Choć piłkarz zarzeka się, iż chciałby spełnienia wizji gry obok Messiego, Pastore odmawia łączenia swojej osoby z szybkim transferem do Katalonii. Argentyńczyk powiedział: "Messi? Piłkarz jego kalibru pojawia się raz na 30 lat. Poznaliśmy się przed Mistrzostwami Świata, poza boiskiem jesteśmy do siebie bardzo podobni, nieśmiali i spokojni. Mogę powiedzieć, że nigdy nie przegrałem z nim na Playstation", dodał.
Pastore podkreślił, że mimo zainteresowania Katalończyków, koncentruje się na grze w Palermo.
"Za rok będę z Palermo. Jeśli ludzie będą nadal o mnie mówić, będzie to dobrze świadczyć o mojej postawie. Mam nogi na ziemi i nie myślę o wszystkim, o czym się pisze", zakończył.
Trudno nie odnieść wrażenia, że momentami najwięcej informacji o zainteresowaniu pozyskaniem Argentyńczyka przez Barcelonę przekazuje...sam zainteresowany (co, z marketingowego punktu widzenia, jest całkiem normalne). Kolejne doniesienia traktujmy zatem z ostrożnością i odpowiednim dystansem. Nie odmawiając talentu piłkarzowi Palermo, jedną z cech skromności nie jest z pewnością mówienie o niej, o czym dowie się więcej, gdy spotka Leo Messiego - już w Barcelonie.
[źródło: El Grafico]
Komentarze (21)