Guardiola popiera katarską inicjatywę
Pep Gaurdiola powiedział na konferencji prasowej, że rozumie debatę nad umieszczeniem reklamy sponsora na koszulce, ale przyznał, że Katar jest bardziej otwartym krajem, niż wielu się wydaje.
"Kiedy drużyna o ponad stuletniej historii przerywa jakąś tradycję, to normalne, że ludzie rozmawiają" - przyznał trener, stwierdzając jednocześnie, że ma nadzieję, iż kibice zrozumieją tę decyzję. "Jest to konieczne, między innymi ze względu na ekonomiczną stabilizację" - w ten sposób Guardiola bronił decyzji zarządu.
Mimo że Pep niewiele wie o Fundacji Katar, bronił życia w tym kraju. "Wszędzie na świecie jest wiele niesprawiedliwości, nie tylko w Katarze. Jest tam taki ustrój, jaki jest, ale to bardziej otwarty kraj, niż myśli wielu ludzi" - powiedział Guardiola, który dobrze wspomina pobyt w tym kraju.
Ani słowa o przedłużeniu umowy
Zapytany o kwestię stabilizacji zespołu, wynikającej między innymi z renowacji kontraktów za pieniądze od nowego sponsora, Guardiola przyznał lakonicznie: "To nie moja sprawa, nie mam nic więcej do powiedzenia".
Na początku obecnego sezonu Guardiola przedłużył o rok umowę (do czerwca 2011 roku), mimo planów Rosella, który chciał związać się ze szkoleniowcem z Santpedor długotrwałą umową.
[źródło: Sport]
"Kiedy drużyna o ponad stuletniej historii przerywa jakąś tradycję, to normalne, że ludzie rozmawiają" - przyznał trener, stwierdzając jednocześnie, że ma nadzieję, iż kibice zrozumieją tę decyzję. "Jest to konieczne, między innymi ze względu na ekonomiczną stabilizację" - w ten sposób Guardiola bronił decyzji zarządu.
Mimo że Pep niewiele wie o Fundacji Katar, bronił życia w tym kraju. "Wszędzie na świecie jest wiele niesprawiedliwości, nie tylko w Katarze. Jest tam taki ustrój, jaki jest, ale to bardziej otwarty kraj, niż myśli wielu ludzi" - powiedział Guardiola, który dobrze wspomina pobyt w tym kraju.
Ani słowa o przedłużeniu umowy
Zapytany o kwestię stabilizacji zespołu, wynikającej między innymi z renowacji kontraktów za pieniądze od nowego sponsora, Guardiola przyznał lakonicznie: "To nie moja sprawa, nie mam nic więcej do powiedzenia".
Na początku obecnego sezonu Guardiola przedłużył o rok umowę (do czerwca 2011 roku), mimo planów Rosella, który chciał związać się ze szkoleniowcem z Santpedor długotrwałą umową.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)