę tylko o tym, by lepiej grać niż w zeszłym sezonie."
Capoue stwierdził, że na ten moment przyszły rok spędza w aktualnym klubie, jednak jest otwarty na propozycje. "Jeśli pojawi się jakaś okazja, to wtedy zobaczymy", zakończył.
[źródło: Sport]
Jednak w sondzie na stronie Sportu żaden z nich nie był ulubieńcem czytelników. Okazał się nim gracz Toulouse, Étienne Capoue z ponad 5 tysiącami głosów.
W wywiadzie dla francuskiego L'Equipe Capoue komentuje wyniki sondy. "Szczerze mówiąc, schlebia mi to. Jednak uważam, że nie zrobiłem jeszcze nic, aby zasłużyć na takie wyróżnienie", przyznaje zawodnik. Dodał: "Barcelonie się nie odmawia. Jeśli oczywiście pojawi się jakaś oferta. Nie ujawnię jednak czy kontaktowano się ze mną czy nie, to prywatna sprawa (śmiech). Jak na razie jestem w Toulouse i myślę tylko o tym, by lepiej grać niż w zeszłym sezonie."
Capoue stwierdził, że na ten moment przyszły rok spędza w aktualnym klubie, jednak jest otwarty na propozycje. "Jeśli pojawi się jakaś okazja, to wtedy zobaczymy", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (31)