Villa: Źle zniosłem oglądanie meczu z trybun

Choder

4 października 2010, 19:47

31 komentarzy
Napastnik Barcelony, który dziś otrzymał Trofeum Zarry przyznał, że "źle zniósł" spotkanie z Majorką, które zmuszony był oglądać z wysokości trybun. Jego koledzy tylko zremisowali i stracili dwa punkty.

"Na szczęście, w swojej karierze nie miałem wielu kontuzji i nie musiałem przesiadywać na trybunach, ale prawda jest taka, że zniosłem to bardzo źle. Kiedy jesteś poza boiskiem, nie możesz pomóc. Cierpiąc wczoraj zrozumiałem, że nie mogę popełniać więcej takich błędów, bo grozi to kolejną absencją", wyjaśnił Villa.

"Spróbuję zdobyć tak wiele bramek, ile jest to możliwe i powtórzyć wyczyn Messiego, który zdobył Trofeum Pichichi. Ja i moi koledzy możemy zdobywać indywidualne wyróżnienia także w następnym roku", przekonywał Asturyjczyk.

Motywacja by pokonać Real, nie Mourinho

Zapytany o to, czy w tym sezonie jest specjalnie zmotywowany, by pokonać portugalskiego trenera Realu Madryt, Jose Mourinho, Villa zapewnił, że jedynym unikalnym wyzwaniem jest zajęcie pierwszego miejsca w lidze na koniec sezonu: "Już teraz jesteśmy wystarczająco zmotywowani w rywalizacji z Realem i resztą ekip". Na koniec, Villa nie szczędził pochwał pod adresem trenera Barcelony, Pepa Guardioli. Zawodnik wyjaśnił, że sukcesy sprzed dwóch lat i roku dowodzą tego, że Pep jest jednym z najlepszych szkoleniowców na świecie.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze