Trzy punkty zostają na Mini Estadi!
W meczu rozegranym niedzielnym wieczorem na Mini Estadi młodzi piłkarze FC Barcelony pewnie pokonali jedną z najsłabszych drużyn ligi, Tenerife, 3:1. FC Barcelona B awansowała dzięki temu zwycięstwu na czwarte miejsce w tabeli Segunda A.
Na przestrzeni całego meczu na szczególną uwagę zasługiwała gra aspirującego do pierwszego składu Barçy Nolito, który zdobył jedną z bramek. To tym cenniejsze zwycięstwo dla Luisa Enrique, że odniesione pod nieobecność kilku kluczowych członków zespołu.
Na Tenerife w okrojonym składzie
Po pierwsze, czerwona kartka z Cordobą wyeliminowała ze składu na ten mecz Marka Muniesę. Poza tym, szkoleniowiec Barçy B nie mógł skorzystać z usług Miño, Fontása i Thiago, którzy pojechali na zgrupowanie reprezentacji młodzieżowej (w meczu z Chorwacją Thiago popisał się znakomitą asystą do Adriána; całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem Hiszpanii 2:1).
Konieczność zmiany obsady bramki była przed meczem przedmiotem szczególnego zmartwienia trenera i kibiców. Oier stanął jednak na wysokości zadania, kilkakrotnie ratując zespół przed utratą bramki. Po tym meczu można spokojnie powiedzieć, że obaj młodzi bramkarze rozwijają się w tempie, z którego można się tylko cieszyć.
Dominacja od pierwszych minut
Wcześniejsze obawy o skład przestały się liczyć już po kilku minutach gry. Piłkarze Luisa Enrique od pierwszego gwizdka sędziego prezentowali ogromną determinację, by zmazać złe wrażenie zostawione po porażce w Kordobie (2:0) tydzień temu. Nie minął nawet kwadrans, gdy Barça B objęła prowadzenie za sprawą Jonathana Soriano. Martín Montoya, nie do przejścia w całym meczu, przerwał atak Tenerife i błyskawicznym przerzutem uruchomił Nolito. Po jego znakomitym podaniu było 1:0.
Niewiele później przed szansą na podwojenie prowadzenia stanął Sergi Roberto, ale Aragoneses wybił piłkę na róg. Piłkarze Tenerife, typowani przed sezonem na jednego z faworytów do awansu, ruszyli do odrabiania strat. Ciężkie chwile przeżywała obrona Barçy B, nie nudził się Olazábal. Szczególnie trzeba go wyróżnić za dobrą interwencję przy groźnym strzale Nino.
Asysta debiutanta
W końcowej fazie pierwszej połowy, barcelońska młodzież ponownie przejęła inicjatywę. Druga bramka wydawała się tylko kwestią czasu. Tuż przed przerwą (38') do bramki wyspiarzy trafił Nolito. Warto zauważyć, że otrzymał dokładne podanie spod bocznej linii od Cristiana Tello. Pochodzący z Sabadell 19-latek debiutował tym meczem w drużynie. Choć od 11 urodzin był zawodnikiem niższych kategorii wiekowych FC Barcelony, to w 2008 roku opuścił dotychczasowy klub. Dwa ostatnie lata spędził w Espanyolu B. Wrócił na Mini Estadi przed obecnym sezonem, już jako członek hiszpańskiej kadry U19.
Gol kontaktowy
Z animuszem zaczęta przez gości druga połowa już po chwili przyniosła efekt w postaci bramki. Oiera pokonał w 47. minucie Mikel Alonso (30-letni brat zawodnika Realu Madryt i reprezentacji, Xabiego). Presja Teneryfy nasiliła się. Goście byli w szczególności niebezpieczni przy stałych fragmentach gry. Olazábal wychodził z nich jednak obronną ręką.
Podopieczni Luisa Enrique starali się odpowiednio uspokoić grę w środku pola, wprowadzony został Víctor Vázquez. Gra gości wyglądała coraz składniej, lecz na 20 minut przed końcowym gwizdkiem sędziego do bramki trafił Carmona. Pozostały czas był najbardziej pracowitym okresem w meczu dla Oiera, gdyż rywale ani myśleli się poddać. Ich dalsze starania gości nie przyniosły jednak zmiany rezultatu. Młodzi piłkarze Barçy też nie forsowali już tempa. Okazałe zwycięstwo stało się faktem.
Kontuzja Abrahama
Sędzia wręczył jedynie trzy żółte kartki - w barwach Barçy otrzymali je Carmona i Abraham Minero, obaj w pierwszej połowie. Spośród rywali kartonik otrzymał w 65. minucie Ricardinho.
Co ciekawe, z Burgos zdążyli na mecz z Tenerife dojechać młodzi kadrowicze. Na wszelki wypadek dla Thiago znalazło się nawet miejsce na ławce rezerwowych! Rozwój meczu nie zmusił jednak Luisa Enrique do wprowadzenia młodego pomocnika na boisko - uniknął on tym samym rozegrania dwóch wymagających meczów tego samego dnia.
Niestety, pod koniec meczu doszło do bardzo źle wyglądającej kontuzji łokcia obrońcy Barçy B, Abrahama. Zawodnik musiał zejść z boiska, a po wyczerpaniu limitu zmian, jego koledzy rozegrali ostatnie minuty w "10". Szczegółowe badania przeprowadzone zostaną w poniedziałek.
Siedem meczów i pięć zwycięstw
Znakomita postawa młodych piłkarzy Barcelony zaskakuje wielu komentatorów, którzy spodziewali się, że podopieczni Luisa Enrique będą skazani na spędzenie sezonu w dolnej części tabeli. Tymczasem po siedmiu kolejkach FC Barcelona B ma na koncie 5 zwycięstw, w tym wszystkie 4 u siebie.
Ofensywny styl z licznymi dynamicznymi wymianami piłek zaprezentowany z Tenerife mógł się podobać 4.000 zgromadzonych na Mini Estadi widzów. Optymistycznie rokuje to na kolejne mecze. Z rosnącym zainteresowaniem śledzi je coraz więcej culés. Patrząc na bezkompromisową postawę młodych piłkarzy Barçy w pierwszej fazie sezonu - jest to absolutnie zrozumiałe.
Barça B
Olazábal; Sergio Gómez, Martín Montoya, Marc Bartra, Abraham Minero; Carlos Carmona (71. Ilie Sánchez), Oriol Romeu, Sergi Roberto; Jonathan Soriano (79. Ruben Rochina), Cristian Tello (61. Víctor Vázquez), Nolito.
CD Tenerife
Aragoneses; Marc Bertrán, Melli, Luna (86. Iriome), Beranger; Ricardo, Mikel Alonso; Natalio, Antonio Hidalgo (78. Josmar), Kome (62. Omar), Nino
[źródło: fcbarcelona.cat; ESPN; Sport]
Na przestrzeni całego meczu na szczególną uwagę zasługiwała gra aspirującego do pierwszego składu Barçy Nolito, który zdobył jedną z bramek. To tym cenniejsze zwycięstwo dla Luisa Enrique, że odniesione pod nieobecność kilku kluczowych członków zespołu.
Na Tenerife w okrojonym składzie
Po pierwsze, czerwona kartka z Cordobą wyeliminowała ze składu na ten mecz Marka Muniesę. Poza tym, szkoleniowiec Barçy B nie mógł skorzystać z usług Miño, Fontása i Thiago, którzy pojechali na zgrupowanie reprezentacji młodzieżowej (w meczu z Chorwacją Thiago popisał się znakomitą asystą do Adriána; całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem Hiszpanii 2:1).
Konieczność zmiany obsady bramki była przed meczem przedmiotem szczególnego zmartwienia trenera i kibiców. Oier stanął jednak na wysokości zadania, kilkakrotnie ratując zespół przed utratą bramki. Po tym meczu można spokojnie powiedzieć, że obaj młodzi bramkarze rozwijają się w tempie, z którego można się tylko cieszyć.
Dominacja od pierwszych minut
Wcześniejsze obawy o skład przestały się liczyć już po kilku minutach gry. Piłkarze Luisa Enrique od pierwszego gwizdka sędziego prezentowali ogromną determinację, by zmazać złe wrażenie zostawione po porażce w Kordobie (2:0) tydzień temu. Nie minął nawet kwadrans, gdy Barça B objęła prowadzenie za sprawą Jonathana Soriano. Martín Montoya, nie do przejścia w całym meczu, przerwał atak Tenerife i błyskawicznym przerzutem uruchomił Nolito. Po jego znakomitym podaniu było 1:0.
Niewiele później przed szansą na podwojenie prowadzenia stanął Sergi Roberto, ale Aragoneses wybił piłkę na róg. Piłkarze Tenerife, typowani przed sezonem na jednego z faworytów do awansu, ruszyli do odrabiania strat. Ciężkie chwile przeżywała obrona Barçy B, nie nudził się Olazábal. Szczególnie trzeba go wyróżnić za dobrą interwencję przy groźnym strzale Nino.
Asysta debiutanta
W końcowej fazie pierwszej połowy, barcelońska młodzież ponownie przejęła inicjatywę. Druga bramka wydawała się tylko kwestią czasu. Tuż przed przerwą (38') do bramki wyspiarzy trafił Nolito. Warto zauważyć, że otrzymał dokładne podanie spod bocznej linii od Cristiana Tello. Pochodzący z Sabadell 19-latek debiutował tym meczem w drużynie. Choć od 11 urodzin był zawodnikiem niższych kategorii wiekowych FC Barcelony, to w 2008 roku opuścił dotychczasowy klub. Dwa ostatnie lata spędził w Espanyolu B. Wrócił na Mini Estadi przed obecnym sezonem, już jako członek hiszpańskiej kadry U19.
Gol kontaktowy
Z animuszem zaczęta przez gości druga połowa już po chwili przyniosła efekt w postaci bramki. Oiera pokonał w 47. minucie Mikel Alonso (30-letni brat zawodnika Realu Madryt i reprezentacji, Xabiego). Presja Teneryfy nasiliła się. Goście byli w szczególności niebezpieczni przy stałych fragmentach gry. Olazábal wychodził z nich jednak obronną ręką.
Podopieczni Luisa Enrique starali się odpowiednio uspokoić grę w środku pola, wprowadzony został Víctor Vázquez. Gra gości wyglądała coraz składniej, lecz na 20 minut przed końcowym gwizdkiem sędziego do bramki trafił Carmona. Pozostały czas był najbardziej pracowitym okresem w meczu dla Oiera, gdyż rywale ani myśleli się poddać. Ich dalsze starania gości nie przyniosły jednak zmiany rezultatu. Młodzi piłkarze Barçy też nie forsowali już tempa. Okazałe zwycięstwo stało się faktem.
Kontuzja Abrahama
Sędzia wręczył jedynie trzy żółte kartki - w barwach Barçy otrzymali je Carmona i Abraham Minero, obaj w pierwszej połowie. Spośród rywali kartonik otrzymał w 65. minucie Ricardinho.
Co ciekawe, z Burgos zdążyli na mecz z Tenerife dojechać młodzi kadrowicze. Na wszelki wypadek dla Thiago znalazło się nawet miejsce na ławce rezerwowych! Rozwój meczu nie zmusił jednak Luisa Enrique do wprowadzenia młodego pomocnika na boisko - uniknął on tym samym rozegrania dwóch wymagających meczów tego samego dnia.
Niestety, pod koniec meczu doszło do bardzo źle wyglądającej kontuzji łokcia obrońcy Barçy B, Abrahama. Zawodnik musiał zejść z boiska, a po wyczerpaniu limitu zmian, jego koledzy rozegrali ostatnie minuty w "10". Szczegółowe badania przeprowadzone zostaną w poniedziałek.
Siedem meczów i pięć zwycięstw
Znakomita postawa młodych piłkarzy Barcelony zaskakuje wielu komentatorów, którzy spodziewali się, że podopieczni Luisa Enrique będą skazani na spędzenie sezonu w dolnej części tabeli. Tymczasem po siedmiu kolejkach FC Barcelona B ma na koncie 5 zwycięstw, w tym wszystkie 4 u siebie.
Ofensywny styl z licznymi dynamicznymi wymianami piłek zaprezentowany z Tenerife mógł się podobać 4.000 zgromadzonych na Mini Estadi widzów. Optymistycznie rokuje to na kolejne mecze. Z rosnącym zainteresowaniem śledzi je coraz więcej culés. Patrząc na bezkompromisową postawę młodych piłkarzy Barçy w pierwszej fazie sezonu - jest to absolutnie zrozumiałe.
Barça B
Olazábal; Sergio Gómez, Martín Montoya, Marc Bartra, Abraham Minero; Carlos Carmona (71. Ilie Sánchez), Oriol Romeu, Sergi Roberto; Jonathan Soriano (79. Ruben Rochina), Cristian Tello (61. Víctor Vázquez), Nolito.
CD Tenerife
Aragoneses; Marc Bertrán, Melli, Luna (86. Iriome), Beranger; Ricardo, Mikel Alonso; Natalio, Antonio Hidalgo (78. Josmar), Kome (62. Omar), Nino
[źródło: fcbarcelona.cat; ESPN; Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (35)