Barça - Real: goles cantera vs goles cartera

Looky

29 października 2010, 18:32

119 komentarzy
Dwa kluby i dwie różne filozofie. Barça oparta na wychowankach, Real budowany za ogromne pieniądze dzięki pilnej potrzebie natychmiastowego sukcesu za wszelką cenę. Jak w obu klubach wypada udział piłkarzy wyszkolonych we własnych akademiach?

We wtorek w Copa del Rey grały zarówno Barcelona jak i Real. Guardiola dał szansę piłkarzom z drugiej drużyny, Mourinho nie wpuścił na boisko żadnego gracza z Castilli. Latem tego roku szeregi Blancos opuścili Pedro Mosquera i Rodrigo, odchodząc odpowiednio do Getafe i Benfiki. Nic więc dziwnego, że w tym sezonie żadnego gola dla Madrytu nie strzelił jeszcze wychowanek. Co więcej, wszystkie 27 bramek zdobyli obcokrajowcy (Carvalho, Di María, Pepe, Higuaín, Benzemá, Cristiano Ronaldo i Özil). Ani jednego trafienia nie zaliczyli Arbeloa, Granero czy Juan Carlos Pérez, a także Hiszpanie Xabi Alonso, Canales i Sergio Ramos.

W Barcelonie ponad 70% bramek ze wszystkich 29 trafień (jeden gol samobójczy) jest autorstwa wychowanków. Oczywiście liderem strzelców jest Messi (12 bramek), ale sześciu innych canteranos trafiało już do siatki. Uczynili to nawet obrońcy Puyol i Piqué.

Na każde spotkanie Pep Guardiola powołuje średnio 10 wychowanków, a w meczowym składzie znajduje się ich zawsze 6-7. Rok temu średnia to wynosiła 5,5-6. Jeśli dodamy do tego, że zimą do pierwszej drużyny awansują prawdopodobnie Fontàs i Thiago, nie sposób nie widzieć różnicy. Ogromnej różnicy.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (119)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze