Maxwell: Wygrana z Realem doda nam pewności
Na konferencji prasowej obrońca FC Barcelony, Maxwell Scherrer, stwierdził, że wygranie meczu przeciwko Realowi Madryt doda zawodnikom sporo pewności siebie. Przestrzegł także swoich kolegów, aby nie wchodzić w polemiki z trenerem Los Blancos, Jose Mourinho. "On dobrze wie co mówić, aby podgrzać atmosferę, ale nas to nie powinno obchodzić. Wiemy jak wygrać z Realem i spróbujemy dokonać tego na boisku", powiedział.
Z tego też powodu, Brazylijczyk nie podziela zdania swojego kolegi z drużyny, Gerarda Piqué, który niedawno powiedział, że sędziowie bardziej pomagają Realowi niż Barcelonie. "Szanuję zdanie Gerarda, ale myślę, że takie sprawy załatwia się na boisku. Ważne jest, by być lepszym, wygrywać mecze. Trzeba odstawić na bok takie sytuacje i przemyślenia, to nikomu nie pomaga", skomentował.
Brazylijczyk nie przywiązuje zbytniej uwagi do daty spotkania z odwiecznym rywalem. Przypomnijmy, że Gran Derbi zostaną rozegrane w poniedziałek, 29 listopada. "Będzie to inny dzień, nietypowy, aby zagrać El Clásico. Wiemy, że niektórym taka data nie pasuje. Jestem jednak pewien, że Camp Nou będzie pełen. W takich momentach nasi kibice bardzo nam pomagają", dodał.
Maxwell uważa, że "trzeba zrozumieć sytuację polityczną" i tak naprawdę data meczu nie jest najważniejsza: "Nie ważne kiedy zagramy. Ważne jest to, by się przygotować i dobrze zagrać".
Zapytany o to, czy jeden dzień więcej przygotowań jakim dysponuje Real Madryt przed El Clásico ma znaczenie, odpowiedział: "tutaj motywacja jest tak ogromna, że nie zwraca się uwagi na takie szczegóły".
Dla Brazylijczyka ważniejsze jest, aby nie zapomnieć, że przed Gran Derbi, Barça ma jeszcze do rozegrania inne mecze, gdzie musi zdobyć punkty. "Wszyscy mówią o El Clásico, a my w sobotę gramy z Villarreal, drużyną, która z pewnością zgotuje nam skomplikowane spotkanie".
Maxwell dodał także, że jest bardzo szczęśliwy, że jego rodak, Thiago Alcántara, coraz częściej pojawia się na murawie: "To chłopak z wielkim talentem. Bardzo podoba mi się jego gra. Cieszę się, że z nami trenuje i mam nadzieję, że będzie częściej grał".
[źródło: Sport]
Z tego też powodu, Brazylijczyk nie podziela zdania swojego kolegi z drużyny, Gerarda Piqué, który niedawno powiedział, że sędziowie bardziej pomagają Realowi niż Barcelonie. "Szanuję zdanie Gerarda, ale myślę, że takie sprawy załatwia się na boisku. Ważne jest, by być lepszym, wygrywać mecze. Trzeba odstawić na bok takie sytuacje i przemyślenia, to nikomu nie pomaga", skomentował.
Brazylijczyk nie przywiązuje zbytniej uwagi do daty spotkania z odwiecznym rywalem. Przypomnijmy, że Gran Derbi zostaną rozegrane w poniedziałek, 29 listopada. "Będzie to inny dzień, nietypowy, aby zagrać El Clásico. Wiemy, że niektórym taka data nie pasuje. Jestem jednak pewien, że Camp Nou będzie pełen. W takich momentach nasi kibice bardzo nam pomagają", dodał.
Maxwell uważa, że "trzeba zrozumieć sytuację polityczną" i tak naprawdę data meczu nie jest najważniejsza: "Nie ważne kiedy zagramy. Ważne jest to, by się przygotować i dobrze zagrać".
Zapytany o to, czy jeden dzień więcej przygotowań jakim dysponuje Real Madryt przed El Clásico ma znaczenie, odpowiedział: "tutaj motywacja jest tak ogromna, że nie zwraca się uwagi na takie szczegóły".
Dla Brazylijczyka ważniejsze jest, aby nie zapomnieć, że przed Gran Derbi, Barça ma jeszcze do rozegrania inne mecze, gdzie musi zdobyć punkty. "Wszyscy mówią o El Clásico, a my w sobotę gramy z Villarreal, drużyną, która z pewnością zgotuje nam skomplikowane spotkanie".
Maxwell dodał także, że jest bardzo szczęśliwy, że jego rodak, Thiago Alcántara, coraz częściej pojawia się na murawie: "To chłopak z wielkim talentem. Bardzo podoba mi się jego gra. Cieszę się, że z nami trenuje i mam nadzieję, że będzie częściej grał".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)