Barça B przegrywa na Miniestadi
Rezerwy Barcelony przegrały po raz pierwszy w tym sezonie na własnym stadionie. Dość nieoczekiwanym pogromcą została Huesca, dla której trwający sezon nie rozpoczął się najlepiej. Goście pokazali jednak wielką determinację i dzięki trafieniu Gilvana wywieźli komplet punktów ze stolicy Katalonii.
Trenerzy Barçy B po raz kolejny musieli sobie poradzić bez kilku kluczowych zawodników. Marc Muniesa, Sergi Gómez oraz Sergi Roberto zamienili na pewien czas klub na reprezentację Hiszpanii U-19, natomiast Thiago zagrał przeciwko Saragossie w barwach pierwszego zespołu. Z powodu urazu wystąpić nie mógł także Oier, a po uporaniu się z problemami mięśniowymi dopiero wracał do składu Soriano.
Zdeterminowani goście
Piłkarze SD Huesca doskonale zdawali sobie sprawę, jak ważny jest dla nich każdy punkt. Słaby początek sezonu przybliżył ich do strefy spadkowej i aby z niej uciec, trzeba walczyć o punkty na każdym boisku. Od początku meczu bardzo aktywny był snajper gości, Gilvan. Obrońcy nawet na chwilę nie mogli spuścić go z oczu. Swoją okazję do zdobycia bramki miał również Tello.
Gospodarze nie byli w stanie przejąć kontroli nad wydarzeniami na boisku i gra była bardzo nerwowa. Huesca często przechwytywała piłkę w środku pola i przeprowadzała groźne akcje. Rezerwy Barcelony zdołały stworzyć sobie kilka sytuacji za sprawą najlepszych strzelców, Nolito i Soriano, ale piłka nie wpadła do bramki ani w 6. minucie, ani w 13.
Szansę na zdobycie bramki miał również Ilie, ale jej nie wykorzystał. Kwadrans przed końcem pierwszej połowy główkował Carmona, także niecelnie. Mimo okazji gospodarzy, to gości zdawali się przejmować kontrolę nad sytuacją na boisku. Budowali swoje akcje powoli, ale dokładnie, a w ich staraniach można było dostrzec płynność, której brakowała w grze Barçy B.
Gilvan odbiera nadzieję
Na drugą połowę gospodarze wyszli w trochę zmienionym składzie. Kontuzjowanego Fontàsa zmienił Marc Bartra i już na samym początku został sprawdzony przez Camacho. Podopieczni Luisa Enrique odpowiedzieli akcjami Soriano i Nolito, ale mimo kilku okazji, nie udało się umieścić piłki w bramce. Na boisku zrobiło się więcej miejsca i gra toczyła się często z pominięciem linii środkowej.
W 73. minucie właśnie z tego skorzystał Gilvan. Napastnik gości bez problemu ograł na prawym skrzydle Planasa, wpadł w pole karne i z praktycznie zerowego kąta pokonał Miño. Bramkarz rezerw Barcelony nie zachował się w tej sytuacji najlepiej, podobnie jak cała linia obrony.
Tymczasem trener gości miał jeszcze do dyspozycji wszystkie zmiany i znakomicie to wykorzystał, zabierając walczącym o wyrównanie gospodarzom kilka cennych minut. Mimo to zdołali oni stworzyć sobie parę okazji. Szanse na zdobycie bramki mieli Dos Santos i Nolito, jednak żadnemu z nich ta sztuka się nie udała i pierwsza porażka na Miniestadi stała się faktem. Pomimo przegranej Barça B zajmuje wysokie, szóste miejsce w tabeli.
Bramki:
0:1, Gilvan (73')
Barça B: Miño, Montoya, Armando, Fontàs (Bartra, min. 46), Planas, Ilie (V. Vázquez, min. 58), Dos Santos, Carmona, Tello (Rochina, min. 70), Nolito oraz Jonathan Soriano.
SD Huesca: Andrés, Marcos, Echaide, Molinero, Roberto, Camacho (V.Pérez, min. 84), Gilvan (Navas, min. 79), Sorribas, Bauzá, Corona oraz Sastre (Ochoa, min. 90).
Sędzia: Gorka Sagués.
Skrót meczu:
[źródło: FCBarcelona.cat/Własne]
Trenerzy Barçy B po raz kolejny musieli sobie poradzić bez kilku kluczowych zawodników. Marc Muniesa, Sergi Gómez oraz Sergi Roberto zamienili na pewien czas klub na reprezentację Hiszpanii U-19, natomiast Thiago zagrał przeciwko Saragossie w barwach pierwszego zespołu. Z powodu urazu wystąpić nie mógł także Oier, a po uporaniu się z problemami mięśniowymi dopiero wracał do składu Soriano.
Zdeterminowani goście
Piłkarze SD Huesca doskonale zdawali sobie sprawę, jak ważny jest dla nich każdy punkt. Słaby początek sezonu przybliżył ich do strefy spadkowej i aby z niej uciec, trzeba walczyć o punkty na każdym boisku. Od początku meczu bardzo aktywny był snajper gości, Gilvan. Obrońcy nawet na chwilę nie mogli spuścić go z oczu. Swoją okazję do zdobycia bramki miał również Tello.
Gospodarze nie byli w stanie przejąć kontroli nad wydarzeniami na boisku i gra była bardzo nerwowa. Huesca często przechwytywała piłkę w środku pola i przeprowadzała groźne akcje. Rezerwy Barcelony zdołały stworzyć sobie kilka sytuacji za sprawą najlepszych strzelców, Nolito i Soriano, ale piłka nie wpadła do bramki ani w 6. minucie, ani w 13.
Szansę na zdobycie bramki miał również Ilie, ale jej nie wykorzystał. Kwadrans przed końcem pierwszej połowy główkował Carmona, także niecelnie. Mimo okazji gospodarzy, to gości zdawali się przejmować kontrolę nad sytuacją na boisku. Budowali swoje akcje powoli, ale dokładnie, a w ich staraniach można było dostrzec płynność, której brakowała w grze Barçy B.
Gilvan odbiera nadzieję
Na drugą połowę gospodarze wyszli w trochę zmienionym składzie. Kontuzjowanego Fontàsa zmienił Marc Bartra i już na samym początku został sprawdzony przez Camacho. Podopieczni Luisa Enrique odpowiedzieli akcjami Soriano i Nolito, ale mimo kilku okazji, nie udało się umieścić piłki w bramce. Na boisku zrobiło się więcej miejsca i gra toczyła się często z pominięciem linii środkowej.
W 73. minucie właśnie z tego skorzystał Gilvan. Napastnik gości bez problemu ograł na prawym skrzydle Planasa, wpadł w pole karne i z praktycznie zerowego kąta pokonał Miño. Bramkarz rezerw Barcelony nie zachował się w tej sytuacji najlepiej, podobnie jak cała linia obrony.
Tymczasem trener gości miał jeszcze do dyspozycji wszystkie zmiany i znakomicie to wykorzystał, zabierając walczącym o wyrównanie gospodarzom kilka cennych minut. Mimo to zdołali oni stworzyć sobie parę okazji. Szanse na zdobycie bramki mieli Dos Santos i Nolito, jednak żadnemu z nich ta sztuka się nie udała i pierwsza porażka na Miniestadi stała się faktem. Pomimo przegranej Barça B zajmuje wysokie, szóste miejsce w tabeli.
Bramki:
0:1, Gilvan (73')
Barça B: Miño, Montoya, Armando, Fontàs (Bartra, min. 46), Planas, Ilie (V. Vázquez, min. 58), Dos Santos, Carmona, Tello (Rochina, min. 70), Nolito oraz Jonathan Soriano.
SD Huesca: Andrés, Marcos, Echaide, Molinero, Roberto, Camacho (V.Pérez, min. 84), Gilvan (Navas, min. 79), Sorribas, Bauzá, Corona oraz Sastre (Ochoa, min. 90).
Sędzia: Gorka Sagués.
Skrót meczu:
[źródło: FCBarcelona.cat/Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)