Afellay: Nie mogę się doczekać debiutu na Camp Nou
Marzenia Ibrahima Afellaya się spełniły. Pomocnik reprezentacji Holandii w czasie zimowego okienka transferowego przejdzie do FC Barcelony. 24-latek już odlicza dni do swoich przenosin na Camp Nou.
Wywiad z Afellayem został przeprowadzony w dniu wczorajszym, krótko po zakończeniu treningu reprezentacji Oranje w Kotwijk, małym miasteczku na północ od Hagi, gdzie na zgrupowaniu przebywa reprezentacja Holandii. Podopieczni Van Marwijka przygotowują się do jutrzejszego meczu towarzyskiego przeciwko reprezentacji Turcji. Pomocnik marokańskiego pochodzenia na pytania dziennikarzy odpowiadał z ostrożnością, ale nie ukrywał radości z powodu spełnienia swojego wielkiego marzenia.
Kilka dni temu na łamach Sportu, Afellay powiedział, iż marzy o grze u boku Iniesty i Xaviego. Wczoraj jego marzenie stało się rzeczywistością. Włodarze PSV Eindhoven doszli do porozumienia z FC Barceloną w sprawie transferu utalentowanego pomocnika. Za kilka tygodni Ibrahim zamieni Philips Stadium na Świątynię Futbolu w samym sercu Katalonii: "Nigdy nie byłem na Camp Nou, ani jako widz ani jako piłkarz. To wszystko jest dla mnie jak sen, nie mogę się doczekać swojego debiutu na tym stadionie", mówi Holender.
Od połowy sezonu Afellay będzie grał w jednym zespole z takimi piłkarzami jak Messi, Xavi czy Iniesta. Ibrahim często ogląda mecze Barçy w telewizji, teraz próbuje sobie wyobrazić siebie samego grającego dla 90.000 fanów: "Naprawdę lubię oglądać Barçę w telewizji. Zresztą wszyscy lubią oglądać grę tego zespołu, prezentują piękny, atrakcyjny dla widza futbol."
Jedną z osób odpowiedzialnych za grę Katalończyków jest Pep Gaurdiola, którego podziwia także błyskotliwy pomocnik: "Na razie nie wiele mogę o nim powiedzieć, jego pracę mogę obserwować tylko z daleka, nie miałem okazji jeszcze z nim współpracować. Patrząc jednak na grę jego zespołu oraz zdobyte trofea, nie mam wątpliwości - to wielki trener", mówi Ibrahim.
Według spekulacji popularny Ibi rozmawiał telefonicznie w ostatnich dniach z Pepem Guardiolą. Holender nie chciał potwierdzić tych informacji, jest za to przekonany, że będzie pasował do systemu Barcelony: "Nie ma dla mnie znaczenia czy gram jako pomocnik, czy jestem ustawiony bardziej ofensywie. Zagram tam, gdzie potrzebuje mnie trener, wierzę, że moja gra sprawi, iż Barça nadal będzie wygrywać."
Afellay jest graczem bardzo wszechstronnym, co udowadnia występując zarówno w reprezentacji Oranje jak i w PSV Eindhoven. W kadrze narodowej występuje jako skrzydłowy, dzięki swojej szybkości i sile doskonale wywiązuje się z tej roli. W Eindhoven często zmienia pozycje. Trener Fred Rutten zdaje sobie sprawę z przydatności 24-latka, daje mu pełną swobodę na boisku, dzięki czemu Afellay w 100% może potwierdzać swoją piłkarską wartość.
Swoją wszechstronnością zaimponował Guardioli, który będzie musiał określić jego pozycję w zespole Blaugrany. Nadszedł czas by Ibrahim potwierdził swoje nieprzeciętne umiejętności w klubie znacznie silniejszym od PSV. Afellay do tej pory Barçę oglądał tylko w telewizji, ale już niedługo będzie mógł zobaczyć jaki naprawdę jest jeden z najlepszych zespołów świata.
Zwolennikiem transferu Afellaya na Camp Nou był Philip Cocu, były piłkarz Barçy i rodak Ibrahima. W Barcelonie grało także wielu innych Holendrów, z którymi do czynienia Afellay ma obecnie. Takim graczem jest Mark Van Bommel, z którym Ibi gra w reprezentacji. Ligę hiszpańską doskonale znają także inni jego koledzy, m.in Wesley Sneijder i Rafael Van der Vaart, którzy w przeszłości grali dla Realu Madryt. W zespole Van Marwijka jest wiele osób, które kiedyś miały przyjemność reprezentować klub ze stolicy Katalonii. Oprócz wymienionych Cocu i Van Bommela, byli to także Frank de Boer, który należy do sztabu szkoleniowego reprezentacji czy Gio Van Bronkhorst, który jest członkiem sztabu reprezentacji Holandii do lat 21. Afellay przyznaje, iż: "Wszyscy mówili o wyjątkowości Barcelony, o tym jak wielki jest to klub."
[źródło: Sport]
Wywiad z Afellayem został przeprowadzony w dniu wczorajszym, krótko po zakończeniu treningu reprezentacji Oranje w Kotwijk, małym miasteczku na północ od Hagi, gdzie na zgrupowaniu przebywa reprezentacja Holandii. Podopieczni Van Marwijka przygotowują się do jutrzejszego meczu towarzyskiego przeciwko reprezentacji Turcji. Pomocnik marokańskiego pochodzenia na pytania dziennikarzy odpowiadał z ostrożnością, ale nie ukrywał radości z powodu spełnienia swojego wielkiego marzenia.
Kilka dni temu na łamach Sportu, Afellay powiedział, iż marzy o grze u boku Iniesty i Xaviego. Wczoraj jego marzenie stało się rzeczywistością. Włodarze PSV Eindhoven doszli do porozumienia z FC Barceloną w sprawie transferu utalentowanego pomocnika. Za kilka tygodni Ibrahim zamieni Philips Stadium na Świątynię Futbolu w samym sercu Katalonii: "Nigdy nie byłem na Camp Nou, ani jako widz ani jako piłkarz. To wszystko jest dla mnie jak sen, nie mogę się doczekać swojego debiutu na tym stadionie", mówi Holender.
Od połowy sezonu Afellay będzie grał w jednym zespole z takimi piłkarzami jak Messi, Xavi czy Iniesta. Ibrahim często ogląda mecze Barçy w telewizji, teraz próbuje sobie wyobrazić siebie samego grającego dla 90.000 fanów: "Naprawdę lubię oglądać Barçę w telewizji. Zresztą wszyscy lubią oglądać grę tego zespołu, prezentują piękny, atrakcyjny dla widza futbol."
Jedną z osób odpowiedzialnych za grę Katalończyków jest Pep Gaurdiola, którego podziwia także błyskotliwy pomocnik: "Na razie nie wiele mogę o nim powiedzieć, jego pracę mogę obserwować tylko z daleka, nie miałem okazji jeszcze z nim współpracować. Patrząc jednak na grę jego zespołu oraz zdobyte trofea, nie mam wątpliwości - to wielki trener", mówi Ibrahim.
Według spekulacji popularny Ibi rozmawiał telefonicznie w ostatnich dniach z Pepem Guardiolą. Holender nie chciał potwierdzić tych informacji, jest za to przekonany, że będzie pasował do systemu Barcelony: "Nie ma dla mnie znaczenia czy gram jako pomocnik, czy jestem ustawiony bardziej ofensywie. Zagram tam, gdzie potrzebuje mnie trener, wierzę, że moja gra sprawi, iż Barça nadal będzie wygrywać."
Afellay jest graczem bardzo wszechstronnym, co udowadnia występując zarówno w reprezentacji Oranje jak i w PSV Eindhoven. W kadrze narodowej występuje jako skrzydłowy, dzięki swojej szybkości i sile doskonale wywiązuje się z tej roli. W Eindhoven często zmienia pozycje. Trener Fred Rutten zdaje sobie sprawę z przydatności 24-latka, daje mu pełną swobodę na boisku, dzięki czemu Afellay w 100% może potwierdzać swoją piłkarską wartość.
Swoją wszechstronnością zaimponował Guardioli, który będzie musiał określić jego pozycję w zespole Blaugrany. Nadszedł czas by Ibrahim potwierdził swoje nieprzeciętne umiejętności w klubie znacznie silniejszym od PSV. Afellay do tej pory Barçę oglądał tylko w telewizji, ale już niedługo będzie mógł zobaczyć jaki naprawdę jest jeden z najlepszych zespołów świata.
Zwolennikiem transferu Afellaya na Camp Nou był Philip Cocu, były piłkarz Barçy i rodak Ibrahima. W Barcelonie grało także wielu innych Holendrów, z którymi do czynienia Afellay ma obecnie. Takim graczem jest Mark Van Bommel, z którym Ibi gra w reprezentacji. Ligę hiszpańską doskonale znają także inni jego koledzy, m.in Wesley Sneijder i Rafael Van der Vaart, którzy w przeszłości grali dla Realu Madryt. W zespole Van Marwijka jest wiele osób, które kiedyś miały przyjemność reprezentować klub ze stolicy Katalonii. Oprócz wymienionych Cocu i Van Bommela, byli to także Frank de Boer, który należy do sztabu szkoleniowego reprezentacji czy Gio Van Bronkhorst, który jest członkiem sztabu reprezentacji Holandii do lat 21. Afellay przyznaje, iż: "Wszyscy mówili o wyjątkowości Barcelony, o tym jak wielki jest to klub."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)