Pep: Losowanie? Nie chcę Francuzów
Już jutro Barça rozegra kolejny mecz w la Liga, jej przeciwnikiem będzie Real Sociedad. Na przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola komplementował rywala, mówiąc że "to historyczny klub mający długą tradycję. To nie przypadek, że radzą sobie tak dobrze.
"Widziałem ich grę i jestem pod wrażeniem. Każdy z nich wie co ma robić, poza tym grają bardzo bezpośredni futbol. Rozciągają grę do skrzydeł, a później dośrodkowują. Stwarzają sporo zagrożenia. Poza tym stosują pressing", powiedział trener Barçy. Ale czy Real Sociedad zagra tak jutro na Camp Nou? "Nie wiem co zrobi Martín Lasarte (trener rywala - przyp. red.). Widziałem jak grali przeciwko Realowi Madryt, przeciwko Sportingowi. Odnoszę wrażenie, że gdy pomyślą, że mogą zdobyć bramkę, będą dążyć do tego za wszelką cenę".
Mówiąc już o swoim zespole, zaznaczył: "Myślę, że mieliśmy udaną pierwszą połowę sezonu. Zawsze możesz zrobić pewne rzeczy lepiej, ale zawodnicy są bardzo, ale to bardzo spokojni. Ważne jest to, że wszystko to może uszczęśliwić naszych fanów".
Gdy dziennikarze zapytali Guardiolę o jego preferencje co do rywala w 1/8 finału Ligi Mistrzów (losowanie odbędzie się 17 grudnia), odpowiedział: "Nie chcę trafić na Francuzów. Wszystkie te drużyny są bardzo mocne, a to mi się nie podoba... Marsylia to fizycznie niesamowicie silna drużyna, są jak zwierzęta. Gra się u nich bardzo ciężko. O Lyonie nie trzeba nawet mówić, wszyscy go znamy".
Nie mogło zabraknąć również pytań o porozumienie w sprawie reklam na koszulkach: "Gdy drużyna mająca taką historię jak FC Barcelona wykonuje taki krok, prowokuje to debatę. Javier Faus wyjaśnił sprawę, ja nie wiem jak wygląda teraz sytuacja ekonomiczna klubu. Zarząd musi podejmować decyzje najlepsze dla klubu. Jeśli to może pomóc, to dobrze. Oni, podobnie jak wszyscy, działają w myśl tego, co dla klubu najlepsze".
[źródło: FCBarcelona.cat]
"Widziałem ich grę i jestem pod wrażeniem. Każdy z nich wie co ma robić, poza tym grają bardzo bezpośredni futbol. Rozciągają grę do skrzydeł, a później dośrodkowują. Stwarzają sporo zagrożenia. Poza tym stosują pressing", powiedział trener Barçy. Ale czy Real Sociedad zagra tak jutro na Camp Nou? "Nie wiem co zrobi Martín Lasarte (trener rywala - przyp. red.). Widziałem jak grali przeciwko Realowi Madryt, przeciwko Sportingowi. Odnoszę wrażenie, że gdy pomyślą, że mogą zdobyć bramkę, będą dążyć do tego za wszelką cenę".
Mówiąc już o swoim zespole, zaznaczył: "Myślę, że mieliśmy udaną pierwszą połowę sezonu. Zawsze możesz zrobić pewne rzeczy lepiej, ale zawodnicy są bardzo, ale to bardzo spokojni. Ważne jest to, że wszystko to może uszczęśliwić naszych fanów".
Gdy dziennikarze zapytali Guardiolę o jego preferencje co do rywala w 1/8 finału Ligi Mistrzów (losowanie odbędzie się 17 grudnia), odpowiedział: "Nie chcę trafić na Francuzów. Wszystkie te drużyny są bardzo mocne, a to mi się nie podoba... Marsylia to fizycznie niesamowicie silna drużyna, są jak zwierzęta. Gra się u nich bardzo ciężko. O Lyonie nie trzeba nawet mówić, wszyscy go znamy".
Nie mogło zabraknąć również pytań o porozumienie w sprawie reklam na koszulkach: "Gdy drużyna mająca taką historię jak FC Barcelona wykonuje taki krok, prowokuje to debatę. Javier Faus wyjaśnił sprawę, ja nie wiem jak wygląda teraz sytuacja ekonomiczna klubu. Zarząd musi podejmować decyzje najlepsze dla klubu. Jeśli to może pomóc, to dobrze. Oni, podobnie jak wszyscy, działają w myśl tego, co dla klubu najlepsze".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (34)