Valdés w gotowości przed Superpucharem
Miño i Olazábal są opcjami z Barçy B na zastąpienia kontuzjowanego Pinto. W gotowości pozostaje także Victor Valdés.
W zeszłym tygodniu Pep Guardiola dowiedział się o powołaniach Vicente del Bosque, które sprawiły, że aż siedmiu graczy Barçy, na trzy dni przed meczem na Sanchez Pizjuan, bez żadnego treningu, podróżowało do Meksyku. W związku z tym, szkoleniowiec Barçy zrezygnował z występu tych piłkarzy w najbliższym meczu, kontuzja Pinto pokrzyżowała jednak plany.
Uraz drugiego bramkarza sprawia, iż szansę na grę od początku w oficjalnym spotkaniu może otrzymać Rubén Miño, który podczas okresu przygotowawczego w bramce Katalończyków spędził 90 minut. Bronił przez połowę meczu z Valerengą, a także z gwiazdami K-League. W Pekinie nie został wprowadzony na boisko, gdyż cały mecz bramki strzegł Pinto, który przygotowywał się do swojego występu przeciwko Sevilli w ramach Superpucharu Hiszpanii. Prawdopodobny jest także występ w tym spotkaniu Victora Valdésa. Bramkarz wrócił wczoraj wraz z sześcioma piłkarzami Barçy z Meksyku, gdzie reprezentacja Hiszpanii grała mecz towarzyski. Valdés, który po wakacjach nie trenował ani razu, na boisku podczas potyczki z meksykańską reprezentacją pojawił się w drugiej połowie. Rozegrał dobre zawody, nie wpuszczając bramki oraz zachowując rozwagę w sytuacji, kiedy było to od niego wymagane. Dobra postawa bramkarza w spotkaniu reprezentacji, sprawia że Pep Guardola może postawić podczas najbliższego meczu na pierwszego bramkarza Barçy, który wczoraj rozpoczął treningi.
Dziś trener przedstawi listę piłkarzy, którzy udadzą się w podróż do stolicy Andaluzji. Stanie się to po pierwszym porannym treningu, z pewnością niczym dziwnym nie będzie nazwisko Valdésa wśród powołanych. Jeśli nie Valdés, to z pewnością bramki Barcelony podczas pierwszego w tym sezonie meczu o stawkę, strzegł będzie Rubén Miño. Występ Oiera Olazábala wydaje się być wykluczony. Bramkarz nie rozegrał ani minuty podczas spotkań przygotowawczych, a w dodatku podczas wtorkowych zajęć doznał lekkiego urazu, który wykluczył do ze środowego treningu. Pep Guardiola musi zdecydować: Valdés lub Miño.
[źródło: Sport]
W zeszłym tygodniu Pep Guardiola dowiedział się o powołaniach Vicente del Bosque, które sprawiły, że aż siedmiu graczy Barçy, na trzy dni przed meczem na Sanchez Pizjuan, bez żadnego treningu, podróżowało do Meksyku. W związku z tym, szkoleniowiec Barçy zrezygnował z występu tych piłkarzy w najbliższym meczu, kontuzja Pinto pokrzyżowała jednak plany.
Uraz drugiego bramkarza sprawia, iż szansę na grę od początku w oficjalnym spotkaniu może otrzymać Rubén Miño, który podczas okresu przygotowawczego w bramce Katalończyków spędził 90 minut. Bronił przez połowę meczu z Valerengą, a także z gwiazdami K-League. W Pekinie nie został wprowadzony na boisko, gdyż cały mecz bramki strzegł Pinto, który przygotowywał się do swojego występu przeciwko Sevilli w ramach Superpucharu Hiszpanii. Prawdopodobny jest także występ w tym spotkaniu Victora Valdésa. Bramkarz wrócił wczoraj wraz z sześcioma piłkarzami Barçy z Meksyku, gdzie reprezentacja Hiszpanii grała mecz towarzyski. Valdés, który po wakacjach nie trenował ani razu, na boisku podczas potyczki z meksykańską reprezentacją pojawił się w drugiej połowie. Rozegrał dobre zawody, nie wpuszczając bramki oraz zachowując rozwagę w sytuacji, kiedy było to od niego wymagane. Dobra postawa bramkarza w spotkaniu reprezentacji, sprawia że Pep Guardola może postawić podczas najbliższego meczu na pierwszego bramkarza Barçy, który wczoraj rozpoczął treningi.
Dziś trener przedstawi listę piłkarzy, którzy udadzą się w podróż do stolicy Andaluzji. Stanie się to po pierwszym porannym treningu, z pewnością niczym dziwnym nie będzie nazwisko Valdésa wśród powołanych. Jeśli nie Valdés, to z pewnością bramki Barcelony podczas pierwszego w tym sezonie meczu o stawkę, strzegł będzie Rubén Miño. Występ Oiera Olazábala wydaje się być wykluczony. Bramkarz nie rozegrał ani minuty podczas spotkań przygotowawczych, a w dodatku podczas wtorkowych zajęć doznał lekkiego urazu, który wykluczył do ze środowego treningu. Pep Guardiola musi zdecydować: Valdés lub Miño.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)