Zmiennicy nie zawiedli; Ceuta - Barcelona 0:2

Choder

26 października 2010, 21:52

267 komentarzy
Rywalizację w rozgrywkach Copa del Rey, Barcelona rozpoczęła od starcia z zespołem, który na co dzień gra w Segunda Division, Ceutą. Pep Guardiola pozwolił zatem odpocząć kilku kluczowym piłkarzom Barçy, a szansę gry otrzymali zawodnicy rzadziej występujący w pierwszej drużynie: Jeffren, Thiago, Fontàs, czy Bartra. Zmiennicy udowodnili, że w ważnych momentach są godni zaufania.

Początek w wykonaniu obu drużyn był niemrawy. Barcelona grała niedokładnie, często tracąc przy tym piłkę. Nie inaczej wyglądała gra gospodarzy. Na pierwszą dobrą sytuację przyszło nam czekać do 10. minuty. Z prawej strony ładnie zbiegł do środka Adriano, minął trzech piłkarzy, jego strzał był jednak za słaby. Sześć minut później Barcelona wyszła na prowadzenie. Po dwójkowej akcji Bojana z Maxwellem, ten ostatni ładnym uderzeniem w prawy róg bramki pokonał golkipera Ceuty.

Bramka wyraźnie dodała animuszu podopiecznym Guardioli, którzy od tego momentu zaczęli grać zdecydowanie lepiej, agresywniej i szybciej. Zauważył to również szkoleniowiec gospodarzy, który nerwowo pokrzykiwał na swoich piłkarzy. Na nic jednak zdały się te napomnienia , bowiem w 25. minucie było już 2:0. Do dośrodkowania Maxwella z lewej strony dopadł Pedro i wślizgiem umieścił piłkę w siatce. Minutę później powinno być 3:0. Dobrego podania Pedro nie wykorzystał jednak Bojan, który z trzech metrów trafił w poprzeczkę. W 33 min. Guardiola zdecydował się na pierwszą zmianę, kontuzjowanego Jeffrena zastąpił Nolito. W 44 min. swoją okazję mieli gospodarze. Z zamieszania w polu karnym skorzystał napastnik Ceuty, jego strzał świetnie wybronił jednak Pinto. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po zmianie stron, dalej to Barcelona była stroną przeważającą. Podopieczni Pepa Guardioli kontrolowali spotkanie, nadawali tempo grze i co rusz zagrażali bramce Ceuty. Szczególnie aktywny był Nolito. Kolejne ataki nie przekładały się jednak na powiększenie dorobku bramkowego. W 78 min. świetną okazję miał Bojan, napastnik Barcelony nie wykorzystał jednak sytuacji sam na sam. Fantastycznym podaniem popisał się przy tej akcji Javier Mascherano. W 87. min mieliśmy zmianę, Jonathan dos Santos zastąpił Thiago. Do końca spotkania, żadnej ze stron nie udało się już zagrozić bramce przeciwnika. Barcelona była tego dnia zespołem zdecydowanie lepszym i odniosła w pełni zasłużone zwycięstwo. Zmiennicy spłacili kredyt zaufania, jakim obdarzył ich w spotkaniu z Ceutą, Pep Guardiola. Rewanż na Camp Nou wydaje się być formalnością.



Barcelona: Pinto, Adriano, Bartra, Fontàs, Maxwell, Mascherano, Thiago (Jonathan dos Santos, min.87), Keita, Jeffren (Nolito, min.33), Bojan, Pedro

Ceuta: Nauzet, Ariadne, Cañas, Zamora, Baygorri, Loe, Ormazabal, Modeste, Villatoro, Javi Navarro, Berrocal

Gole: 0:1, min.16: Maxwell. 0:2, min.25: Pedro
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (267)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze