Pustki na meczu Katalonia - Honduras?
Katalończycy co roku wspierają swoją reprezentacje manifestując dążenia niepodległościowe. Jednak podczas spotkania z Hondurasem możliwa jest najniższa frekwencja w historii meczów Katalonii. Do tej pory sprzedano zaledwie 13 tysięcy biletów w cenie 10-25 euro.
Stadion Olimpijski Lluís Companys w Barcelonie może pomieścić 55 tysięcy kibiców, jednak Katalońska Federacja Piłkarska będzie zadowolona, jeśli obiekt wypełni się w połowie. To logiczne. Niska temperatura, mało atrakcyjny rywal, okres świąteczno-noworoczny oraz mecz na odległym Montjuïc.
Dziś o godzinie 19.00 na Stadionie Olimpijskim reprezentacji Katalonii zmierzy się z Hondurasem. Mniej atrakcyjnym rywalem była chyba tylko reprezentacja Kostaryki, z którą Katalończycy zmierzyli się w 1997 roku, ale na wiosnę... Spotkanie z Hondurasem jest zdecydowanie najsłabszym 'bożonarodzeniowym' spotkaniem Katalończyków. Obecnie najniższą frekwencję w grudniowych meczach miało starcie z Kolumbią w 2008 roku, kiedy na trybunach zasiadło 30 tysięcy kibiców.
Według nieoficjalnych informacji na dzisiejsze spotkanie na chwilę obecną sprzedano 13 tysięcy biletów. Szacuje się, że pewna jest obecność 20 tysięcy kibiców, ponieważ część fanów ma zagwarantowane darmowe wejście na mecz. Według obliczeń trudno będzie o obecność 25-30 tysięcy kibiców, co byłoby najniższą frekwencją w historii meczów Katalonii.
Rok temu w podobnym terminie Katalonia rozegrała mecz z Argentyną na Camp Nou. Rywal o wiele bardziej atrakcyjny oraz miejsce rozegrania mecz bardziej przyjazne. Podczas pięknego zwycięstwa 4:2 nad podopiecznymi Maradony na trybunach zameldowało się 54 tysięcy kibiców. Dzisiejsze spotkanie nie ma z taką liczbą nic wspólnego. Johan Cruyff (trener reprezentacji Katalonii) pytany o szacowaną małą frekwencję wyznał, że to "wstyd", aby dziś stadion był w połowie pusty.
Katalońska Federacja oraz władze miasta Barcelona wciąż starają się zachęcić kibiców do przybycia na stadion. Między innymi miasto zorganizowało stały i płynny transport ułatwiający dotarcie z Plaça d'Espanya (główny plac w Barcelonie) prosto na wzgórze Montjuïc za pośrednictwem TMB. Jakie będą efekty przekonamy się dziś o godzinie 19.00.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
Stadion Olimpijski Lluís Companys w Barcelonie może pomieścić 55 tysięcy kibiców, jednak Katalońska Federacja Piłkarska będzie zadowolona, jeśli obiekt wypełni się w połowie. To logiczne. Niska temperatura, mało atrakcyjny rywal, okres świąteczno-noworoczny oraz mecz na odległym Montjuïc.
Dziś o godzinie 19.00 na Stadionie Olimpijskim reprezentacji Katalonii zmierzy się z Hondurasem. Mniej atrakcyjnym rywalem była chyba tylko reprezentacja Kostaryki, z którą Katalończycy zmierzyli się w 1997 roku, ale na wiosnę... Spotkanie z Hondurasem jest zdecydowanie najsłabszym 'bożonarodzeniowym' spotkaniem Katalończyków. Obecnie najniższą frekwencję w grudniowych meczach miało starcie z Kolumbią w 2008 roku, kiedy na trybunach zasiadło 30 tysięcy kibiców.
Według nieoficjalnych informacji na dzisiejsze spotkanie na chwilę obecną sprzedano 13 tysięcy biletów. Szacuje się, że pewna jest obecność 20 tysięcy kibiców, ponieważ część fanów ma zagwarantowane darmowe wejście na mecz. Według obliczeń trudno będzie o obecność 25-30 tysięcy kibiców, co byłoby najniższą frekwencją w historii meczów Katalonii.
Rok temu w podobnym terminie Katalonia rozegrała mecz z Argentyną na Camp Nou. Rywal o wiele bardziej atrakcyjny oraz miejsce rozegrania mecz bardziej przyjazne. Podczas pięknego zwycięstwa 4:2 nad podopiecznymi Maradony na trybunach zameldowało się 54 tysięcy kibiców. Dzisiejsze spotkanie nie ma z taką liczbą nic wspólnego. Johan Cruyff (trener reprezentacji Katalonii) pytany o szacowaną małą frekwencję wyznał, że to "wstyd", aby dziś stadion był w połowie pusty.
Katalońska Federacja oraz władze miasta Barcelona wciąż starają się zachęcić kibiców do przybycia na stadion. Między innymi miasto zorganizowało stały i płynny transport ułatwiający dotarcie z Plaça d'Espanya (główny plac w Barcelonie) prosto na wzgórze Montjuïc za pośrednictwem TMB. Jakie będą efekty przekonamy się dziś o godzinie 19.00.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (66)