Guardiola: Atlético ma mistrzowskie aspiracje
Trener FC Barcelony, Pep Guardiola, mówił o niezwykle ciężkim meczu w Madrycie. Dzisiejszego przeciwnika Barçy określił mianem "groźnego rywala w drodze po tytuł".
"Atlético obecnie tworzy swoją historię i są na tyle mocni, by pokusić się o zwycięstwo" - przyznał Guardiola, określając jednocześnie ekipę Quique Sánchez Floresa jako niezwykle zorganizowaną i umiejętnie atakującą. "Dominują przede wszystkim w kontrataku" - dodał trener z Santpedor, zaznaczając od razu, że traktuje mecz na Vicente Calderón niezwykle poważnie.
"Nie możemy wygrać na stadionie Atlético od dwóch lat, a nie od pięćdziesięciu" - przypomniał Guardiola, który jednak zna smak zwycięstwa na Vicente Calderón. Dwa sezony temu Barça pod jego wodzą pokonała Atlético 3:1 w rozgrywkach Pucharu Króla, a bohaterem meczu, strzelając trzy gole, został Leo Messi.
Szkoleniowiec Barcelony dodał również, że nie zaprząta sobie głowy sprawą Sergio Agüero, którego występ w dzisiejszym spotkaniu nie jest jeszcze pewny. Zaznaczył jednakże: "Zawsze chcę, żeby na boisku byli wszyscy najlepsi gracze". Jeśli jednak Argentyńczyka zabraknie na murawie, według Pepa Guardioli nie zmieni to znacznie stylu gry Atlético, "w którym gra napastników i ich sposób poruszania się na murawie są bardzo podobne".
Abidal na Martynice
Zmieniając nieco temat, Guardiola wyjaśnił powód absencji Erika Abidala w dzisiejszym spotkaniu. "Abidal ma osobiste problemy. Jego dziadek, będący w podeszłym wieku, jest ciężko chory. Eric zapytał mnie, czy mógłby mu w tych dniach towarzyszyć, a ja oczywiście nie mogłem odmówić".
[źródło: Sport]
"Atlético obecnie tworzy swoją historię i są na tyle mocni, by pokusić się o zwycięstwo" - przyznał Guardiola, określając jednocześnie ekipę Quique Sánchez Floresa jako niezwykle zorganizowaną i umiejętnie atakującą. "Dominują przede wszystkim w kontrataku" - dodał trener z Santpedor, zaznaczając od razu, że traktuje mecz na Vicente Calderón niezwykle poważnie.
"Nie możemy wygrać na stadionie Atlético od dwóch lat, a nie od pięćdziesięciu" - przypomniał Guardiola, który jednak zna smak zwycięstwa na Vicente Calderón. Dwa sezony temu Barça pod jego wodzą pokonała Atlético 3:1 w rozgrywkach Pucharu Króla, a bohaterem meczu, strzelając trzy gole, został Leo Messi.
Szkoleniowiec Barcelony dodał również, że nie zaprząta sobie głowy sprawą Sergio Agüero, którego występ w dzisiejszym spotkaniu nie jest jeszcze pewny. Zaznaczył jednakże: "Zawsze chcę, żeby na boisku byli wszyscy najlepsi gracze". Jeśli jednak Argentyńczyka zabraknie na murawie, według Pepa Guardioli nie zmieni to znacznie stylu gry Atlético, "w którym gra napastników i ich sposób poruszania się na murawie są bardzo podobne".
Abidal na Martynice
Zmieniając nieco temat, Guardiola wyjaśnił powód absencji Erika Abidala w dzisiejszym spotkaniu. "Abidal ma osobiste problemy. Jego dziadek, będący w podeszłym wieku, jest ciężko chory. Eric zapytał mnie, czy mógłby mu w tych dniach towarzyszyć, a ja oczywiście nie mogłem odmówić".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)