Siódme zwycięstwo w lidze, Barcelona - Cuenca 35:22
Po pewnym zwycięstwie nad zespołem Cuenca, Barcelona Borges utrzymała pozycję lidera ligi Asobal. Katalońska drużyna wygrała wszystkie siedem meczów, jakie do tej pory rozegrano w ramach tych rozgrywek.
Podopieczni Xaviego Pascuala dominowali w meczu od pierwszego do ostatniego gwizdka arbitra i bez problemu odnieśli w Palau wysokie zwycięstwo. Na parkiecie wyróżniali się Rocas i Juanín - każdy z nich zdobył wczoraj siedem bramek.
Cuenca nie chciała utrzymywać szybkiego tempa meczu i próbowała zminimalizować ofensywną siłę Barçy Borges. Katalończycy chętnie ruszyli do ataku i dzięki akcjom Juanína, Saricia i Nagy'ego Barça wyszła na prowadzenie 2:0. W kolejnych minutach byliśmy świadkami wymiany piłek. Sprawcami największego zagrożenia ze strony rywala byli Dacosta i Jorge Luis Pavan.
Jednak drużyną, która dominowała na parkiecie i narzucała szybkie tempo była Barcelona. Gol Noddesbo i akcje Juanína, który w pierwszej połowie zdobył pięć bramek, a także świetna dyspozycja bramkarza Saricia pozwoliły Katalończykom na zwiększenie przewagi (9:5 i 12:7).
Cuenca 2016 nie była w stanie zagrozić Barcelonie, która dzięki spektakularnej akcji Rutenki (cztery bramki w 30 minut) przed przerwą zdołała wypracować sobie pięciopunktową przewagę (18:13).
W drugiej połowie drużyna prowadzona przez Zupo Equisoain miała wiele problemów ze złapaniem odpowiedniego rytmu, a Barcelona ze świetnie dysponowanymi Juanínem, Rocasem i Nagy'm powiększyła swoje prowadzenie do dziesięciu bramek (26:16). Decydujący był także Sarić, który podczas 49 minut popisał się 17 obronami.
W ostatnich minutach obie drużyny zwolniły tempo, myśląc o nadchodzących spotkaniach. W najbliższą niedzielę Barcelonę czekają derby Katalonii, czyli ciężkie spotkanie z Fraikin Granollers.
FC Barcelona (18+17): Saric, Rocas (7), Igropulo (4). Nagy (4), Jernemyr, Juanín (7), Sorhaindo (2), Noddesbo (1), Entrerríos, Dani Sarmiento (2), Rutenka (4), Ugalde (2), Iker Romero (2) i Sjöstrand.
Cuenca 2016 (13+9): Kappelin, Corzo (4), Sabonis (4), Rafa López (1), Mendoza (1), Dacosta (6), Pavan (1), Gamuz (1), Ivankovic (2), Arias (2), Markovic, Grosas, Hugo, Pedro i De Hita.
Wynik co pięć minut: 3-2, 6-5, 9-6, 13-8, 15-10, 18-13 (przerwa), 22-15, 23-16, 26-16, 28-18, 31-20 i 35-22 (koniec)
Sędziowie: Ballano Dueñas i Belloso.
Miejsce: Palau Blaugrana.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Podopieczni Xaviego Pascuala dominowali w meczu od pierwszego do ostatniego gwizdka arbitra i bez problemu odnieśli w Palau wysokie zwycięstwo. Na parkiecie wyróżniali się Rocas i Juanín - każdy z nich zdobył wczoraj siedem bramek.
Cuenca nie chciała utrzymywać szybkiego tempa meczu i próbowała zminimalizować ofensywną siłę Barçy Borges. Katalończycy chętnie ruszyli do ataku i dzięki akcjom Juanína, Saricia i Nagy'ego Barça wyszła na prowadzenie 2:0. W kolejnych minutach byliśmy świadkami wymiany piłek. Sprawcami największego zagrożenia ze strony rywala byli Dacosta i Jorge Luis Pavan.
Jednak drużyną, która dominowała na parkiecie i narzucała szybkie tempo była Barcelona. Gol Noddesbo i akcje Juanína, który w pierwszej połowie zdobył pięć bramek, a także świetna dyspozycja bramkarza Saricia pozwoliły Katalończykom na zwiększenie przewagi (9:5 i 12:7).
Cuenca 2016 nie była w stanie zagrozić Barcelonie, która dzięki spektakularnej akcji Rutenki (cztery bramki w 30 minut) przed przerwą zdołała wypracować sobie pięciopunktową przewagę (18:13).
W drugiej połowie drużyna prowadzona przez Zupo Equisoain miała wiele problemów ze złapaniem odpowiedniego rytmu, a Barcelona ze świetnie dysponowanymi Juanínem, Rocasem i Nagy'm powiększyła swoje prowadzenie do dziesięciu bramek (26:16). Decydujący był także Sarić, który podczas 49 minut popisał się 17 obronami.
W ostatnich minutach obie drużyny zwolniły tempo, myśląc o nadchodzących spotkaniach. W najbliższą niedzielę Barcelonę czekają derby Katalonii, czyli ciężkie spotkanie z Fraikin Granollers.
FC Barcelona (18+17): Saric, Rocas (7), Igropulo (4). Nagy (4), Jernemyr, Juanín (7), Sorhaindo (2), Noddesbo (1), Entrerríos, Dani Sarmiento (2), Rutenka (4), Ugalde (2), Iker Romero (2) i Sjöstrand.
Cuenca 2016 (13+9): Kappelin, Corzo (4), Sabonis (4), Rafa López (1), Mendoza (1), Dacosta (6), Pavan (1), Gamuz (1), Ivankovic (2), Arias (2), Markovic, Grosas, Hugo, Pedro i De Hita.
Wynik co pięć minut: 3-2, 6-5, 9-6, 13-8, 15-10, 18-13 (przerwa), 22-15, 23-16, 26-16, 28-18, 31-20 i 35-22 (koniec)
Sędziowie: Ballano Dueñas i Belloso.
Miejsce: Palau Blaugrana.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (2)