Barça B - Real Valladolid (18.00)
Barça B podejmie dziś na Miniestadi drużynę Realu Valladolid. Rywale przyjechali do Barcelony po punkty, które przybliżą ich do powrotu do La Liga. Jak dotychczas to podopieczni Luisa Enrique radzą sobie lepiej, ale wyprzedzają zeszłorocznych spadkowiczów zaledwie o dwa punkty. Zapowiada się zatem bardzo ciekawy pojedynek, w którym trudno wskazać faworyta.
Podczas gdy zawodnicy pierwszego zespołu wraz z Pepem Guardiolą będą się dwoić i troić, aby zajechać do Pampeluny na czas, rezerwy Barcelony bez zbędnego pośpiechu udadzą się na Miniestadi, gdzie o kolejne punkty powalczą z silnym rywalem, jakim bez wątpienia jest ekipa Realu Valladolid. W ubiegłym tygodniu ze względu na ulewne opady deszczu, podopieczni Luisa Enrique nie rozegrali swojego spotkania. W związku z tym czeka ich niezwykle trudny tydzień. Już dziś o 18.00 zmierzą się z niedawnym pierwszoligowcem, a za cztery dni wybiorą się do Sevilli, aby stawić czoła głównemu faworytowi do awansu, Betisowi. To będzie prawdziwy sprawdzian dla tak chwalonego w tym sezonie zespołu Luisa Enrique.
Zmiany w Valladolid, Barça B spokojna
O ile w przypadku rezerw Barcelony obecna pozycja w tabeli jest traktowana jako spory sukces, o tyle dla kibiców Realu Valladolid siódma lokata jest dość rozczarowująca. Dlatego po porażkach w dwóch ostatnich pojedynkach w Xerez (4:0) oraz z Cartageną (0:1), swoją posadę stracił Javier Torres Gómez. Jego miejsce na ławce trenerskiej zajął dotychczasowy asystent, Antonio Gómez.
Takich zawirowań nie miało prawa być w Barcelonie. Luis Enrique cieszy się pełnym zaufaniem i mógł spokojnie przygotować swój zespół do dzisiejszej potyczki. Jedynymi niedogodnością był brak kilku zawodników. Szczególnie bolesna jest strata Roberto, który pod (permanentną) nieobecność Thiago stał bardzo ważnym ogniwem tej drużyny. Ponadto przeciwko ekipie Valladolid nie wystąpi Armando.
Rywale z przeszłością w Barcelonie
Mecz z rezerwami Barcelony będzie okazją do powrotu na stare śmieci dla Marca Valiente oraz Jofre Mateu. Pierwszy z nich występował w barwach Barçy B pod wodzą Pepa Guardioli i zadebiutował nawet w pierwszej drużynie, zastępując Juliano Bellettiego w meczu Pucharu Króla Przeciwko Badalonie. Natomiast Jofre występował w rezerwach Barcelony w latach 1997-2002, a w swoich dwóch epizodach w barwach pierwszego zespołu spisał się nieźle, zdobywając jedną bramkę. Dziś jednak nie będzie sentymentów i obaj postarają się, aby ich obecny pracodawca był zadowolony. Wiele zespołów przekonało się już jednak w tym sezonie, że o zwycięstwo na Miniestadi nie jest łatwo.
Barça B: Masip, Montoya, Bartra, Fontàs, Abraham, Romeu, Carmona, Dos Santos, Vázquez, Nolito oraz Jonathan Soriano.
Rezerwowi: Miño, Tello, Edu Oriol, Benja, Riverola, Rochina oraz Muniesa.
[źródło: Własne/FCBarcelona.cat]
Podczas gdy zawodnicy pierwszego zespołu wraz z Pepem Guardiolą będą się dwoić i troić, aby zajechać do Pampeluny na czas, rezerwy Barcelony bez zbędnego pośpiechu udadzą się na Miniestadi, gdzie o kolejne punkty powalczą z silnym rywalem, jakim bez wątpienia jest ekipa Realu Valladolid. W ubiegłym tygodniu ze względu na ulewne opady deszczu, podopieczni Luisa Enrique nie rozegrali swojego spotkania. W związku z tym czeka ich niezwykle trudny tydzień. Już dziś o 18.00 zmierzą się z niedawnym pierwszoligowcem, a za cztery dni wybiorą się do Sevilli, aby stawić czoła głównemu faworytowi do awansu, Betisowi. To będzie prawdziwy sprawdzian dla tak chwalonego w tym sezonie zespołu Luisa Enrique.
Zmiany w Valladolid, Barça B spokojna
O ile w przypadku rezerw Barcelony obecna pozycja w tabeli jest traktowana jako spory sukces, o tyle dla kibiców Realu Valladolid siódma lokata jest dość rozczarowująca. Dlatego po porażkach w dwóch ostatnich pojedynkach w Xerez (4:0) oraz z Cartageną (0:1), swoją posadę stracił Javier Torres Gómez. Jego miejsce na ławce trenerskiej zajął dotychczasowy asystent, Antonio Gómez.
Takich zawirowań nie miało prawa być w Barcelonie. Luis Enrique cieszy się pełnym zaufaniem i mógł spokojnie przygotować swój zespół do dzisiejszej potyczki. Jedynymi niedogodnością był brak kilku zawodników. Szczególnie bolesna jest strata Roberto, który pod (permanentną) nieobecność Thiago stał bardzo ważnym ogniwem tej drużyny. Ponadto przeciwko ekipie Valladolid nie wystąpi Armando.
Rywale z przeszłością w Barcelonie
Mecz z rezerwami Barcelony będzie okazją do powrotu na stare śmieci dla Marca Valiente oraz Jofre Mateu. Pierwszy z nich występował w barwach Barçy B pod wodzą Pepa Guardioli i zadebiutował nawet w pierwszej drużynie, zastępując Juliano Bellettiego w meczu Pucharu Króla Przeciwko Badalonie. Natomiast Jofre występował w rezerwach Barcelony w latach 1997-2002, a w swoich dwóch epizodach w barwach pierwszego zespołu spisał się nieźle, zdobywając jedną bramkę. Dziś jednak nie będzie sentymentów i obaj postarają się, aby ich obecny pracodawca był zadowolony. Wiele zespołów przekonało się już jednak w tym sezonie, że o zwycięstwo na Miniestadi nie jest łatwo.
Barça B: Masip, Montoya, Bartra, Fontàs, Abraham, Romeu, Carmona, Dos Santos, Vázquez, Nolito oraz Jonathan Soriano.
Rezerwowi: Miño, Tello, Edu Oriol, Benja, Riverola, Rochina oraz Muniesa.
[źródło: Własne/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)