Raport z La Liga - 10. kolejka
Za nami 10. kolejka zmagań w hiszpańskiej Primera División. Na boiskach la Liga ponownie nie zabrakło emocji i interesujących rozstrzygnięć.
Skromne zwycięstwa Espanyolu i Sociedad
Oba spotkania rozegrane w sobotę zakończyły się minimalnymi zwycięstwami gospodarzy. Na Estadio Anoeta cenne trzy punkty Realowi Sociedad w starciu z Racingiem Santander zapewnił wychowanek klubu z San Sebastián, Joseba Llorente. W drugim sobotnim spotkaniu, Espanyol Barcelona wygrał takim samym stosunkiem goli z Malagą, a jedynego gola spotkania już w drugiej minucie zdobył Javi Márquez.
Odrodzenie Villarrealu - Athletic wypunktowany
Mecz na El Madrigal świetnie rozpoczął się dla przyjezdnych z Bilbao. Bramkę 6 minut po pierwszym gwizdku sędziego zdobył niezawodny Fernando Llorente. Baskowie jednak już w pierwszej połowie przegrywali 1:2. Bramki dla Żółtej Łodzi Podwodnej strzelali odpowiednio: Nilmar i Santi Cazorla. W drugiej odsłonie swoje "cegiełki", w postaci goli dołożyli jeszcze Rossi oraz Jefferson Montero i wysokie zwycięstwo gospodarzy stało się faktem.
Remontada Saragossy, cenne zwycięstwo Deportivo
Do bardzo ciekawego spotkania doszło na La Romareda, gdzie Real Saragossa podejmował Mallorkę. Podopieczni José Aurelio Gaya jeszcze do 84. minuty meczu przegrywali z przyjezdnymi z Balearów 1:2, jednak ostatecznie pokonali ich 3:2. Bramkę na wagę trzech punktów z rzutu karnego w doliczonym czasie gry zdobył Gabi. Ważne 3 punkty w wyjazdowym meczu z Levante "zgarnęło" Deportivo La Coruña. Galicyjczycy pokonali podopiecznych Luisa Garcíi 2:1.
Barcelony zabawa z Getafe
Po raz kolejny nie zawiodła Duma Katalonii. Barça na Coliseum Alfonso Pérez pokonała Getafe 3:1, a bramki dla Blaugrany zdobywali kolejno: Messi, Villa oraz Pedro. Honorowe trafienie dla gospodarzy z rzutu karnego zdobył kapitan podmadryckiej drużyny, Manu del Moral. Sędzia Miguel Ángel Ayza Gámez pokazał w tym meczu dwie czerwone kartki, po jednej dla każdej z ekip. Najpierw po skompletowaniu dwóch żółtych kartoników boisko opuścił Gerard Piqué, a 10 minut później swój drugi żółty kartonik obejrzał Derek Boateng.
Podział punktów w Almeríi, pewne zwycięstwo Osasuny
Remis w meczu na Estadio de los Juegos Mediterráneos wywalczyli piłkarze Sportingu Gijón. Jeden punkt przyjezdnym zapewnił w 70. minucie Nacho Novo. Najmniejszych problemów na Reyno de Navarra Osasunie nie sprawili zawodnicy Hérculésa Alicante. Beniaminek uległ 0:3, a gole dla Osasuny strzelali Nacho Monreal, Lolo oraz w doliczonym czasie gry Węgier, Krisztián Vadócz.
Derby Madrytu dla Realu
Głównym daniem niedzielnego wieczoru w la Liga były derby stolicy Hiszpanii. W ciekawym meczu górą okazali się gospodarze, Real Madryt, który dzięki wygranej utrzymał pozycję lidera Primera División. Bramki dla zespołu José Mourinho zdobywali Ricardo Carvalho oraz z rzutu wolnego, Mesut Özil. Los Rojiblancos nie potrafią wygrać z Królewskimi już od 1999 roku.
Ostatnie, bardzo interesujące spotkanie 10. kolejki, w którym zagrają Sevilla oraz Valencia, zostanie rozegrane w poniedziałek o godzinie 21:30.
Skromne zwycięstwa Espanyolu i Sociedad
Oba spotkania rozegrane w sobotę zakończyły się minimalnymi zwycięstwami gospodarzy. Na Estadio Anoeta cenne trzy punkty Realowi Sociedad w starciu z Racingiem Santander zapewnił wychowanek klubu z San Sebastián, Joseba Llorente. W drugim sobotnim spotkaniu, Espanyol Barcelona wygrał takim samym stosunkiem goli z Malagą, a jedynego gola spotkania już w drugiej minucie zdobył Javi Márquez.
Odrodzenie Villarrealu - Athletic wypunktowany
Mecz na El Madrigal świetnie rozpoczął się dla przyjezdnych z Bilbao. Bramkę 6 minut po pierwszym gwizdku sędziego zdobył niezawodny Fernando Llorente. Baskowie jednak już w pierwszej połowie przegrywali 1:2. Bramki dla Żółtej Łodzi Podwodnej strzelali odpowiednio: Nilmar i Santi Cazorla. W drugiej odsłonie swoje "cegiełki", w postaci goli dołożyli jeszcze Rossi oraz Jefferson Montero i wysokie zwycięstwo gospodarzy stało się faktem.
Remontada Saragossy, cenne zwycięstwo Deportivo
Do bardzo ciekawego spotkania doszło na La Romareda, gdzie Real Saragossa podejmował Mallorkę. Podopieczni José Aurelio Gaya jeszcze do 84. minuty meczu przegrywali z przyjezdnymi z Balearów 1:2, jednak ostatecznie pokonali ich 3:2. Bramkę na wagę trzech punktów z rzutu karnego w doliczonym czasie gry zdobył Gabi. Ważne 3 punkty w wyjazdowym meczu z Levante "zgarnęło" Deportivo La Coruña. Galicyjczycy pokonali podopiecznych Luisa Garcíi 2:1.
Barcelony zabawa z Getafe
Po raz kolejny nie zawiodła Duma Katalonii. Barça na Coliseum Alfonso Pérez pokonała Getafe 3:1, a bramki dla Blaugrany zdobywali kolejno: Messi, Villa oraz Pedro. Honorowe trafienie dla gospodarzy z rzutu karnego zdobył kapitan podmadryckiej drużyny, Manu del Moral. Sędzia Miguel Ángel Ayza Gámez pokazał w tym meczu dwie czerwone kartki, po jednej dla każdej z ekip. Najpierw po skompletowaniu dwóch żółtych kartoników boisko opuścił Gerard Piqué, a 10 minut później swój drugi żółty kartonik obejrzał Derek Boateng.
Podział punktów w Almeríi, pewne zwycięstwo Osasuny
Remis w meczu na Estadio de los Juegos Mediterráneos wywalczyli piłkarze Sportingu Gijón. Jeden punkt przyjezdnym zapewnił w 70. minucie Nacho Novo. Najmniejszych problemów na Reyno de Navarra Osasunie nie sprawili zawodnicy Hérculésa Alicante. Beniaminek uległ 0:3, a gole dla Osasuny strzelali Nacho Monreal, Lolo oraz w doliczonym czasie gry Węgier, Krisztián Vadócz.
Derby Madrytu dla Realu
Głównym daniem niedzielnego wieczoru w la Liga były derby stolicy Hiszpanii. W ciekawym meczu górą okazali się gospodarze, Real Madryt, który dzięki wygranej utrzymał pozycję lidera Primera División. Bramki dla zespołu José Mourinho zdobywali Ricardo Carvalho oraz z rzutu wolnego, Mesut Özil. Los Rojiblancos nie potrafią wygrać z Królewskimi już od 1999 roku.
Ostatnie, bardzo interesujące spotkanie 10. kolejki, w którym zagrają Sevilla oraz Valencia, zostanie rozegrane w poniedziałek o godzinie 21:30.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)