Koszulki z logo Qatar Foundation?
W ciągu kilku godzin klub ma ogłosić porozumienie dotyczące umieszczenia reklam na koszulkach pierwszej drużyny. Zgodnie z umową, za każdy sezon Barcelona ma otrzymać 30 milionów euro.
Po otrzymaniu i przyjęciu lukratywnej oferty za umieszczenie reklamy na koszulkach pierwszej drużyny, Barcelona jest bliska zawarcia umowy sponsorskiej. Jak dowiedziało się Mundo Deportivo, umowa przyniesie klubowi 30 milionów euro za sezon i nie będzie kolidować z UNICEF-em, którego logo pozostanie na bordowo - granatowej koszulce. Porozumienie nie jest zawarte z marką komercyjną, a z Qatar Foundation, organizacją promującą edukację, badania i rozwój.
Chociaż zarząd kierowany przez Sandro Rosella jest świadomy, że barcelońskie środowisko jest bardzo wrażliwe w kwestii reklam na koszulkach pierwszej drużyny, jest zdania, że nie można zrezygnować z zasilenia klubu wpływami z umowy, jeśli chce się rywalizować na najwyższym poziomie, a także mieć w swoich szeregach najlepszych piłkarzy świata i Pepa Guardiolę.
Według źródeł zbliżonych do zarządu, przyszła umowa sponsorska nie wpłynie na porozumienie klubu z UNICEF-em. Oznacza to, że Barcelona nadal będzie płacić 2 miliony euro rocznie za noszenie logo organizacji. Z kolei Qatar Foundation za reklamę na przedniej części koszulki co sezon przez sześć lat będzie płacił 30 milionów euro, co łącznie zasili konto Dumy Katalonii o 180 milionów.
Umowa Barcelony ze sponsorem nie ma wpływu ani na zasady "fair play" i zobowiązania klubu, ani na zasady solidarności UNICEF-u, który, według źródeł, jest na bieżąco informowany o negocjacjach. Jednym z warunków umieszczenia reklamy jest jej zgodność z filozofią społeczną klubu.
Porozumienie ma zostać ogłoszone w ciągu kilku najbliższych godzin.
[źródło: Mundo Deportivo]
Po otrzymaniu i przyjęciu lukratywnej oferty za umieszczenie reklamy na koszulkach pierwszej drużyny, Barcelona jest bliska zawarcia umowy sponsorskiej. Jak dowiedziało się Mundo Deportivo, umowa przyniesie klubowi 30 milionów euro za sezon i nie będzie kolidować z UNICEF-em, którego logo pozostanie na bordowo - granatowej koszulce. Porozumienie nie jest zawarte z marką komercyjną, a z Qatar Foundation, organizacją promującą edukację, badania i rozwój.
Chociaż zarząd kierowany przez Sandro Rosella jest świadomy, że barcelońskie środowisko jest bardzo wrażliwe w kwestii reklam na koszulkach pierwszej drużyny, jest zdania, że nie można zrezygnować z zasilenia klubu wpływami z umowy, jeśli chce się rywalizować na najwyższym poziomie, a także mieć w swoich szeregach najlepszych piłkarzy świata i Pepa Guardiolę.
Według źródeł zbliżonych do zarządu, przyszła umowa sponsorska nie wpłynie na porozumienie klubu z UNICEF-em. Oznacza to, że Barcelona nadal będzie płacić 2 miliony euro rocznie za noszenie logo organizacji. Z kolei Qatar Foundation za reklamę na przedniej części koszulki co sezon przez sześć lat będzie płacił 30 milionów euro, co łącznie zasili konto Dumy Katalonii o 180 milionów.
Umowa Barcelony ze sponsorem nie ma wpływu ani na zasady "fair play" i zobowiązania klubu, ani na zasady solidarności UNICEF-u, który, według źródeł, jest na bieżąco informowany o negocjacjach. Jednym z warunków umieszczenia reklamy jest jej zgodność z filozofią społeczną klubu.
Porozumienie ma zostać ogłoszone w ciągu kilku najbliższych godzin.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (81)