Eto'o: Messi prosił Guardiolę, by nie pozwolił mi odejść
Samuel Eto'o broni się przed oskarżeniami, że jest piłkarzem konfliktowym. I używa w tym celu bardzo ciekawych przykładów.
Kameruńczyk udzielił wywiadu francuskiej gazecie L'Equipe, w którym bronił się przed przypisywaniem mu łatki gracza wywołującego konflikty. "Grałem i wygrywałem z Ronaldinho, Messim i wieloma innymi wspaniałymi zawodnikami. Jeśli to nie wystarczy, to kto był jednym z największych przyjaciół Thierry'ego Henry w Barcelonie?" - powiedział obecny piłkarz Interu.
Eto'o dodał również: "Zamiast patrzeć na moje zachowanie w zespole, zobaczcie, ile mam sukcesów. Kiedy do Barcelony przybył Ronaldinho, zespół nie wygrał niczego. Kiedy przybyłem ja, wygraliśmy wszystko. Powiem więcej: gdy Guardiola nie chciał mnie już w drużynie, Messi powiedział mu, żeby pozwolił odejść każdemu, tylko nie mnie. Wszyscy trenerzy potwierdzą, że jestem profesjonalistą w stu procentach. Zawsze podchodziłem do swojej pracy bardzo rygorystycznie i profesjonalnie".
Na koniec kameruński gracz odniósł się do uwag, które sugerują, iż nie jest on lubianym przez trenerów piłkarzem. "Niektórzy mówili mi, że prowadzę zespół zamiast Le Guena (byłego selekcjonera reprezentacji Kamerunu - red.), ale to nieprawda. Nie brałem udziału w przygotowywaniu drużyny z żadnym z moich trenerów. Zarówno Guardiola, Mourinho jak i Rijkaard uważali mnie za lidera i rozmawiali ze mną, chcąc poznać moje zdanie" - zakończył Samuel Eto'o.
[źródło: Sport]
Kameruńczyk udzielił wywiadu francuskiej gazecie L'Equipe, w którym bronił się przed przypisywaniem mu łatki gracza wywołującego konflikty. "Grałem i wygrywałem z Ronaldinho, Messim i wieloma innymi wspaniałymi zawodnikami. Jeśli to nie wystarczy, to kto był jednym z największych przyjaciół Thierry'ego Henry w Barcelonie?" - powiedział obecny piłkarz Interu.
Eto'o dodał również: "Zamiast patrzeć na moje zachowanie w zespole, zobaczcie, ile mam sukcesów. Kiedy do Barcelony przybył Ronaldinho, zespół nie wygrał niczego. Kiedy przybyłem ja, wygraliśmy wszystko. Powiem więcej: gdy Guardiola nie chciał mnie już w drużynie, Messi powiedział mu, żeby pozwolił odejść każdemu, tylko nie mnie. Wszyscy trenerzy potwierdzą, że jestem profesjonalistą w stu procentach. Zawsze podchodziłem do swojej pracy bardzo rygorystycznie i profesjonalnie".
Na koniec kameruński gracz odniósł się do uwag, które sugerują, iż nie jest on lubianym przez trenerów piłkarzem. "Niektórzy mówili mi, że prowadzę zespół zamiast Le Guena (byłego selekcjonera reprezentacji Kamerunu - red.), ale to nieprawda. Nie brałem udziału w przygotowywaniu drużyny z żadnym z moich trenerów. Zarówno Guardiola, Mourinho jak i Rijkaard uważali mnie za lidera i rozmawiali ze mną, chcąc poznać moje zdanie" - zakończył Samuel Eto'o.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (81)